Kraj

Religia i tradycja: polski fundament

Prawie wszyscy Polacy obchodzą święta Bożego Narodzenia
Fotorzepa, MW Michał Walczak
93 proc. Polaków uważa się za katolików. Ale prawie połowa dopuszcza stosowanie środków antykoncepcyjnych
Polacy są bardzo mocno przywiązani do religii i tradycji, choć nie wszystkie elementy katolickiej doktryny są przez wiernych przestrzegane na co dzień – wynika z badania "Rodzina – religia – społeczeństwo 2009" przeprowadzonego przez Instytut Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
93 proc. badanych określa się jako katolicy, 81 proc. jako głęboko wierzący i wierzący. Jako systematycznie lub niesystematycznie praktykujących deklaruje się 75 proc. ankietowanych – pokazały badania. – To wyniki nieco niższe niż w podobnym badaniu z 1998 roku. Ale generalnie można powiedzieć, że utrzymują się na stałym, wysokim poziomie – mówi "Rzeczpospolitej" ks. prof. Sławomir Zaręba z Instytutu Socjologii UKSW, który kierował zespołem badawczym.
Z badania płynie też inny wniosek: najwyższy odsetek głęboko wierzących i systematycznie praktykujących jest wśród kobiet, osób po 65. roku życia oraz mieszkańców wsi. Niezależnie od tego, czy Polacy są głęboko wierzący, czy nie, deklarują przywiązanie do podstawowych zwyczajów i tradycji wynikających z religii. 99 proc. badanych twierdzi, że obchodzi święta Bożego Narodzenia, niemal tyle samo (98 proc.) świętuje Wielkanoc, 96 proc. pamięta o zmarłych, odwiedzając cmentarze 1 i 2 listopada. – To już jest część naszej tradycji i kultury. Dlatego nawet osoby niewierzące przestrzegają tych zwyczajów – mówi "Rz" Maria Rogaczewska, socjolog z UW. I podaje przykład Szwecji, w której do kościoła chodzi ok. 4 proc. ludzi, a niemal wszyscy obchodzą adwent. Zdecydowana większość Polaków przestrzega też praktyk i zwyczajów ściśle związanych z religią. 87 proc. badanych przyznało, że pości w Popielec i Wielki Piątek, 78 proc. uczestniczy w procesji Bożego Ciała, a 63 proc. bierze udział w nabożeństwach drogi krzyżowej. – To pokazuje, że religijność Polaków jest żywa i nie ogranicza się tylko do tradycji – mówi "Rz" prof. Andrzej Szpociński, socjolog z Collegium Civitas. Polacy akceptują też podstawowe prawdy wiary głoszone przez Kościół. Choć nie wszystkie w równym stopniu. 85 proc. wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa, 84,5 proc. w istnienie Trójcy Świętej, a 80 proc. w niepokalane poczęcie Matki Boskiej. Nieco mniej (73,5 proc.) akceptuje wiarę w życie wieczne jako nagrodę lub karę za ziemskie uczynki, wierzy we wniebowzięcie Matki Bożej (71,5 proc.) i istnienie piekła (68,5 proc.). – W grupie głęboko wierzących akceptacja dla podstawowych prawd wiary jest niemal 100-procentowa – tłumaczy ks. prof. Zaręba. – Wśród praktykujących mniej systematycznie można zauważyć, że jedne prawdy akceptują, inne nie. Nieco większy rozdźwięk między wiarą a praktyką występuje wobec części nakazów katolickiej moralności. 51 proc. badanych deklaruje, że ślub cywilny jest równie dobry jak kościelny, 47 proc. akceptuje współżycie seksualne przed ślubem, a połowa stosowanie środków antykoncepcyjnych. – To zjawiska powszechne i widać, że wielu katolików ma problem z przestrzeganiem nauki Kościoła w tym zakresie – komentuje prof. Szpociński. Jednak dla wielu elementów tej nauki akceptacja wzrosła. W 1998 r. 63 proc. Polaków uważało, że aborcja jest niedopuszczalna, dzisiaj sądzi tak 68 proc. badanych. Ponad 60 proc. jest przeciwne eutanazji, a 66 proc. praktykom homoseksualnym. Aż 89 proc. za niedopuszczalną uważa zdradę małżeńską, a 51 proc. rozwód. – To pokazuje, że w wielu wypadkach nauka Kościoła przynosi jednak efekty – mówi ks. prof. Zaręba. A prof. Szpociński zwraca uwagę, że religia i stosunek do niej to czynniki, które wyróżniają Polaków na tle innych narodów Europy. – Dlatego u nas jest np. tak wielu przeciwników aborcji, a w Europie odwrotnie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL