Muszę wrócić do sprawy ulgi meldunkowej. Trybunał Konstytucyjny orzekł (SK 64/20), że uzależnienie zwolnienia od podatku od złożenia oświadczenia o spełnieniu warunków do zwolnienia (czyli o zameldowaniu przez 12 miesięcy w sprzedawanym mieszkaniu) jest niezgodne z Konstytucją.
Dlaczego rządzący nie chcą publikować wyroków Trybunału Konstytucyjnego?
Przypomnę, że organ podatkowy doskonale wie, gdzie podatnik jest zameldowany, bo składa mu co roku zeznania podatkowe. Co więcej, jak podatnik rozliczał swój podatek po roku 2009, to przepisu o konieczności odrębnego oświadczenia w tej sprawie nie znalazł w treści ustawy! Bo go tam nie było. Był w ustawie o zmianie ustawy. Ale ofiarami ulgi meldunkowej byli ludzie nie prowadzący działalności gospodarczej i nie korzystający z usług doradców podatkowych przy prostej czynności sprzedaży mieszkania.
Czytaj więcej
Ze swoich nieruchomości najczęściej zadowoleni są mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego, a najrzadziej opolskiego – wynika z badania portalu...
Ale w końcu po 15 latach doczekaliśmy się rozstrzygnięcia. Tylko że rząd wyroku tego nie opublikował. Rząd PiS też nie opublikował kiedyś wyroku Trybunału. Bo nie uznawał tego wyroku. Teraz rząd PO nie publikuje żadnych wyroków, bo nie uznaje Trybunału.
Urzędy skarbowe odmawiają zwrotu podatku zapłaconego na podstawie przepisu niezgodnego z Konstytucją. No bo skoro rząd wyroku Trybunału nie opublikował, to nie mają podstaw.
Czy Naczelny Sąd Administracyjny mógł naruszać prawo?
Szkoda, że sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego przez lata oddalali wnioski pełnomocników tych ofiar i organizacji społecznych, które występowały jako uczestnicy postępowań sądowych i próbowały ofiary te bronić, o skierowanie w tej sprawie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego wtedy, gdy nikt jeszcze nie kwestionował jego legalności i jego wyroków. Jak dobrze pamiętam, pierwszy taki wniosek złożyliśmy chyba w roku 2011! Ciekawe, czy w 2015 roku – jeszcze przed zmianami w TK – wydałby on inny wyrok niż w 2025 roku? Śmiem wątpić, bo w tak zwanym międzyczasie sam NSA uznał ten przepis za niezgodny z konstytucyjną zasadą proporcjonalności (II FSK 3685/18). Ale że NSA dopatrzył się tej niezgodności z konstytucją dopiero w 2019 roku, to podatnicy nie mogli liczyć na stwierdzenie nieważności decyzji, na podstawie których podatek ten zapłacili z powodu naruszenia prawa, bo nie naruszały one prawa „rażąco”. Bo przecież NSA swoimi głupimi wyrokami nie mógł naruszać prawa „rażąco” – jak sam stwierdził w kilku wyrokach. On po prostu „wypracowywał” różne linie orzecznicze – jak stwierdził w kilku innych.
Czytaj więcej
Sądy konstytucyjne wbrew temu, co mówią liberałowie, wbrew temu, czego uczy się studentów prawa, pełnią funkcję nie tylko techniczną, ale i polityc...
Przysłowiowego „chleba” (ze zwróconego podatku) dla ofiar fiskusa i sędziów więc nie będzie. Mają być za to „igrzyska”. Minister Waldemar Żurek chce pozamykać neosędziów. Ofiary ulgi meldunkowej to by się ucieszyły, jakby pozamykał paleosędziów, którzy orzekali w ich sprawach.
Czytaj więcej
Czy rząd może publikować wyroki Trybunału Konstytucyjnego, czy powinien to robić to sam TK? - to sedno pytania prawnego, na które za kilka tygodni...