Powodowie zażądali od sąsiada zaprzestania immisji odoru z jego hodowli tuczników, który dociera na ich działkę. Chlewnia powstała dwa lata po tym jak powodowie wybudowali swój dom. Art. 144 Kodeksu cywilnego upoważnia właściciela nieruchomości do żądania od osoby naruszającej jego własność do zaniechania naruszeń i przywrócenia stanu zgodnego z prawem (to tzw. roszczenie negatoryjne).
50 tys. zł za brak spokoju w domu i ogrodzie
Właściciele domu domagali się też zasądzenia dla każdego z nich po 50 tys zł zadośćuczynienia za zakłócenia ich spokojnego zamieszkiwania i wypoczywania na ich posesji i wywołanie u nich stresu oraz za to, że musieli ograniczyć otwieranie okien, odpoczynek w ogrodzie i spotkania towarzyskie.
Czytaj więcej
Dwóch z trzech sędziów SN postanowiło zerwać z orzecznictwem, że do zasiedzenia służebności przesyłu dolicza się lata posadowienia instalacji przed...
Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego do wykonania sprecyzowanych w wyroku prac ograniczających uciążliwe zapachy i zasądził powodom po 30 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny w Łodzi werdykt utrzymał, wskazując że wieloletnie zakłócenie nieskrępowanego korzystania z domu mieszkalnego będące centrum życiowym powodów stanowiło ich krzywdę uzasadniającą przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.
Czytaj więcej
Bez opinii biegłego sąd nie może nakazać przycięcia drzew uciążliwych dla sąsiada czy przysłaniających mu słońce - to wnioski z najnowszego orzecze...
Zapachy nieprzyjemne dla sąsiadów ponad przeciętną miarę
Pozwany nie dał za wygraną i w skardze kasacyjnej do SN kwestionował możliwość stwierdzenia zakłócania w korzystaniu z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, przez podmioty prowadzące działalność rolniczą na terenach wiejskich na podstawie decyzji administracyjnych zezwalających na budowę (rozbudowę) obiektów, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania. Istotne jest też, zdaniem pozwanego, ustalenie na ile zmiana stosunków miejscowych na obszarach wiejskich w ostatnich latach uzasadnia ograniczenie praw właścicieli, którzy nadal zajmują się produkcją rolniczą, korzystając z własnej nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem po uzyskaniu wszelkich pozwoleń. Tym bardziej, że zapachy, o których mowa w sprawie, są co najwyżej przeciętne.
Czytaj więcej
Najnowsza uchwała Sądu Najwyższego ułatwi dochodzenie odszkodowania sąsiadom np. lotnisk lub oczyszczalni ścieków.
Przeciętna miara wiejskich zapachów
Sądu Najwyższego pozwany nie przekonał. SN wskazał, że właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Przeciętna miara w rozumieniu art. 144 k.c. musi być oceniona na podstawie obiektywnych warunków w środowisku osób mieszkających na danym terenie, a nie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie dalszych inwestycji uległaby ograniczeniu. Nie są objęte zakazem zakłócenia, z którymi każdy inny właściciel powinien się liczyć w konkretnych warunkach, ponieważ nie jest możliwe wyeliminowanie wszelkich uciążliwości stwarzanych przez życie w określonym środowisku.
– Dopiero przekroczenie normalnych zakłóceń podlega rygorom art. 144 k.c., a tego ustalenia pozwany nie obalił. Dysponowanie przez właściciela nieruchomości zezwoleniami organów administracyjnych na prowadzenie danej działalności też nie pozbawia właściciela nieruchomości sąsiedniej możliwości domagania się ochrony na podstawie art. 144 k.c. – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Władysław Pawlak.
Czytaj więcej
Przed nabyciem działki przy wodzie płynącej lepiej wcześniej sprawdzić jej status wodnoprawny. Zwłaszcza gdy ma być przez nią jedyny dojazd do sąsi...
Sygnatura akt I CSK 262/25