Na cudzych długach da się zarobić

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Kupno lub sprzedaż wierzytelności to nie tylko domena firm windykacyjnych. Handlować nimi mogą też zwykli przedsiębiorcy, a ich zarobkiem może być bonifikata od podstawowej kwoty i odsetki
Firma, która nabywa wierzytelność, chce z reguły na tym zarobić. Cena, którą płaci kupujący, rzadko odpowiada należności głównej – ewentualnym zyskiem są udzielone przez sprzedającego bonifikaty, odsetki i inne prawa uboczne (np. możliwość żądania zwrotu zadatku).[srodtytul]Bez zgody dłużnika[/srodtytul]Zasady przenoszenia wierzytelności regulują przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] (zwłaszcza art. 509 – 518 k.c.) w dziale „Zmiana wierzyciela”. Wynika z nich, że jedna osoba – wierzyciel – może co do zasady bez zgody swojego dłużnika przenieść wierzytelność na inną osobę, czyli dokonać jej przelewu.[ramka][b]Przykład[/b]Mamy zasądzoną prawomocnym wyrokiem sądowym wierzytelność o zapłatę 10 tys. zł tytułem zapłaty za dostarczony towar.Nie ma przeszkód, aby ją sprzedać innej firmie albo nawet osobie fizycznej. [/ramka]Zgoda naszego dłu...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL