Orzecznictwo

Klauzulę nieuznaną za niedozwoloną można skarżyć drugi raz

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Oddalenie pozwu o stwierdzenie abuzywności wzorca umowy nie wyłącza kolejnej sprawy z identycznym żądaniem, ale sąd musi brać pod uwagę racje, którymi kierował się sąd w poprzedniej sprawie
To sedno piątkowego wyroku Sądu Najwyższego (sygn. I CSK 676/10) ważnego dla spraw o uznanie postanowienia umownego za niedozwolone, a także dla ochrony konsumentów w ogóle.
Kwestia ta wynikła w sprawie przeciwko telewizji kablowej Aster sp. z o.o. o uznanie czterech wzorców umownych za niedozwolone (abuzywne). Najciekawsze w niej było zagadnienie proceduralne, mianowicie, jaki skutek ma wyrok oddalający pozew o uznanie zapisu za abuzywny – czy kończy spory dotyczące danego wzoru i inni nie mogą już  występować z takim żądaniem? Tak było w tej sprawie w zakresie jednej z zaskarżonych klauzul (dotyczyła zasad odszkodowania w razie awarii kablówki). Najpierw wytoczył ją firmie Aster konsument, ale Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił jego pozew, stwierdzając, że zaskarżone zapisy nie mają charakteru niedozwolonego, i wyrok ten się uprawomocnił. Po jakimś czasie identyczną sprawę przeciwko tej samej kablówce wytoczył prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który dopatrzył się – tak jak niezadowolony klient  – abuzywności.
Nie pomógł kablówce zarzut operatora, że ta klauzula była już przez sąd badana i sprawa została prawomocnie rozstrzygnięta. SOKiK uznał tym razem, że zaskarżone zapisy są abuzywne (apelacja kablówki nie odniosła skutku), i drugi wyrok też się uprawomocnił, tyle że jest zupełnie przeciwny. Nie ma wątpliwości, że to zła sytuacja, iż obowiązują jednocześnie dwa prawomocne i sprzeczne ze sobą wyroki dotyczące tego samego przedmiotu – jeden uznający dany wzorzec umowy za niedozwolony i drugi stwierdzający jego niedopuszczalność. Gdy wyrok stwierdza (prawomocnie) abuzywność wzorca, sprawa jest prosta: ma on skutek wobec wszystkich od chwili wpisania niedozwolonego wzorca do rejestru prowadzonego przez UOKiK – art. 47943 kodeksu postępowania cywilnego. (tzw. rozszerzona prawomocność wyroku). Taki wyrok korzysta z powagi rzeczy osądzonej (uchwała Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2003 r., sygn. III CZP 95/03) i kolejny pozew dotyczący tych samych klauzul powinien być odrzucony jako niedopuszczalny. Jakie ma znaczenie wyrok (prawomocny) oddalający żądanie? Mec. Adam Jucewicz, pełnomocnik sieci Aster, przekonywał Sąd Najwyższy, że ta sama zasada, tj. rozszerzona prawomocność wyroku, powinna działać w drugą stronę. Innymi słowy, raz rozsądzona sprawa nie powinna trafiać na wokandę sądu. – To zagadnienie jest tym bardziej doniosłe – wskazywał pełnomocnik kablówki – że do UOKiK trafia wręcz lawina tego rodzaju spraw, często identycznych, co staje się problemem (także finansowym) dla pozwanych. Sąd Najwyższy zgodził się częściowo z tym stanowiskiem. Częściowo, ponieważ według SN powaga rzeczy osądzonej dotyczy tylko wyroków orzekających abuzywność. Dlatego też oddalenie pozwu w takiej sprawie nie skutkuje odrzuceniem następnego i SOKiK powinien kolejny pozew merytorycznie rozpoznać. – Ten poprzedni wyrok nie jest jednak bez znaczenia – powiedział w uzasadnieniu sędzia Krzysztof Szewczyk. – Każde prawomocne orzeczenie wiąże bowiem nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy, urzędy i osoby (art. 365 § 1 kodeksu cywilnego). Jak tłumaczył, chodzi o to, że w wyroku oddalającym powództwo sedno stanowiska sądu zawiera się nie w sentencji wyroku, ale w uzasadnieniu. – Dlatego sąd, rozpatrując identyczną sprawę, powinien się z uzasadnieniem wyroku w poprzedniej zapoznać i odpowiednio go zastosować – wskazywał sędzia. Zobacz serwis » Prawo dla Ciebie » Konsumenci » Umowy » Niedozwolone klauzule umowne
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL