Ekonomia

Rząd o polityce do 2030 r.

W tym miesiącu, z półrocznym poślizgiem, rząd zaakceptuje politykę energetyczną Polski do 2030 r.
Choć dokument powstał wiosną, to do tej pory nie trafił pod obrady rządu, mimo zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki. Jak powiedział wczoraj „Rz” Henryk Majchrzak, szef Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki, zakończyły się już niemal wszystkie uzgodnienia w sprawie polityki energetycznej, dlatego Rada Ministrów może się nią zająć jeszcze w październiku. Jego zdaniem najważniejsze zapisy dokumentu dotyczą wprowadzenia czystych technologii węglowych, poprawy efektywności energetycznej, spełnienia wymogów unijnych w zakresie odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz dywersyfikacji jej produkcji dzięki elektrowni jądrowej.
W ramach poprawy bezpieczeństwa zaopatrzenia kraju w ropę i gaz przewidziano m.in poszukiwania alternatywnych dróg dostaw surowców (gazoport i nowe gazociągi łączące nas z zachodnimi i południowymi sąsiadami). W dokumencie znalazł się m.in. zapis o poparciu dla planu budowy ukraińsko-polskiego rurociągu umożliwiającego import kaspijskiej ropy. Polskie firmy mogą też liczyć na poparcie rządu w staraniach o zdobycie dostępu do złóż za granicą. W dokumencie zapowiedziano „rozwój konkurencyjnych rynków paliw i energii”, by przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi cen.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL