Kościół

Globalizacja w prawdzie i miłości

Benedykt XVI podpisuje 144-stronicową encyklikę „Caritas in veritate”
PAP/EPA
Benedykt XVI w kryzysie widzi szansę na powrót do sprawiedliwej gospodarki
– Doczekaliśmy się! – mówili zgodnie bp Piotr Jarecki i ekonomista prof. Adam Glapiński podczas wczorajszej warszawskiej prezentacji najnowszej encykliki Benedykta XVI „Caritas in veritate” („Miłość w prawdzie”) – o integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie. Publikacja zapowiadanego już od 2007 roku dokumentu opóźniła się najpierw z powodu licznych poprawek, potem wprowadzenia odniesień do światowego kryzysu gospodarczego, a ostatnio przez kłopoty z przetłumaczeniem współczesnego słownictwa na łacinę.
– Encyklika jest skierowana ku przyszłości. Optymistycznie ocenia procesy globalizacji, widząc w nich szansę rozwoju świata – mówił w siedzibie episkopatu Polski prof. Glapiński, wykładowca Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej oraz doradca prezydenta RP. – Nie zawiera elementów utopijnych, przedstawione w niej propozycje zaś są możliwe do realizacji zarówno na poziomie rządów, jak i organizacji międzynarodowych. Po raz pierwszy w tej rangi dokumencie papieskim znalazło się odniesienie do kwestii ochrony środowiska i techniki.
Dokument Benedykta XVI miał być przede wszystkim refleksją nad globalizacją, ale z uwagi na kontekst gospodarczy stał się apelem przypominającym wartości, które muszą być obecne w ekonomii, by służyła ona ludziom. Kościół widzi w kryzysie szanse na powrót do gospodarki obywatelskiej i sprawiedliwej. – Encyklika pojawia się w ważnym momencie: bezradności świata ekonomii, której źródłem jest zagubienie duchowe – podkreśla Glapiński. – Ten dokument wypełnia lukę w sytuacji głodu wartości w instytucjach finansowych. Jest jak woda na pustyni dla dyskursu społecznego czy nauczania na wyższych uczelniach. Bp Stanisław Budzik, sekretarz episkopatu, przypomniał, że tytuł encykliki „Miłość w prawdzie” stanowi zasadniczą treść relacji między człowiekiem a Bogiem oraz ludźmi. Nie ogranicza się ona do skali mikro, czyli więzi przyjacielskich i rodzinnych, ale odnosi także do skali makro – stosunków społecznych, politycznych i ekonomicznych. Bp Piotr Jarecki, członek Papieskiej Komisji Iustitia et Pax, zwrócił uwagę, że papież postuluje wprowadzenie do stosunków makro, a konkretnie wolnego rynku, bezinteresowności i braterstwa, bez których nie można realizować idei sprawiedliwości. – Obecny kryzys jest wynikiem kryzysu człowieka w pojmowaniu samego siebie, dlatego aby wyjść z kryzysu ekonomicznego, ważne jest wychowanie człowieka do życia w godności i powrót do praw natury – mówił bp Jarecki. Przewodniczący Papieskiej Rady Iustitia et Pax kard. Renato Martino podkreślił podczas prezentacji w Watykanie, że to pierwsza encyklika społeczna od 18 lat, czyli ogłoszenia „Centessimus annus” Jana Pawła II w 1991 r. Jak ujawnił francuski dziennik „La Croix”, encyklika jest dziełem zbiorowym. Papież konsultował ją z gremiami watykańskimi, ekspertami zagranicznymi. Wcześniej Benedykt XVI ogłosił encykliki „Deus caritas est” i „Spe salvi”. [ramka][b]„Caritas in veritate” [/b] [b]Globalizacja:[/b] „(...) globalizacja a priori nie jest ani dobra, ani zła. Będzie tym, co uczynią z niej osoby. Nie powinniśmy być jej ofiarami, lecz protagonistami, postępując rozumnie, prowadzeni przez miłość i prawdę. Ślepe sprzeciwianie się jej oznaczałoby błędną postawę, uprzedzenie, ignorowanie procesu zawierającego również aspekty pozytywne, co niosłoby ryzyko utraty wielkiej okazji do skorzystania z wielu oferowanych przez nią sposobności rozwoju. Procesy globalizacji, odpowiednio pojmowane i zarządzane, dają możliwość wielkiej redystrybucji bogactw w wymiarze planetarnym, co nigdy wcześniej nie miało miejsca; jeśli natomiast będą źle zarządzane, mogą się przyczynić do wzrostu ubóstwa i nierówności, a także dotknąć kryzysem cały świat”. [b]KRYZYS GOSPODARCZY:[/b] „Wielkim stojącym przed nami wyzwaniem, jakie pojawiło się wobec problematyki rozwoju w tym czasie globalizacji i stało się jeszcze bardziej pilne z powodu kryzysu ekonomiczno-finansowego, jest pokazanie, zarówno w zakresie myśli, jak i zachowań, że nie tylko nie można zaniedbywać lub osłabiać tradycyjnych zasad etyki społecznej, jak przejrzystość, uczciwość i odpowiedzialność, ale również że w stosunkach rynkowych zasada bezinteresowności oraz logika daru jako wyraz braterstwa mogą i powinny znaleźć miejsce w obrębie normalnej działalności ekonomicznej. Są to wymogi człowieka w obecnej chwili, ale także wymogi samej racji ekonomicznej. Chodzi o wymogi zarazem miłości jak i prawdy”. [b]EKOLOGIA:[/b] „Jeśli nie szanuje się prawa do życia i do naturalnej śmierci, jeśli sztucznym czyni się poczęcie, ciążę i narodziny człowieka, jeśli poświęca się ludzkie embriony na badania, powszechna świadomość w końcu gubi pojęcie ekologii ludzkiej, a wraz z nim pojęcie ekologii środowiska. Jest czymś sprzecznym wzywanie nowych pokoleń do poszanowania środowiska naturalnego, podczas gdy wychowanie i ustawodawstwo nie pomagają im szanować samych siebie. Księga natury jest jedna i niepodzielna w tym, co dotyczy środowiska, jak i w dziedzinie życia, płciowości, małżeństwa, rodziny, relacji społecznych, jednym słowem, w sferze integralnego rozwoju ludzkiego”. [b]BIOETYKA:[/b] „Pierwszym i kluczowym polem walki kulturowej między absolutyzmem techniki a odpowiedzialnością moralną człowieka jest dzisiaj bioetyka,na terenie której rozgrywa się kwestia integralnego rozwoju ludzkiego. Chodzi o bardzo delikatną i decydującą sferę,w której dochodzi do głosu z dramatyczną mocą sprawa fundamentalna: czy człowiek jest wytworem samego siebie, czy też zależy on od Boga”. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL