Prowadzący działalność gospodarczą w mieszkaniu najczęściej korzystają do celów firmowych z Internetu, który wykorzystywany jest równocześnie na potrzeby prywatne. Jednak gdy Internet nie jest rejestrowany na firmę, może  się okazać, że fiskus zakwestionuje odliczone wydatki związane z jego użytkowaniem. Podatnik musi przygotować się na to, że będzie musiał wykazać, iż korzystanie z Internetu w miejscu zamieszkania, będącym jednocześnie miejscem prowadzenia działalności gospodarczej, jest konieczne dla prawidłowego funkcjonowania firmy.

Co więcej, z ogólnej sumy wydatków obejmujących korzystanie z sieci internetowej trzeba będzie wyodrębnić te, które służą prowadzonej działalności i tylko one będą mogły zwiększyć koszty podatkowe.

Jak więc postępować, aby nie narazić się fiskusowi? Przede wszystkim z Internetu trzeba korzystać rzeczywiście na potrzeby firmy. W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie, aby mogło być inaczej i aby firma mogła bez Internetu istnieć.

Urząd trzeba przekonać

Fiskusa trzeba jednak przekonać, że ponoszone wydatki mają związek z uzyskiwanymi przychodami, czyli że to, co wydajemy na korzystanie z Internetu, rzeczywiście służy celom firmowym. Takim dowodem mogą np. być transakcje zawierane w sieci czy własna strona www.

Jeśli mamy stały dostęp do sieci, nie powinno być problemu z tym, że np. po godzinach urzędowania Internet służy prywatnym celom. Zresztą w tym przypadku – inaczej niż przy rozmowach telefonicznych – trudno byłoby wydzielić liczbę wejść prywatnych i służbowych do Internetu. Niestety fiskusa nie zawsze takie argumenty przekonują i zdarza się, że kwestionuje on ponoszone przez podatnika wydatki >patrz ramka.

Gdy podatnik korzysta do celów firmowych z Internetu zainstalowanego w jego domu, ale nie na firmę, a na podatnika jako osobę prywatną, trzeba wyodrębnić wydatki służbowe od prywatnych.

Jak ustalić proporcję

Zwrócił na to uwagę Urząd Skarbowy w Rzeszowie w interpretacji z 9 sierpnia 2005 r. (II US.PB-I-414/37/05). Stwierdził, że jeśli korzystanie z Internetu będzie konieczne dla prawidłowego funkcjonowania działalności i będzie miało odzwierciedlenie w wielkości przychodów uzyskiwanych z tej działalności, to wydatki na ten cel będą kosztem podatkowym firmy. Ale uwaga! Będzie tak wtedy, gdy możliwe będzie wyodrębnienie ich wysokości z ogólnej sumy wydatków obejmujących korzystanie z sieci internetowej.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Jak to zrobić? W pewnych wypadkach wystarczy rozdzielić wydatki proporcjonalnie. Zgodziła się na to Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 4 listopada 2011 r. (ILPB1/415-968/11-3/AG). Z pytaniem, jak rozliczyć wydatki za korzystanie z sieci, zwrócił się podatnik, który prowadzi działalność gospodarczą w mieszkaniu w wyodrębnionym w tym celu pokoju.

Pozostałe pomieszczenia służą do realizacji życia prywatnego jego i jego rodziny. Podatnik świadczy usługi informatyczne. Wiele usług świadczy dla swoich klientów zdalnie, potrzebuje więc szerokopasmowego dostępu do Internetu. W związku z tym zawarł umowę na dostawę Internetu.

Otrzymuje fakturę wystawioną na siebie i na żonę. Podatnik szacuje, że wykorzystanie Internetu na sprawy prywatne to 10 proc., a na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej – 90 proc. Izba zgodziła się na taki sposób rozliczenia wydatków. Stwierdziła, że podatnik może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów 90 proc. opłaty za Internet wykazanej na fakturze dostawcy.

Do podobnych wniosków doszła Izba Skarbowa w Bydgoszczy (interpretacja z 19 czerwca 2009 r., ITPB1/415-267/09/WM). Podatniczka mająca stałe łącze ustaliła szacunkowo proporcję, w jakiej Internet służy celom prywatnym i służbowym. Izba stwierdziła, że mogła tak postąpić. „Korzystanie przez panią

z Internetu w miejscu zamieszkania, będącym jednocześnie miejscem prowadzenia działalności gospodarczej, jest konieczne dla prawidłowego funkcjonowania firmy, gdyż stanowi właściwie istotę prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie tworzenia stron internetowych, ma więc bezpośredni wpływ na wielkość osiągniętego przez panią przychodu.

Wydatki ponoszone z tytułu opłat za korzystanie z Internetu – stałe łącze – stanowią koszty uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej, ale wyłącznie w części wykorzystywanej na potrzeby działalności gospodarczej, po wyłączeniu, w ustalonej przez panią proporcji, wydatków na wykorzystywanie Internetu do celów prywatnych, o ile proporcja ta jest rzeczywiście uzasadniona”.

Kiedy fiskus mówi „nie”

Zdarza się, że organy podatkowe pozwalają na rozliczenie w kosztach podatkowych wydatków za korzystanie z sieci tylko wtedy, gdy Internet służy wyłącznie działalności gospodarczej. Przykładem jest pismo Urzędu Skarbowego w Białej Podlaskiej z 10 lipca 2007 r. (PDFI/415-9/07).

Wyjaśniając wątpliwości podatniczki, urząd stwierdził, że ponieważ z usług dostępu do Internetu korzysta w miejscu zamieszkania będącym jednocześnie siedzibą firmy, istnieje możliwość korzystania z tej usługi także dla celów prywatnych zarówno przez nią, jak i przez członków rodziny.

„Jeżeli Internet zainstalowany w pani domu będzie służył wyłącznie do prowadzonej działalności gospodarczej, z której uzyskiwane są przychody, wówczas wydatki ponoszone na opłacenie miesięcznego abonamentu na Internet będą stanowiły koszty uzyskania przychodów prowadzonej przez panią działalności gospodarczej” – podsumował urząd.