Reklama
Rozwiń
Reklama

Kacper Krawczyk: Za przywóz podróbek z Chin może grozić kara, liczy się skala importu

Za import podrobionych towarów do Polski może grozić kara. Ważna jest jednak skala i zamiar sprawcy. Turyści przywożący kilka podróbek na własny użytek nie powinni obawiać się konsekwencji karnych, ale muszą liczyć się z konfiskatą – mówi radca prawny Kacper Krawczyk.

Publikacja: 29.11.2025 12:03

Kacper Krawczyk: Za przywóz podróbek z Chin może grozić kara, liczy się skala importu

Foto: Adobe Stock

Import podrobionych towarów do Polski bez oferowania ich do sprzedaży, to nie jest obrót towarem, który zagrożony jest karą do dwóch lat więzienia – stwierdził właśnie Sąd Najwyższy. Czy zaskakuje pana taka interpretacja?

Nie jest to dla mnie niespodzianka. Zaskoczyło mnie raczej to, że do Sądu Najwyższego trafiło zagadnienie prawne w tej sprawie. Blisko dwadzieścia lat temu SN wypowiedział się dość jednoznacznie na temat tego, co oznacza wprowadzenie podrobionego towaru do obrotu. Stwierdził wówczas, że jest to pierwsze umieszczenie produktu na rynku zarówno komercyjne, jak i niekomercyjne.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy: import podrobionych towarów z Chin to nie obrót podróbkami

Czy oznacza to, że osoba, która przywozi podrobione towary do Polski i nie zamierza ich sprzedać, nie musi obawiać się kary?

Uważam, że taka osoba może ponieść za to konsekwencje karne. Wszystko zależy jednak od konkretnych okoliczności i zamiarów tej osoby. Pamiętajmy, że wprowadzenie do obrotu nie musi być odpłatne. Kluczowe znaczenie będzie miała przede wszystkim liczba przewożonych fałszywych produktów. Inaczej bowiem oceniany może być zamiar związany z posiadaniem dwóch podrobionych koszulek i pary okularów przeciwsłonecznych, a inaczej przewożenie w bagażu kilkunastu albo kilkudziesięciu zegarków z fałszywymi znakami towarowymi luksusowych marek. Służby celne, a potem sąd, mogą sprawdzać też przeszłość tej osoby. Jeśli prowadzi ona sklep albo platformę sprzedażową, to nietrudne może być zakwalifikowanie jej działania jako usiłowania wprowadzenia do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi.

Co z sytuacją turystów, którzy z Turcji czy z Chin przywożą kilka podrobionych produktów na własny użytek?

Nie powinni obawiać się kary. Przede wszystkim służby celne raczej nie zidentyfikują tak niewielkiej liczby podróbek w bagażu turysty. Wartość kilku produktów nie będzie zobowiązywała podróżnego do dokonania zgłoszenia celnego. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że nie zostanie uruchomiona procedura karna. Nawet jeśli towary te zostaną wykryte, to nie można w tym wypadku mówić o wprowadzeniu do obrotu albo usiłowaniu obrotu, a nawet niekaralnym przygotowaniu do wprowadzenia do obrotu, skoro jasne jest, że przedmioty te są przewożone na własny użytek. W takich sytuacjach turyści powinni się jednak liczyć z konfiskatą podrobionych produktów.

A co z zakupem podróbek przez internet? Czy nabycie w ten sposób na własny użytek chociażby kilku podrobionych koszulek z logo znanego producenta albo fałszywego luksusowego zegarka może być karane?

Jeśli ktoś kupuje takie przedmioty na własne potrzeby, to nie obejmuje go art. 305 prawa własności przemysłowej przewidujący karę za czyny związane z obrotem towarami z podrobionym znakiem towarowym. Jeśli jednak kupione przez internet podróbki później sprzedajemy albo zamierzamy sprzedać, to możemy zostać ukarani za obrót towarem albo usiłowanie obrotu. W tym wypadku również kluczowe znaczenie może mieć liczba sprowadzonych produktów. Zachowanie takiego „przywożącego” będzie oceniał jednak sąd, jeśli sprawa w ogóle zostanie skierowana na ścieżkę karną.

Reklama
Reklama

Czy popełniamy przestępstwo, jeśli przekazujemy taki podrobiony produkt w prezencie?

W takiej sytuacji może być mowa o nieodpłatnym wprowadzeniu do obrotu, które następuje poprzez darowiznę. W konsekwencji jest to zachowanie podlegające karze, przy czym pod uwagę brana musi być szkodliwość społeczna czynu. Zazwyczaj przy obdarowywaniu bliskich takim jednostkowym prezentem szkodliwość dla społeczeństwa jest znikoma. Gdyby jednak skala takiej darowizny była większa, to należy liczyć się z konsekwencjami.

Wydaje się, że złote czasy podróbek w Polsce minęły. Jak ma się w naszym kraju rynek podrabianych towarów?

Nie znam konkretnych statystyk, jednak z moich obserwacji wynika, że złote czasy podróbek nadal trwają. Kiedyś produkty takie były sprzedawane głównie na bazarach czy targowiskach. Dziś już tego nie widzimy. Uważam jednak, że sprzedaż podrobionych towarów przeniosła się po prostu do internetu. Skala spraw dotyczących podróbek, które trafiają do naszej kancelarii jest raczej stała. Nie widać spektakularnych spadków.

Czytaj więcej

Polskę zalewa fala podrabianych towarów. Mamy jeden z najgorszych wyników w UE

Jak pokrzywdzeni producenci mogą walczyć z podróbkami? Na drodze karnej, cywilnej?

Głównym narzędziem jest przede wszystkim współpraca z organami celnymi i zgłoszenie im swojego znaku towarowego. Dzięki temu służby mogą identyfikować ewentualne podróbki przy imporcie do kraju. Jeśli do takiego sprowadzenia podrobionych towarów dochodzi, to właściciele danej marki mogą występować jako oskarżyciele posiłkowi w postępowaniu karnym. Z kolei na drodze cywilnej producenci mogą domagać się odszkodowania od tych podmiotów, które dokonują naruszenia naszego prawa do znaku towarowego. Możliwe jest też żądanie zapłaty odpowiadającej opłacie licencyjnej.

Kacper Krawczyk – radca prawny z Kancelarii Dubois i Wspólnicy, specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem własności przemysłowej

Import podrobionych towarów do Polski bez oferowania ich do sprzedaży, to nie jest obrót towarem, który zagrożony jest karą do dwóch lat więzienia – stwierdził właśnie Sąd Najwyższy. Czy zaskakuje pana taka interpretacja?

Nie jest to dla mnie niespodzianka. Zaskoczyło mnie raczej to, że do Sądu Najwyższego trafiło zagadnienie prawne w tej sprawie. Blisko dwadzieścia lat temu SN wypowiedział się dość jednoznacznie na temat tego, co oznacza wprowadzenie podrobionego towaru do obrotu. Stwierdził wówczas, że jest to pierwsze umieszczenie produktu na rynku zarówno komercyjne, jak i niekomercyjne.

Pozostało jeszcze 89% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał jedenaście ustaw, zawetował dwie. Czego dotyczą?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
W sądzie i w urzędzie
Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce? Adwokaci: wyrok TSUE to kamień milowy
Praca, Emerytury i renty
Raport ZUS pokazuje kto choruje najrzadziej. Jest zaskoczenie
Spadki i darowizny
O ważności wydziedziczenia i zachowku. Jak napisać skuteczny testament?
Konsumenci
Sąd Najwyższy: import podrobionych towarów z Chin to nie obrót podróbkami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama