Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o sprawie w nocy z soboty na niedzielę.
„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – głosił komunikat, opublikowany w mediach społecznościowych po godz. 4.00.
Czytaj więcej
24 lutego, w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji przeciwko Ukrainie, do Kijo...
Wojna na Ukrainie. Polska poderwała myśliwce
Polskie dowództwo zaznaczyło, że zgodnie z obowiązującymi procedurami dowódca operacyjny RSZ uruchomił „niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji”. „Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – przekazano.
W komunikacie opublikowanym w serwisie X podkreślono, że podjęte działania miały charakter prewencyjny i były „ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.