Nikt nie może nadużywać przysługujących mu praw

Żądania pracodawcy i pracownika względem siebie nie tylko muszą być zgodne z literą prawa. Ich granice wyznaczają też zasady etyczne i społeczno-ekonomiczne
Przepisy przewidują wiele praw pracowniczych – chronią na przykład niektóre grupy zatrudnionych przed wypowiedzeniem angaży. Pozwalają na odpłatną absencję w pracy. Tak jest, gdy np. pracownik bierze ślub czy oddaje krew. Jednocześnie przepisy dają też prawa pracodawcy, m.in. do wypowiedzenia umowy o pracę. Korzystając z takich praw, nie można działać sprzecznie z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Zakazuje tego [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8786446422AF24580F1BC7E66565DB13?id=76037]kodeks pracy[/link] w art. 8. Przepis ten zawiera tzw. klauzulę nadużycia prawa podmiotowego w stosunkach pracy. Co to takiego? Kiedy możemy mówić o takim nadużyciu?[srodtytul]Także w kodeksie cywilnym[/srodtytul]Klauzula z art. 8 k.p. jest powtórzeniem art. 5 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6550079877532CF5E9F8081ECCD45E55?id=70928]kodeksu cywilnego[/link]. Dlatego interpretuj...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL