Biznes

Bruksela zaskarżyła złote weto Skarbu Państwa

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że do wniesienia skargi Komisję zmotywowały ostatnie zmiany w statucie PKN Orlen, wzmacniające kompetencje Skarbu Państwa jako głównego akcjonariusza tej firmy
Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Komisja Europejska wniosła sprawę przeciw Polsce do unijnego trybunału. Brukseli nie podobają się nadzwyczajne uprawnienia skarbu w niektórych firmach. Rząd pracuje nad nową wersją ustawy o złotym wecie
Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że do wniesienia skargi Komisję zmotywowały ostatnie zmiany w statucie PKN Orlen, wzmacniające kompetencje Skarbu Państwa jako głównego akcjonariusza tej firmy. Chodzi o ograniczenie prawa wykonywania głosów akcjonariuszowi, który nie przedstawi pełnych informacji o sobie, lub gdy istnieje podejrzenie kumulowania głosów przez powiązanych ze sobą akcjonariuszy. Rozwiązania te mają chronić Orlen przed wrogim przejęciem. Minister skarbu szykuje już podobne zapisy w statutach grupy Lotos i KGHM.
– Należało się spodziewać tego pozwu. Zbyt długa lista firm uznanych za strategiczne, w których Skarb Państwa ma uprzywilejowaną pozycję, od początku budziła wątpliwości – uważa ekspert prawa handlowego prof. Stanisław Sołtysiński. Choć Trybunał nie powinien zakwestionować wszystkich spółek, zwłaszcza odpowiedzialnych za magazynowanie ropy i paliw jak OLPP czy infrastrukturalnych jak PSE Operator, PERN czy Gaz System. W opinii prof. Sołtysińskiego wątpliwości może budzić obecność na liście spółki TP Emitel (zajmuje się nadawaniem sygnału telewizyjnego na zlecenie). W orzecznictwie unijnym nie ma takiego precedensu, by spółkę telekomunikacyjną traktować jako strategiczną.
Profesor sugeruje, by polskie władze szukały wsparcia dla swojej listy spółek złotego weta w innych krajach Wspólnoty. – Zwłaszcza że trwa dyskusja na temat zabezpieczenia strategicznych firm przed przejęciem przez państwowe fundusze krajów spoza Unii – dodaje. Pierwsze ostrzeżenie w sprawie ustawy o tzw. złotej akcji albo złotym wecie trafiło do Polski z Brukseli we wrześniu 2007 r., kiedy na liście figurowało 16 firm. KE zarzucała Polsce, że przepisy naruszają swobodę przepływu kapitału i przedsiębiorczości. Obecne kierownictwo resortu skarbu wykonało pojednawcze gesty w stosunku do Komisji, skracając listę złotego weta do 13 firm – o TP SA, Exatel i KGHM (którego akcji wówczas nie zamierzał się pozbywać). To jednak – jak się dziś okazuje – nie pomogło. Resort skarbu na razie zachowuje jednak olimpijski spokój. – Trwają prace nad kolejnymi zmianami w ustawie. A że samo wniesienie sprawy do ETS trwa około dwóch miesięcy, więc do tego czasu zarzuty mogą stać się nieaktualne – mówi „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa. – Dotychczasowe decyzje i orzecznictwo Komisji Europejskiej w zakresie złotego weta były w znacznej większości nieprzychylne dla państw członkowskich, bo zasady, na które powołuje się Komisja, maja rangę zasad fundamentalnych – komentuje Łukasz Rozdeiczer z kancelarii Clifford Chance. [ramka]Blokada decyzji Ustawa o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w spółkach kapitałowych o istotnym znaczeniu dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego daje państwu szczególne uprawnienia w spółkach, nawet gdy nie dysponuje większością głosów, w odniesieniu do trzynastu istotnych sektorów. Najważniejsze jest prawo weta w odniesieniu do kluczowych decyzji organów spółki, jeżeli uchwała takiego organu „narusza porządek publiczny lub bezpieczeństwo publiczne“; w szczególności w sprawach: rozporządzania składnikiem mienia spółki o podstawowym znaczeniu, rozwiązania spółki, przeniesienia siedziby za granicę, zmiany przedmiotu działalności itp. Daje też prawo ustanowienia obserwatora w każdej spółce, który ma dostęp do dokumentów dotyczących opisanych decyzji. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL