Mowa o głośnej nowelizacji regulaminu urzędowania sądów powszechnych, którą ogłoszono w Dzienniku Ustaw 30 września. Rozporządzenie ministra sprawiedliwości w tej sprawie wprowadza odstępstwo od zasady losowego przydziału spraw dla składów trójkowych i zmniejsza referaty sędziów będących członkami komisji kodyfikacyjnej nawet o 95 proc.
Zgodnie z tym rozporządzeniem w wyjątkowych sytuacjach będzie można odstąpić od zasady losowania składu orzekającego w danej sprawie. Ma to następować „w przypadku potrzeby poprawy efektywności pracy wydziału”. Po zmianie regulaminu wylosowany zostanie jedynie sędzia referent, a pozostałych dwóch członków składu wskaże przewodniczący wydziału. Ma tego dokonywać na zasadach określonych wcześniej przez prezesa danego sądu po zasięgnięciu opinii kolegium.
Czytaj więcej
„W wyjątkowych przypadkach” będzie można poprzestać na wylosowaniu tylko sędziego referenta, a po...
Rozporządzenie to wywołało duże emocje wśród prawników, bowiem ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, że zasadą jest, by wszystkie składy orzekające, poza dyżurem, były wyznaczane za pomocą Systemu Losowego Przydziału Spraw. Zareagowali też Krajowa Rada Sądownictwa i prezydent Karol Nawrocki, którzy zaskarżyli to rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego.
Rozporządzenie Waldemara Żurka jest niezgodne z konstytucją. Były błędy w procedowaniu przepisów
W czwartek TK w trzyosobowym składzie rozpatrzył te skargi i orzekł, że rozporządzenie ministra jest niezgodne z konstytucją. Według Trybunału doszło m.in. do naruszenia trybu wydawania zaskarżonego rozporządzenia. Minister miał bowiem nie zasięgnąć opinii Krajowej Rady Sądownictwa, do czego był zobowiązany. W zasadzie Waldemar Żurek opinię KRS do rozporządzenia uzyskał, ale później jeszcze zmienił kilka przepisów, co zdaniem TK naruszyło proces wydawania tego aktu. Trybunał stwierdził bowiem, że KRS została pominięta w procesie opiniowania, skoro nie został jej przedstawiony do oceny ostateczny tekst rozporządzenia.