Podatki

Nie wszystkie wydatki wolno wliczyć w koszty

Od wynagrodzenia otrzymanego za bezumowne korzystanie np. z nieruchomości jej właściciel musi zapłacić podatek. Z fiskusem rozlicza się w zeznaniu rocznym
Dochód z tego tytułu opodatkowany jest według skali podatkowej. Właściciel dolicza go w zeznaniu do swych innych dochodów po pomniejszeniu kwoty wynagrodzenia o ewentualne koszty uzyskania przychodu.
W czerwcu br. czytelnik otrzymał z zakładu energetycznego zasądzone wyrokiem sądu wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z jego gruntu przez ostatnie dziesięć lat. Nie wie, czy może uwzględnić koszty jego uzyskania w postaci wydatków na dojazdy do sądu na rozprawy własnym samochodem i część niezwróconych przez zakład energetyczny kosztów wynagrodzenia adwokata. Co do zasady podatnik ma prawo uwzględnić koszty uzyskania także tego rodzaju przychodu. Zgodnie bowiem z ogólną regułą zapisaną w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) kosztami uzyskania przychodów z poszczególnych źródeł są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów z wyjątkiem kosztów wyraźnie wymienionych w art. 23 updof. Nie ma jednak wśród nich kosztów, które w opisanym wypadku mogłyby wchodzić w rachubę.
Trzeba jednak pamiętać, że to na podatniku spoczywa ciężar udowodnienia, że dane koszty rzeczywiście poniósł i że przyczyniły się one bezpośrednio do osiągnięcia przychodu. Nie powinno być problemu z udowodnieniem wysokości kosztów pomocy prawnej, bo zapewne czytelnik dysponuje fakturami wystawionymi przez pełnomocnika. Inaczej rzecz się przedstawia z wydatkami na wyjazdy. Zasadniczo w sprawie cywilnej powód nie ma obowiązku uczestniczenia w rozprawach, chyba że sąd wyraźnie go do tego wezwie. Wydaje się więc, że w rachubę może wchodzić zaliczenie w koszty tylko wydatków na dojazdy na rozprawy, na których jego obecność była obowiązkowa.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL