fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wykreślenie hipoteki

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Wykreślenie hipoteki, choćby opiewała na kilka złotych, a takich obciążeń jest wciąż wiele, wymaga przejścia długiej procedury. Nie można liczyć na współpracę wierzycieli, którym na takich groszach nie zależy
Dla sądów, ale nieraz także banków, nie ma symbolicznych hipotek i czy chodzi o złotówkę, czy o milion złotych, procedura wykreślenia jest taka sama. W wypadku znacznych kwot najważniejsza jest spłata długu. Ze złotówką nie ma tego kłopotu, ale są te same kwestie proceduralne.
Nasz czytelnik z Radzanowa o tym, że ma hipotekę na swojej działce, dowiedział się, gdy zaczął przeglądać księgę elektroniczną dla jego nieruchomości. Okazało się, że jest w niej wpisana ustanowiona 40 lat wcześniej hipoteka na rzecz trzech jego krewnych – dla każdego po złotówce. Hipotekę ustanowiła jego babka, gdy darowała działkę ojcu czytelnika jako zabezpieczenie nałożonych na niego spłat dla tych krewnych – dla każdego po 10 tys. zł. Po denominacji (i na skutek inflacji) kwota ta stopniała do złotówki dla każdego i taka figuruje w księdze. Ojciec spłacił wkrótce krewnych, zostawił nawet ich pisemne pokwitowania odbioru pieniędzy, ale to do wykreślenia hipoteki nie wystarczy. Anna Dańko-Roesler, notariusz z Warszawy, potwierdza, że zdarza się, iż nieruchomość sprzedawana jest z takim symbolicznym obciążeniem, ale są kupcy czy banki, które wolą mieć księgę wyczyszczoną.
Jak to zrobić? Do wykreślenia hipoteki wymaga się zgody wierzyciela (wierzycieli), a jeżeli zmarł – to jego spadkobierców, z podpisem notarialnie poświadczonym. Inna jest procedura w wypadku hipotek na rzecz banków. Tu wystarczy oświadczenie banku (art. 95 prawa bankowego). Bez zgody sąd wieczystoksięgowy nie uwzględni wniosku o wykreślenie hipoteki. Składa się go w sądzie właściwym dla danej nieruchomości na formularzu "Wniosek o wpis w księdze wieczystej" (KW-WPIS), takim samym jak w wypadku innych wniosków o zmiany w księdze wieczystej. Opłata wynosi 100 zł. Nasz czytelnik poszedł do notariusza z dwoma kuzynami, uzyskał ich zgody i poświadczenie podpisu (każda kosztuje 20 zł plus VAT), ale ma wciąż trudności. Trzeci kuzyn bowiem zmarł i zostawił kilkoro dzieci, a te rozjechały się po świecie, nie przeprowadziły postępowania spadkowego i z pewnością nie będą przyjeżdżać tylko po to, żeby wykreślić złotówkową hipotekę kuzyna. Gdyby osoby te miały stwierdzenie nabycia spadku, ich oświadczania (poświadczone notarialnie, choćby przed amerykańskim notariuszem) wystarczyłyby, ale bez stwierdzenia nabycia spadku ich oświadczenia nic nie znaczą. Czytelnikowi pozostaje więc złożenie długu (tych trzech złotych) do depozytu sądowego. To wymaga jednak wszczęcia odrębnej procedury sądowej (i opłaty 100 zł). Jeżeli dług zabezpieczony jest wpisem w księdze wieczystej (jak w wypadku hipoteki), depozyt składa się w sądzie rejonowym dla miejsca położenia nieruchomości, ale wymaga to zgody sądu. We wniosku należy wskazać przyczynę składania takiego wniosku i trudności z ustaleniem spadkobierców. Zwykle postanowienie sąd wydaje bez wyznaczania rozprawy. To postanowienie należy dołączyć do formularza kierowanego do sądu. Dopiero wtedy sąd wieczystoksięgowy będzie mógł hipotekę wykreślić. Niestety, nie ma prostszej drogi, a jak powiedziała "Rz" sędzia Małgorzata Chołda, szefowa wydziału ksiąg wieczystych SR w Bochni, takich spraw jest wciąż dużo. więcej w serwisie: Nieruchomości » Księgi wieczyste i hipoteka
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA