Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były reakcje rosyjskich władz na zajęcie tankowca przez USA?
- Co obejmuje rosyjska doktryna wojskowa wobec użycia broni jądrowej?
- Jakie stanowisko zajmuje Biały Dom w kwestii relacji z Rosją i Chinami?
- Jaką politykę zagraniczną planuje kontynuować prezydent USA Donald Trump?
Stany Zjednoczone zdecydowały się na abordaż tankowca. Na miejsce operacji wysłano samolot Pilatus U-28 Draco Sił Powietrznych USA oraz Poseidon MRA1 Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii, który może być używany do zwalczania okrętów podwodnych i prowadzenia obserwacji. Obecność brytyjskich Sił Powietrznych była związana z wcześniejszą decyzją Rosji, by ścigany tankowiec eskortowany był przez okręt podwodny.
Oburzenie w Rosji. Eskalacja gróźb
Po przejęciu tankowca członek Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej Rosji, Andriej Klimow stwierdził, że każdy „akt piractwa” wobec statku pływającego pod banderą rosyjską jest „incydentem na krawędzi wojny”. Klimow powiedział, że Rosja dysponuje „wystarczającymi zasobami”, aby bronić tej części swojego terytorium.
Jeszcze dalej posunął się pierwszy wiceprzewodniczący Komitetu Obrony Aleksiej Żurawlew. Nazwał zajęcie cywilnego statku przez siły zbrojne USA piractwem i atakiem na terytorium Rosji i ocenił, że reakcja na takie działania USA musi być zdecydowana i szybka, biorąc pod uwagę fakt, że według dostępnych informacji w pobliżu znajdował się rosyjski okręt podwodny i okręty wojenne.
- Zaatakować torpedami, zatopić kilka amerykańskich kutrów Straży Przybrzeżnej – są one w stanie doskonale chronić swoje wybrzeża oddalone o kilka tysięcy kilometrów – ale myślę, że jedynym sposobem na powstrzymanie Stanów Zjednoczonych, które przeżywają swego rodzaju euforię bezkarności po operacji specjalnej w Wenezueli, jest taki prztyczek w nos – podsumował Aleksiej Żurawlew.
Wiceprzewodniczący komisji przypomniał, że rosyjska doktryna wojskowa dopuszcza użycie broni jądrowej w takich sytuacjach.
Wcześniej rosyjskie Ministerstwo Transportu oskarżyło USA o naruszenie Konwencji Narodów Zjednoczonych o ochronie marynarzy podczas zajęcia tankowca.
Biały Dom nie obawia się pogorszenia relacji z Rosją i Chinami
Biały Dom uważa, że pomimo działań Waszyngtonu przeciwko Wenezueli, prezydent USA Donald Trump będzie w stanie utrzymać dobre „osobiste stosunki” z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i prezydentem Chin Xi Jinpingiem.
– Uważam, że prezydent Trump ma bardzo otwarte, szczere i dobre stosunki zarówno z przywódcą Rosji Putinem, jak i prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Jak Państwo wiedzą, rozmawiał z nimi wiele razy od czasu objęcia urzędu około rok temu. I wierzę, że te osobiste relacje będą kontynuowane – powiedziała rzeczniczka prasowa Białego Domu Caroline Leavitt.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis na temat NATO, w którym ostro skrytykował sojuszników i przedstawił si...
Jednocześnie Leavitt podkreśliła, że Trump zamierza kontynuować asertywną politykę zagraniczną opartą na haśle „Pokój przez siłę”. I nawiązała do przejęcia tankowca pod rosyjską banderą, który siły amerykańskie przejęły w środę.
– Dozwolony będzie tylko legalny handel, a Stany Zjednoczone podejmą decyzję w tej sprawie – zapewniła Leavitt. – To jest polityka obecnej amerykańskiej administracji i prezydent Trump nie obawia się jej wdrażać – dodała rzeczniczka Białego Domu.