Reklama

Tomasz Pietryga: reforma edukacji - konflikt między nauczycielami a ministrem Czarnkiem

Śledząc w mediach wystąpienia nauczycieli szkół, trudno jednoznacznie odczytać, o co im chodzi w narastającym sporze z ministrem Czarnkiem.
Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Foto: PAP/Mateusz Marek

Pada wiele ogólników: „uderzenie w polski system szkolnictwa”, „podległość wobec MEN”, „dyktatura kuratorów” ograniczenie współpracy z organizacjami pozarządowymi i groźba zwolnień z pracy niepokornych.

Nie stawiam tezy, że nauczyciele w sporze z ministrem nie mają racji. Tego nie wiem, bo przyjęta przez nich retoryka polityczna czy związkowa wyklucza merytoryczną ocenę stawianych argumentów. To duży błąd, bo ważniejsze dla rodziców jest wskazanie, w którym miejscu leżą zagrożenia dla szkoły i jakości nauki. To w tej sprawie jest przecież najważniejsze.

Czytaj też:

Wkrótce zmiany w pensum nauczycieli. Związki zawodowe przeciw pomysłom MEiN

Kiedy symboliką  jednej z manifestacji przed MEN są tęczowe flagi, błyskawice można nabrać poważnych wątpliwości, czy o troskę o jakość szkolnictwa tu chodzi. To bardziej ideologizuje ten protest niż czyni go rzeczowym sporem. Ma się wrażenie, że protestem przeciw reformom Czarnka jest bardziej zainteresowane środowisko LGBTQ  niż nauczyciele  i rodzice uczniów.

Reklama
Reklama

Oczywiście jest też inny wymiar tego dyskursu, ideologiczny, ale nie jest on centralnym punktem sprawy.

Przemysław Czarnek, przedstawiciel twardego PiS ,został ministrem, aby wprowadzić reformę wzmacniającą konserwatywny wymiar edukacji, zarówno jeśli chodzi o podstawę programową,  (nacisk na nauczanie historii, wychowanie obywatelskie czy naukę społeczną Kościoła). Nieskrywanym celem zmian jest też postawienie  „tamy” pojawianiu się w szkołach lewicowych  ideologii, promujących liberalny styl życia, głoszonych przez  edukatorów seksualnych, czy „latarników” z postępowych organizacji pozarządowych. Tego w szkole ma po prostu nie być. A wzmocnienie roli kuratorów również wobec szkół niepublicznych ma służyć nie tylko dyscyplinowaniu niesolidnych dyrektorów, ale i ograniczeniu operowania tego rodzaju  organizacji  w szkołach.

Szkoła ma się opierać na tradycyjnych wartościach. A obecność religii w jej murach  minister Czarnek tak tłumaczy: religia uczy systemu wartości właściwych dla cywilizacji chrześcijańskiej,  w której żyjemy od 1000 lat i większość  społeczeństwa życzy sobie, by w takiej cywilizacji żyli także ich potomkowie.

Takie podejście  jest wręcz modelową receptą na konflikt.  Cześć  nauczycieli i działaczy związkowych jest zdania, że promowanie religii i konserwatywnych  postaw w programach szkolnych, idzie w parze z restrykcjami za "nieprawomyślne", zbyt liberalne postawy. Starcie kulturowe jest dziś  bardzo widoczne w debacie publicznej i na ulicach. Teraz wchodzi ono do szkół.

Ważne, aby odseparować od nich nie tylko uczniów, ale  i nauczycieli.  Ci drudzy lepiej,  żeby wskazali, jakie merytoryczne zagrożenia  dla jakości nauki niesie reforma Czarnka, niż byli zakładnikami politycznego sporu o szkołę.

Poniedziałkową demonstrację nauczycieli w Warszawie wspierało wiele organizacji , w tym  Ogólnopolski Strajk Kobiet. "Dość ideologizacji!- brzmiało  jedno z haseł.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama