fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Zasada zaufania do organów państwa oraz prawa nie może być frazesem

Nieznane
Mądry wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu daje nadzieję pracownikom Banku Handlowego od lat walczącym o uznanie ich słusznych praw do zwolnienia podatkowego z tytułu nabycia akcji tego banku - uważa profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Hanna Litwińczuk
Najpierw krótkie przypomnienie istoty sporu. Zgodnie z art. 52 pkt 1 lit b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu obowiązującym w 2000 r. zwolnione z tego podatku były m.in. dochody z odpłatnego zbycia papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu publicznego i nabytych na podstawie publicznej oferty. W świetle zaistniałych okoliczności faktycznych i prawnych pracownicy Banku Handlowego (BH) mieli podstawy do uznania, że obie przesłanki zwolnienia podatkowego są w ich wypadku spełnione.
Minister Skarbu Państwa (dalej: minister) na mocy uchwały Rady Ministrów zaoferował im po cenie nominalnej nie więcej niż 7,14 proc. akcji BH będącego w tym czasie jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Dopuszczenie do obrotu publicznego nastąpiło na podstawie ostatecznej decyzji Komisji Papierów Wartościowych (KPW). Zasady i warunki nabycia akcji przez pracowników określał "Regulamin nabywania akcji przez pracowników Banku Handlowego SA w ramach oferty publicznej" uchwalony przez Radę Banku, zatwierdzony przez ministra i stanowiący załącznik do prospektu emisyjnego. W kwestii nabycia przez pracowników akcji w ofercie publicznej wypowiadał się wielokrotnie minister oraz KPW, przy czym dla obu organów taki tryb nabycia akcji nie budził wątpliwości. KPW w postanowieniu z 31 marca 2000 r. stwierdziła, że pojęcie oferta publiczna "jest powszechnie i w sposób niebudzący wątpliwości zrozumiane i używane tak w doktrynie, jak i w praktyce obrotu gospodarczego" i oznacza ono "proponowanie nabycia w serii papierów wartościowych". Podobnie wypowiedziała się w piśmie z 14 czerwca 1999 r., stwierdzając, iż każdy zakup akcji dopuszczonych do publicznego obrotu i oferowanych na podstawie prospektu emisyjnego, spełnia wymóg nabycia na podstawie "publicznej oferty", jeżeli do nabycia dochodzi w ramach oferty opisanej w prospekcie.
Organy podatkowe, a w ślad za nimi sądy administracyjne uważały jednak, że ustawodawca pozbawił charakteru publicznego ofertę nabycia akcji przez pracowników BH, gdyż tryb zbycia papierów i pracowniczych jest odrębny od innych sposobów zbywania akcji jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, a więc i oferty publicznej. Istotą tej linii orzeczniczej było twierdzenie, że skoro oferta nabycia akcji skierowana jest do pracowników, to nie ma charakteru publicznego, gdyż została skierowana do ściśle określonego adresata. Przy rozstrzyganiu spraw pomijano ewidentnie powoływanie się przez pracowników na konstytucyjną zasadę zaufania obywateli do organów państwa, gdyż przesłanki zwolnienia podatkowego były potwierdzone w aktach administracyjnych i innych urzędowych dokumentach KPW, ministra, a nawet NIK, a ewentualnych wątpliwości nie rozstrzygnięto na korzyść podatników. Tymczasem pojawiły się nowe wyroki, które zrywają z dotychczasową linią orzeczniczą i przyjmują inny tok rozumowania prawniczego. W wyroku (III SA/Wa 3884/06), który wprawdzie nie dotyczył pracowników BH, ale rozstrzygał ten sam problem pojęcia oferty publicznej w związku z nabyciem akcji przez pracowników, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po raz pierwszy odrzucił dotychczasową wykładnię tego pojęcia i wskazał przyczyny jej wadliwości. Jego zdaniem pod pojęciem oferta publiczna - pod rządami przepisów obowiązujących w tym samym czasie co sporna regulacja podatkowa - należało rozumieć proponowanie przez wprowadzającego lub subemitenta usługowego w sposób określony w art. 2 ustawy o publicznym obrocie papierami wartościowymi (tj. przy wykorzystaniu środków masowego przekazu albo w inny sposób, jeżeli propozycja skierowana jest do więcej niż 300 osób albo do nieoznaczonego adresata,) nabycia emitowanych w serii papierów wartościowych. Wskazał także, że z definicji publicznego obrotu nie wynika, że grupą 300 oznaczonych osób nie mogą być pracownicy. Zaistnienie wskazanych przesłanek było wystarczające do stwierdzenia, że nabycie akcji nastąpiło w ofercie publicznej. Tylko takie rozumienie spornego pojęcia daje się pogodzić z przepisami prawa podatkowego i osadzić je w sposób niebudzący wątpliwości w całym systemie prawa. Tyle WSA z Warszawy. Gdyby taka wykładnia została przyjęta w sprawach pracowników BH, nie musieliby oni dochodzić swoich praw w różnych postępowaniach trwających do dzisiaj. Z kolei WSA we Wrocławiu w wyroku z 13 lutego 2007 (I SA/ Wr1695/06) przeprowadził wywód, w którym przytoczył argumenty wskazujące na spełnienie przez pracowników BH przesłanek uprawniających do zwolnienia podatkowego. Wskazał mianowicie, że skoro dopuszczenie akcji do obrotu publicznego, a następnie nabycie tych akcji przez pracowników BH na podstawie publicznej oferty rzeczywiście miało miejsce, to obliguje to organy podatkowe do uwzględnienia prawa do zwolnienia podatkowego bez względu na to, czy czynności te były zgodne z przepisami szczególnymi odnoszącymi się do sprzedaży akcji BH. Stwierdził także, że decyzja KPW w sprawie dopuszczenia akcji pracowniczych do obrotu publicznego tworzyła określoną sytuację prawną i jako decyzja ostateczna korzystała z domniemania prawidłowości i była objęta ogólną zasadą trwałości, co powoduje związanie nią organów administracyjnych. WSA, nawiązując do wcześniejszych zarzutów stawianych tej decyzji, wskazał, że nawet jeśli była ona obarczona pewną wadliwością merytoryczną, to wadliwość ta nie mogła być podstawą bezwzględnej nieważności tej decyzji, gdyż wydał ją uprawniony organ, po przeprowadzeniu określonej procedury i z podaniem podstawy prawnej. W konsekwencji WSA stwierdził, że brakuje podstaw do kwestionowania faktu dopuszczenia akcji pracowniczych BH do obrotu publicznego, jak też ich nabycia na podstawie publicznej oferty zawartej w prospekcie emisyjnym. Tezy obu uzasadnień mają nie tylko znaczenie prawne i powinny wpłynąć na zmianę podejścia wsporach jeszcze nierozstrzygniętych, ale mają także ogromne znaczenie społeczne ze względu na zasadę zaufania obywateli do organów państwa i stanowionego przez nie prawa. Przełomowe znaczenie ma zwłaszcza wyrok WSA we Wrocławiu dotykający tego aspektu sprawy BH, który budził największe emocje społeczne i największe poczucie krzywdy. Pracownicy BH nie mogli uznać za normalną sytuację, że w państwie prawa jedne organy państwa mogą negować zdarzenia prawne, które rzeczywiście miały miejsce i wynikały z aktów administracyjnych wydanych przez inne uprawnione organy państwa. Sąd przyznał im w tej kwestii rację.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA