Firma

Handel: uliczny stragan z zezwoleniem

www.sxc.hu
Jeśli przedsiębiorca zamierza od wiosny do jesieni prowadzić handel pod chmurką, już dzisiaj powinien rozpocząć załatwianie spraw w urzędach
Wymagania dotyczące handlu obwoźnego i sezonowego różnią się od siebie w poszczególnych miastach i gminach, choć ogólne zasady są takie same. O to, co jest potrzebne, najlepiej pytać w swoich urzędach lub umawiać się bezpośrednio z właścicielami terenu, na którym chcemy prowadzić działalność.
Wielu przedsiębiorców chce ustawiać swoje pojazdy lub stragany nie tylko na targowiskach, także na ulicznych chodnikach bądź placach. Tam mogą liczyć na większe zainteresowanie klientów nie tylko w dni targowe. W większych miastach trzeba się liczyć z przynajmniej miesięcznym (niekiedy znacznie dłuższym) oczekiwaniem na administracyjne decyzje, w małych gminach sprawę daje się niekiedy załatwić w ciągu kilku dni.
W atrakcyjnych miejscach (np. na sprzedaż w sezonie letnim w pobliżu plaż w miejscowościach nadmorskich) samorządy organizują przetargi. Informacji trzeba już szukać na  stronach urzędów, bo gminy robią to zazwyczaj z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Zezwolenie od zarządcy

Jeżeli stragan czy pojazd chcemy umieścić w pasie drogowym, to musimy wystąpić do  odpowiedniego zarządu dróg o  wydanie zezwolenia na  umieszczenie w pasie drogowym drogi publicznej obiektu handlowego. Lokalizacja obiektów przy  ulicy wymaga opłaty za zajęcie pasa drogowego. Stawki opłat w gminach są różne. Często, choć nie zawsze, zależą od tego, czy zostanie zajęta droga (pas, chodnik) wojewódzka, gminna czy lokalna, i zazwyczaj wynoszą od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych za metr kwadratowy dziennie. Czasem drożej jest w dzielnicach centralnych lub obrębie starych miast. Za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia grożą kary (dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa) i likwidacja straganu. Opłata za zajęcie pasa drogowego ustalana jest jako iloczyn liczby metrów kwadratowych zajętej powierzchni pasa drogowego, liczby dni, przez które jest zajmowany, i stawki opłaty za 1 mkw. W niektórych gminach (np. w Warszawie) dostępne są wykazy miejsc, które można zająć na taki cel. Wydanie zezwolenia (ewentualnie odmowa) następuje w formie decyzji administracyjnej. Można się od niej odwołać się w ciągu 14 dni do samorządowego kolegium odwoławczego.

Tylko kwiaty na rynku

Przedsiębiorca może się też spotkać z wymaganiami dotyczącymi estetyki obiektu. Zwłaszcza w najbardziej reprezentacyjnych miejscach, np. na staromiejskich rynkach. Czasem trzeba wynająć stragan wykonany według jednolitego projektu lub sprzedawcy muszą mieć nad swoimi stoiskami jednakowe parasole. Mogą się zdarzyć też ograniczenia co do  asortymentu, np. miejscowe władze wolą sprzedaż rękodzieła artystycznego czy kwiatów niż np. stragan z warzywami. Jeżeli ktoś chce sprzedawać na bazarze, powinien sprawdzić, czy są na nim miejsca. W najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach zapobiegliwi przedsiębiorcy rezerwują sobie plac nawet z rocznym wyprzedzeniem. Stragan albo samochód można też ustawić na terenie prywatnym. Trzeba wtedy porozumieć się z jego właścicielem, spółdzielnią albo wspólnotą mieszkaniową i podpisać stosowną umowę. Lepiej zapytać gminę, czy nie wiąże się to ze zmianą przeznaczenia terenu.

To kosztuje

Za miejsce pod stragan czy kiosk trzeba zapłacić. O wysokości opłat decydują rady gmin w swoich uchwałach (ogólne zasady określa ustawa o drogach publicznych). Przy ustalaniu stawek gminy biorą pod uwagę m.in. kategorię drogi i jej lokalizację (w centrum jest zazwyczaj drożej niż na peryferiach). Często, choć nie zawsze, opłaty zależą od tego, czy zostanie zajęta droga (pas, chodnik) wojewódzka, gminna czy lokalna, zazwyczaj wynoszą od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych za mkw. dziennie. Za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia grożą kary (dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa) i likwidacja obiektu. Poza płaceniem za zajęcie pasa drogowego przedsiębiorcy mogą się spotkać z koniecznością uiszczania opłaty targowej.

Nie wszystko dozwolone

Prowadząc sezonową sprzedaż, trzeba pamiętać o przestrzeganiu czystości i zasad sprzedaży określonych polskimi i unijnymi przepisami. Osoba dysponująca tylko białym pudłem na pasku nie zarejestruje działalności polegającej na  sprzedaży lodów czy napojów na plaży. Taką sprzedaż trzeba odpowiednio zorganizować. Można umówić się np. z właścicielem zlokalizowanej na nadmorskim bulwarze kafejki. Zatrudnione przez niego osoby mogą roznosić potrawy po pobliskiej plaży i nie wymaga to specjalnego dodatkowego zezwolenia. Podobną działalność może prowadzić też osoba dysponująca odpowiednim samochodem chłodnią (spełniającą odpowiednie wymagania), którą ustawi w pobliżu plaży. Zanim jednak przedsiębiorca zajmie się takim biznesem, powinien upewnić się, że właściciel plaży na to zgadza się, a najlepiej podpisać z nim odpowiednią umowę. O utrudnieniach muszą pamiętać sprzedawcy grzybów. Mogą wprawdzie jako prowadzący sprzedaż bezpośrednią handlować nimi nawet z wiklinowego kosza, ale tylko na targowisku albo w sklepie. Wynika to z rozporządzenia w sprawie grzybów dopuszczonych do obrotu lub produkcji przetworów grzybowych oraz środków spożywczych zawierających grzyby oraz uprawnień klasyfikatora grzybów i grzyboznawcy (DzU z 2008 r. nr 218, poz. 1399; obowiązuje do 8 sierpnia 2011). Muszą też mieć odpowiedni atest ważny przez 48 godzin. Łatwiej jest z leśnymi jagodami czy poziomkami. Tu żadne zaświadczenia nie są potrzebne. Stosunkowo niewielkie wymagania sanitarne dotyczą też rolników sprzedających bezpośrednio plony z własnego gospodarstwa. Niezbędne decyzje Osoba  zainteresowana ustawieniem kiosku czy straganu składa wniosek do miejscowego zarządu dróg o wydanie zezwolenia na umieszczenie w pasie drogowym drogi publicznej obiektu handlowego. Wiele zarządów zamieszcza wnioski w Internecie i wtedy trzeba to zrobić na takim właśnie formularzu. Wnioski w poszczególnych miastach różnią się od siebie także zawartością merytoryczną. W niektórych miastach są np. tylko trzy ich rodzaje, a w innych osiem. Na ogół, jeżeli ktoś chce postawić kiosk (obiekt trwały) i w nim handlować, występuje o zajęcie terenu na cele budowlane. Jeśli natomiast ubiega się o plac na odręczną sprzedaż kwiatów czy ozdób wielkanocnych np. przed Wielkanocą, to  w wielu gminach wypełni wniosek o zajęcie pasa na zasadach wyłączności. Jednak złożenie samego wniosku i określenie czasu zajęcia to często za mało. Są dodatkowe wymagania. Na ogół trzeba przedstawić rzut poziomy obiektu i podać czas obowiązywania zezwolenia. Dołączyć należy też mapę geodezyjną, zazwyczaj w skali 1:500 lub 1:1000, z naniesioną lokalizacją obiektu oraz wypis z rejestru gruntów. Niekiedy biurokracji jest więcej. W niektórych miastach wnioskodawca powinien uzyskać decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, którą wraz z kompletem wymienionych dokumentów składa w zarządzie dróg. Niekiedy, np. w zabytkowych centrach, na taki a nie inny wygląd straganu musi się też zgodzić architekt lub plastyk miejski. Niektóre miasta wymagają, by projekt np. ogródka gastronomicznego przygotował architekt z uprawnieniami. Bywają też dodatkowe wymagania, np. ograniczenie wielkości reklamowego logo czy obowiązek porządkowania terenu w określonej odległości od obiektu. Wydanie zezwolenia (ewentualnie odmowa) następuje w formie decyzji administracyjnej w ciągu 30 dni od złożenia wniosku i wymaganych dokumentów. Odmowę zarządy tłumaczą np. zakłócaniem korzystania z drogi. Czytaj też artykuł: Zakładanie i zawieszanie firmy Zobacz serwisy: » Dobra Firma » Firma » Zakładanie firmy » Zezwolenia, licencje, koncesje i certyfikaty » Dobra Firma » Firma » Zakładanie firmy » Pomysł na biznes    
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL