fbTrack

Orzecznictwo

Czy za własność odebraną przed laty będą odszkodowania

Fotorzepa, Danuta Matloch
Sąd Najwyższy w pełnym składzie zdecyduje, jak liczyć termin przedawnienia żądań odszkodowawczych za nieruchomości odebrane przed 1989 r.
Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 4/10) w składzie siedmiu sędziów, który miał wyjaśnić tę wątpliwość i inne jeszcze związane z rekompensowaniem szkód wyrządzonych decyzjami sprzed lat, zdecydował 24 sierpnia, że musi je rozstrzygnąć cała Izba Cywilna SN (w 15-osobowym składzie).
Wątpliwości te przedstawił pod rozwagę Sądu Najwyższego I prezes SN. Chodzi o decyzje, których bezprawność została stwierdzona dopiero po 2004 r.  
  Pierwszy prezes chce odpowiedzi na trzy pytania, istotne także dla budżetu, bo to w nim muszą się znaleźć środki na spłatę licznych wciąż, wielomilionowych roszczeń byłych właścicieli, a najczęściej już ich spadkobierców. Pierwsze pytanie prezesa zmierza do wyjaśnienia, czy do roszczeń tych ma zastosowanie art. 160 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, jeśli decyzja stwierdzająca nieważność lub wydanie decyzji z naruszeniem prawa, tzw. decyzja nadzorcza, wydana została po 1 września 2004 r. Z tym dniem weszły w życie nowe przepisy o odpowiedzialności Skarbu Państwa za bezprawne działania władzy publicznej (art. 417, 4171 i 4172 kodeksu cywilnego). Zastąpiono nimi dotychczasowe przepisy k.c. z tego zakresu i uchylono art. 160 k.p.a. W art. 5 nowelizacji, która te zmiany przyniosła, zapisano jednak, że do zdarzeń i stanów prawnych sprzed dnia jej wejścia w życie stosuje się m.in. art. 160 k. p. a. Problem w tym, że nie ma jasności, czy takim zdarzeniem w świetle owego art. 5 jest wydanie bezprawnej decyzji sprzed lat, czy też decyzji nadzorczej potwierdzającej tę bezprawność. Nie ma też zgody, także w orzecznictwie SN, z którym z nich wiązać jeszcze jedno istotne zdarzenie: powstanie szkody, którą teraz Skarb Państwa miałby rekompensować. W razie uznania, że do naprawienia szkody, o której tu mowa, stosuje się art. 160 k. p. c., Skarb Państwa odpowiada tylko za tę rzeczywiście wyrządzoną; nie można więc domagać się odszkodowania za utracone korzyści wskutek niemożności dysponowania odebraną nieruchomością. To ostatnie zresztą też nie jest pewne, a to ze względu na wyrok z 23 września 2003 r. (sygn. K 20/02), w którym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 160 k.c. w zakresie, w jakim wyłącza odszkodowanie za utracone korzyści, jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Pierwszy prezes SN zadał więc pytanie zmierzające do wyjaśnienia, czy bezprawnie pozbawionym własności decyzjami sprzed lat należy się odszkodowanie za korzyści utracone po wejściu w życie konstytucji, czyli po 17 października 1997 r. To nie koniec wątpliwości.     Następne wątpliwości sprowadzają się do dwu pytań zadanych przy założeniu, że jeśli decyzję bezprawną wydano przed 1 września 2004 r., a nadzorczą po tej dacie, to obowiązuje art. 160 k.p.a.: - czy art. 160 k.p.a. normuje również przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody oraz - czy bieg tego przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym decyzja nadzorcza stała się ostateczna. Zgodnie z art. 160 k.p.a. roszczenie o odszkodowanie przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym decyzja stwierdzająca bezprawność (tj. decyzja nadzorcza) stała się ostateczna. Odpowiedź przecząca na pierwsze z tych pytań oznaczałaby, że w kwestii przedawnienia zastosowanie ma aktualny art. 4421 § 1 k. c. dotyczący roszczeń z czynów niedozwolonych (do takich należy wydanie bezprawnej decyzji). Tak przyjął SN m.in. w postanowieniu z 9 lipca 2009 r. (sygn. III CZP 47/09). W myśl art. 4421 § 1 k. c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Co ważne, nie może minąć więcej niż dziesięć lat od zdarzenia wyrządzającego szkodę.     Przyjęcie więc, że obowiązuje w kwestii przedawnienia art. 4421 § 1 k.c., i że zdarzeniem wyrządzającym szkodę jest bezprawna decyzja sprzed lat, oznaczałoby, że roszczenia z nich wynikające są znacząco przedawnione. Osoby pozbawione własności mogą zatem liczyć tylko na ustawę reprywatyzacyjną. Przeciwko takiej koncepcji przemawiają ważkie względy. Otóż warunkiem odpowiedzialności Skarbu Państwa jest wydanie decyzji nadzorczej. Zanim stanie się ona ostateczna, odszkodowania domagać się nie można. To przemawiałoby za przyjęciem, że przedawnienie przed jej wydaniem biegu jeszcze nie rozpoczęło. Dla udzielenia odpowiedzi na pytania I prezesa SN, sędziowie Izby Cywilnej będą musieli rozważyć wiele ważkich argumentów i rozstrzygnąć wątpliwości, których tu nawet zasygnalizować nie sposób.     W razie rozbieżności Jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa, pierwszy prezes SN może przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie SN w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie – zapisano w art. 60 ustawy o SN. Jeżeli skład siedmiu sędziów uzna, że znaczenie dla praktyki sądowej lub powaga występujących wątpliwości to uzasadniają, może zagadnienie prawne lub wniosek o podjęcie uchwały przedstawić składowi izby, natomiast izba składowi dwóch lub więcej izb albo pełnemu składowi SN.   masz pytanie, wyślij e-mail do autorki i.lewandowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL