Kadry

Dni wolne na opiekę nad dzieckiem: Tata nic nie dostanie

Jeśli podwładny nie wykorzysta kodeksowych dwóch dni na opiekę nad dzieckiem, szef nie musi mu tego rekompensować przy rozstaniu
-  30 września 2011 rozwiązuje się umowa o pracę za porozumieniem stron z mojej inicjatywy. Mam do wybrania 20 dni urlopu, z których część wykorzystam, a za część otrzymam ekwiwalent pieniężny. Zapomniałem jednak o dwóch dniach opieki na dziecko. Czy muszę zmienić wniosek urlopowy, czy też dwa dni szef może mi doliczyć do ekwiwalentu? – pyta czytelnik.
Prawo do dwóch dni wolnych w ciągu roku przysługujące pracownikowi wychowującemu dziecko w wieku do 14 lat nie ma charakteru roszczenia urlopowego. Pracodawca nie ma obowiązku wypłaty ekwiwalentu pieniężnego, jeśli podwładny nie skorzysta z tego uprawnienia do czasu rozwiązania umowy o pracę.

W każdym roku

Każdy zatrudniony rodzic, wychowujący przynajmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat, może na podstawie art. 188 kodeksu pracy skorzystać ze szczególnego uprawnienia. Są to dwa dni zwolnienia w ciągu roku kalendarzowego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Sposób ich wykorzystania zależy od rodzica.
Może je wybrać jednorazowo lub każdy dzień odrębnie. Prawo do dni wolnych na opiekę nad dzieckiem przysługuje w każdym roku kalendarzowym, niezależnie od momentu nawiązania stosunku pracy ani jego rozwiązania. Podwładny może zatem wziąć wolne na dziecko także wtedy, gdy rozpocznie zatrudnienie w  grudniu, gdy nie wybrał go u poprzedniego pracodawcy. Jeśli jednak rodzic nie skorzysta z uprawnienia do 31 grudnia, prawo to przepada bez żadnej rekompensaty. Pracodawca nie musi też przypominać pracownikowi, że powinien wykorzystać wolne na opiekę. Liczba dni tego zwolnienia jest niezmienna i nie zależy od wymiaru czasu pracy czy rodzaju zawartej umowy o pracę. Nie ma także znaczenia liczba dzieci zatrudnionego. Wychowując ich nawet kilkoro, w wieku do lat 14, pracownik nadal ma dwa dni zwolnienia w ciągu roku. Ponieważ ma to na celu osobistą opiekę nad potomkiem, nie jest istotne, czy drugi rodzic pracuje, czy stale opiekuje się dzieckiem albo przebywa na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym. Gdy jednak oboje rodzice są zatrudnieni na umowę o pracę, wówczas ze zwolnienia może skorzystać tylko jedno z nich. W praktyce pracownik składa oświadczenie, które z rodziców korzysta z uprawnienia. Prawo do dni wolnych przysługuje także wtedy, gdy opiekę zapewnia dziecku odpowiednia instytucja (żłobek, przedszkole czy szkoła).

Bez uzasadnienia

Aby skorzystać z tych dni, pracownik nie musi uzasadniać wniosku. Szef powinien udzielić zwolnienia w terminie wskazanym przez podwładnego. Dla celów dowodowych warto, by zatrudniony zwrócił się o to na piśmie, choć nie wynika to wprost z kodeksu. Pracodawca musi jednak przechowywać taki wniosek w dokumentacji pracownika. Aby wybrać te dni, nie trzeba mieć na to zwolnienia lekarskiego. Wolne na opiekę nad dzieckiem jest bowiem niezależne od świadczeń przysługujących pracownikom z ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm.). Te zasady obejmują zatrudnionych rodziców z mocy prawa i nie wolno ich skutecznie zmienić na niekorzyść pracowników przepisami wewnątrzzakładowymi (w regulaminie pracy lub układzie zbiorowym). Co radzić czytelnikowi Zwolnienie na opiekę nad dzieckiem to nie prawo do urlopu, a jedynie uprawnienie zbliżone do niego. Dlatego nie stosuje się tu norm ustawowych dotyczących roszczeń urlopowych pracowników. Czytelnik może jednak złożyć wniosek o przesunięcie terminu urlopu, bo chce skorzystać z dni wolnych na opiekę nad dzieckiem. Przesunięcie daty wakacji na wniosek pracownika zgodnie z art. 165 k.p. powinno wynikać z uzasadnionych przyczyn. Na ile chęć skorzystania przez podwładnego z dni wolnych na opiekę nad potomkiem uzasadnia przesunięcie terminu urlopu, oceni pracodawca. Moim zdaniem w tym wypadku powinien zgodzić się na zmianę terminu wakacji, żeby nie narazić się na zarzut naruszenia uprawnień pracowniczych związanych z rodzicielstwem. Jeśli jednak pracownik skutecznie nie zmieni daty wypoczynku, przesuwając go o dwa dni, szef nie musi wypłacać ekwiwalentu pieniężnego. Jeśli zatrudniony nie wybierze dni wolnych u obecnego pracodawcy, ma szanse skorzystać z nich, gdy zatrudni się w nowym zakładzie do końca roku 2011. Informację o tym, czy pracownik brał zwolnienie na opiekę nad dzieckiem i w jakim wymiarze, podaje się w świadectwie pracy. Katarzyna Ziółkowska radca prawny w Kancelarii Noerr Zobacz więcej w serwisie: Dobra Firma » Kadry i płace » Zwolnienia od pracy » Dni wolne na opiekę nad dzieckiem
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL