Kadry

Rodzic na urlopie wychowawczym ma zapewnioną specjalną ochronę

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Pracująca mama, tata lub opiekun ma możliwość sprawowania osobistej opieki na dzieckiem. Może bowiem skorzystać z urlopu macierzyńskiego, a następnie wychowawczego
Czasem mama wraca od razu do pracy po urlopie macierzyńskim. Dziecko zostawia pod opieką babci czy opiekunki. Zdarza się i tak, że decyduje się na skorzystanie z urlopu macierzyńskiego. Niekiedy też wraca do firmy, a tata dziecka zostaje z maluchem w domu, korzystając z urlopu wychowawczego. Przeważnie wszystko zależy od sytuacji zawodowej i finansowej rodziców.
[srodtytul]Rozstanie tylko wyjątkowo[/srodtytul] Urlop wychowawczy jest z założenia specyficznym przedłużeniem urlopu macierzyńskiego. Ma stworzyć pracownikowi odpowiednie warunki do sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, gdy trudno mu pogodzić obowiązki zawodowe z opiekuńczymi. W czasie trwania tego urlopu pracownik ma prawo do pobierania świadczeń rodzinnych z tytułu opieki nad dzieckiem. Ma też prawo do korzystania ze świadczeń zdrowotnych. Urlop wychowawczy jest liczony jako okres zatrudnienia, zatem nie ogranicza uprawnień pracowniczych. Pracownik, który korzysta z urlopu wychowawczego, znajduje się pod specjalną ochroną.
Pracodawca nie może bez naprawdę istotnych powodów rozwiązać z nim angażu. Wolno mu bowiem zwolnić podwładnego jedynie wtedy, gdy: - ogłoszona jest upadłość firmy, - istnieją wyraźne powody do rozwiązania umowy o pracę z winy pracownika, - następują zwolnienia grupowych lub indywidualne, które nie wynikają z winy pracownika. Tak wskazuje art. 186 § 1 kodeksu pracy. Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku. Jeżeli nie jest to możliwe, to daje mu stanowisko równorzędne z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym. Przy czym pracownik ma otrzymać wynagrodzenie nie niższe od tego, które miał w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem. [srodtytul]Ten dostanie, kto choć pół roku już pracował[/srodtytul] Urlop wychowawczy przysługuje każdemu z pracujących rodziców dziecka, czyli zarówno ojcu, jak i matce, oraz opiekunowi dziecka. Urlop wychowawczy przysługuje zatem każdemu z rodziców dziecka także wtedy, gdy nie są oni małżeństwem. Skorzystanie z urlopu wychowawczego uzależnione jest od minimalnego stażu pracy. Zatem nie chodzi tu o tzw. staż firmowy. Ile więc trzeba pracować? Sześć miesięcy. Tyle wynosi wymagany do uzyskania urlopu wychowawczego ogólny staż pracy. Do tego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia. Mówi o tym art. 186 § 1 k.p. W takim przypadku nie ma znaczenia długość przerw między okresami zatrudnienia, wymiar czasu pracy oraz tryb rozwiązania stosunku pracy. Do okresu zatrudnienia wlicza się także okres wypowiedzenia umowy oraz okres pracy zakończony natychmiastowym rozwiązaniem umowy o pracę z winy pracownika, czyli dyscyplinarkę. Choć urlop przysługuje ojcu, matce lub opiekunowi dziecka, to nie mogą oni jednocześnie przebywać na nim dłużej niż trzy miesiące. Tak wynika z art. 186 § 3 k.p. Oczywiście nie muszą z tego uprawnienia skorzystać. Mama lub tata może z dzieckiem zostać sama. Urlop wychowawczy zawsze udzielany jest na wniosek. Warto o tym pamiętać, bo to m.in. odróżnia go od urlopu macierzyńskiego. Tu wniosku nie trzeba, choć można składać. W celu uzyskania urlopu wychowawczego przez jednego z rodziców czy opiekunów zainteresowany rodzic (opiekun) powinien złożyć nie tylko wniosek, ale także oświadczenie drugiego z rodziców (opiekunów) o braku zamiaru korzystania z takiego urlopu w okresie objętym wnioskiem. [srodtytul]Ile to trwa[/srodtytul] Urlop wychowawczy przysługuje w wymiarze do trzech lat, jednak nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czterech lat. Niektóre dzieci wymagają dłuższej opieki. I tak pracownik wychowujący dziecko niepełnosprawne może otrzymać dodatkowy urlop do trzech lat. W tym przypadku wymiar urlopu został ograniczony ukończeniem przez dziecko 18 lat. Tutaj uwaga! Aby szef udzielił więcej urlopu, musi od podwładnego dostać odpowiednie orzeczenie lekarskie stwierdzające niepełnosprawność lub stopień niepełnosprawności dziecka. Tak nakazuje art. 186 § 2 k.p. Taki dokument to dowód potwierdzający niepełnosprawność dziecka. [srodtytul]Pisemne podanie[/srodtytul] Żeby skorzystać z urlopu wychowawczego, pracownik musi złożyć pracodawcy pisemny wniosek w tej sprawie na dwa tygodnie przed planowanym rozpoczęciem urlopu. Tak wynika z § 1 rozporządzenia ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z 16 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania urlopu wychowawczego (DzU nr 230, poz. 2291). Jednak niezachowanie tego terminu nie oznacza od razu, że szef ma odrzucić wniosek. Wręcz przeciwnie. W takim przypadku ma on bowiem obowiązek udzielić urlopu wychowawczego nie później niż z dniem upływu dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku przez pracownicę. Co zawiera taki wniosek? Oficjalnego wzoru nie ma, tworzą go pracodawcy na użytek własny. Z pewnością taki wniosek powinien zawierać datę rozpoczęcia oraz zakończenia urlopu, a także okres urlopu wychowawczego, który dotychczas został wykorzystany na dane dziecko. Na tym nie koniec. Do wniosku należy dołączyć pisemne oświadczenie drugiego z rodziców albo opiekunów dziecka o braku zamiaru korzystania z urlopu wychowawczego przez wskazany we wniosku okres. Pracownik może zmienić zdanie i wycofać wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego. Jednak nie zawsze. Musi to bowiem zrobić na siedem dni przed rozpoczęciem tego urlopu. Takie oświadczenie powinno zostać złożone pracodawcy w formie pisemnej. Mówi o tym § 3 rozporządzenia z 16 grudnia 2003 r. Pracodawca musi udzielić urlopu wychowawczego po złożeniu przez pracownika wniosku. [srodtytul]Można zmienić zdanie[/srodtytul] Pracownik może zupełnie zrezygnować z rozpoczętego już urlopu wychowawczego. Jeśli uzyska zgodę szefa, to wróci do firmy w dowolnym czasie. A jeśli nie dostanie aprobaty? Na tym sprawa się nie kończy. Wtedy bowiem musi powiadomić pracodawcę o terminie zamierzonego powrotu do pracy najpóźniej na 30 dni przed tą datą. Reguluje to art. 186 3 k.p. [srodtytul]Obniżenie wymiaru[/srodtytul] Dosyć często się zdarza, że pracownik co prawda wraca do pracy wcześniej, niż mógłby, korzystając z całego wymiaru urlopu wychowawczego, ale nie na pełen etat. Pozwala na to art. 1867 k.p. Zgodnie z jego brzmieniem pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Co to znaczy? Otóż pracownik zatrudniony w wymiarze większym niż pół etatu może kontynuować pracę zawodową po skorzystaniu z części urlopu wychowawczego albo wcale z niego nie korzystając, ale będąc uprawnionym do tego wolnego, wraca do zakładu, ale w mniejszym wymiarze czasu pracy niż ten, który miał normalnie. [ramka] [b]Przykład[/b] Pracownica była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy. Urodziła dziecko. Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego postanowiła wrócić do pracy, ale na 3/4 etatu. W tym celu złożyła wniosek. Szef go uwzględnił. Pracownica pracuje w obniżonym wymiarze czasu pracy zgodnie ze swoją prośbą, czyli przez trzy lata. Jeśli zmieni zdanie, będzie też mogła wcześniej wrócić do pracy w pełnym wymiarze czasu pracy.[/ramka] [ramka] [b]Przykład[/b] Pracownica prowadziła własną firmę i jednocześnie na 1/4 etatu pracowała jako księgowa w firmie usługowej. Urodziła bliźniaki. Skorzystała z urlopu macierzyńskiego, a potem z wychowawczego. Jednak w trakcie trwania tego drugiego urlopu postanowiła wrócić do pracy w firmie usługowej, ale w obniżonym wymiarze czasu. Szef nie może przystać na jej prośbę, bo nie byłoby to zgodne z wymogami określonymi w art. 186[sup]7[/sup] k.p. – ze zmniejszeniem wymiaru nie można „zejść” poniżej połowy obowiązującej normy.[/ramka] Z obniżeniem wymiaru etatu łączy się także odpowiednie obniżenie pensji – oczywiście przez czas trwania mniejszego etatu. Pracownik, który decyduje się na pracę w mniejszym wymiarze, korzysta także z pewnej ochrony kodeksowej. Zgodnie bowiem z art. 186[sup]8[/sup] k.p. pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy. Jednak nie przez cały czas, lecz przez łącznie 12 miesięcy. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. [ramka][b]Uwaga [/b] Na każde dziecko przysługuje osobny urlop wychowawczy. W przypadku pracowników zatrudnionych na podstawie umowy na czas określony na czas wykonywania określonej pracy lub umowy na okres próbny urlop wychowawczy nie może być dłuższy niż do końca okresu, na który została zawarta umowa. Urlop wychowawczy nie przedłuża zatem automatycznie trwania stosunku pracy.[/ramka] [ramka][b]Ważne [/b] Nie ma obowiązku wykorzystywania całego urlopu wychowawczego w sposób ciągły. Czas urlopu wolno podzielić na części. Przy czym może być on wykorzystany maksymalnie w czterech częściach. O podziale urlopu i czasie trwania poszczególnych części musi zadecydować sam pracownik.[/ramka] [ramka][b]Adopcyjnemu także wolno[/b] Z urlopu wychowawczego może korzystać nie tylko biologiczny rodzic, ale także osoba, która adoptowała dziecko. Urlop ten jest udzielany w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem – nie tylko własnym, ale także tym, które zostało przyjęte na wychowanie albo które zostało powierzone opiece przez sąd. [/ramka] [ramka][b]Przerwa na karmienie[/b] Innym uprawnieniem związanym z rodzicielstwem jest możliwość skorzystania z pauzy na karmienie dziecka piersią. Mówi o tym art. 187 k.p. Zgodnie z nim pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. A kobieta karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Tu uwaga! Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie. Natomiast pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż cztery godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza sześciu godzin dziennie, przysługuje jej tylko jedna przerwa przeznaczona na karmienie. [/ramka] [ramka][b]Uwaga [/b] Pracodawca jest zobowiązany uwzględnić wniosek uprawnionego pracownika o obniżenie wymiaru czasu pracy. Podanie zatrudnionego może mieć dowolną formę.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL