Ministerialny projekt połączenia korporacji adwokackiej i radcowskiej zawiera propozycję wprowadzenia specjalizacji w nowej profesji adwokata. Wspomina się w nim o możliwości uzyskania – po przeszkoleniu – tytułu specjalisty.
Sprawa jest od pewnego czasu dyskutowana nie tylko w samorządach prawniczych.
– Prawnicy powinni być bardziej rozpoznawalni dla potencjalnego klienta, który poszukuje kogoś do poprowadzenia konkretnej sprawy – zgadza się Dariusz Sałajewski, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych. – Propozycje w kwestii specjalizacji zawarte w naszym projekcie nowej ustawy o radcach prawnych przedstawiliśmy ministrowi sprawiedliwości na początku roku.
[srodtytul]Specjalista dla klienta[/srodtytul]
Czy zatem kończy się czas prawników od wszystkiego i nadchodzi era wąskich specjalizacji? Według prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej prawnik z tytułem adwokata musi się znać na wszystkich podstawowych dziedzinach prawa. Nie przeszkadza to jednak, aby na wybranych znał się lepiej niż na pozostałych.
– Niektórzy prowadzą praktykę ogólną, ale są i tacy, którzy koncentrują się na poszczególnych dziedzinach – mówi.
– Specjalizacja jest faktem, udawanie, że znamy się na wszystkim, szkodzi rzetelnej relacji z klientem – uważa z kolei Rafał Kos, adwokat w kancelarii Kubas, Kos, Gaertner. – Pacjent przychodzi wyleczyć przeziębienie gardła do laryngologa, a nie do stomatologa.
[b]– Specjalizację wymuszają dziś rynek usług prawnych i coraz bardziej zawiłe przepisy. Nie można być dobrym we wszystkim[/b] – dodaje Arkadiusz Bereza, dziekan lubelskich radców prawnych. I mówi, że formalne specjalizacje wprowadzono dotychczas w dziewięciu państwach europejskich, ostatnio w Szwajcarii w 2006 r.
Do rozstrzygnięcia pozostaje, jak dalece kwestia specjalizacji powinna być uregulowana oraz czy zdobycie takiej kwalifikacji ma być proste czy raczej ma wymagać pewnego wysiłku.
– Dziś każdy może sobie napisać, że jest specjalistą od tego czy tamtego, i nikt tego nie weryfikuje – zwraca uwagę adwokat Jakub Jacyna, który opowiada się za szkoleniem oraz egzaminem na certyfikat specjalisty przeprowadzanym przez samorząd. – Jego wartość na rynku byłaby dosyć wysoka, bo ułatwiałby zdobywanie klientów i konkurencję z kolegami, którzy by go nie mieli – uzasadnia.
[srodtytul]Odpowiednia wiedza i praktyka[/srodtytul]
Zgadza się z tym Rafał Kos.
– Warunki uzyskania takiego tytułu powinny być surowe, np. roczne studia podyplomowe kończące się egzaminem prowadzonym przez komisję z udziałem sędziów i prokuratorów apelacyjnych – mówi. – Chodzi o to, aby posługiwanie się mianem specjalisty dawało rękojmię pogłębionej wiedzy w danej dziedzinie.
Arkadiusz Bereza podkreśla natomiast znaczenie odpowiedniej praktyki (np. sądowej).
– We Francji cztery lata stażu u adwokata specjalisty uprawnia do uzyskania tego tytułu – informuje.
Według Dariusza Sałajewskiego zasady posługiwania się nim muszą być przejrzyste. Nie powinno się natomiast zamykać tej możliwości zbytnimi formalnościami.
– Nie widzimy konieczności przeprowadzania specjalnego egzaminu przed komisją kwalifikacyjną. Radca, który chciałby mieć tytuł specjalisty w jakiejś dziedzinie prawa, powinien wykazać się zdobywaniem kwalifikacji w systemie doskonalenia zawodowego oraz praktyką – podsumowuje.
[ramka][b]Jak to działa w Niemczech[/b]
[b]W Niemczech jest bardzo dużo adwokatów i ostro ze sobą konkurują. Między innymi specjalizacjami, które wprowadzono ustawowo w 1986 r.[/b] Adwokat specjalizujący się w określonej dziedzinie prawa może się określać mianem adwokata specjalisty (fachanwalt), jeżeli zaliczył teoretyczny kurs i dodatkowo wylegitymował się określoną liczbą spraw w tej konkretnej dziedzinie. Pierwotnie uruchomiono specjalizacje z prawa: podatkowego, socjalnego, administracyjnego i pracy. Katalog ten rozszerzono o kilkanaście innych dziedzin, m.in. prawo karne, ubezpieczeniowe, autorskie, informatyczne, rodzinne, budowlane, medyczne. Adwokat może uzyskać maksymalnie dwie specjalizacje. Klienci do swoich spraw najczęściej wybierają właśnie specjalistów. [/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/10/01/nadchodzi-czas-prawnikow-specjalistow/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]