fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Wydłuża się czarna lista bankowych grzechów

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Pobieranie dwóch opłat za tę samą czynność albo i odsetek, i dodatkowej opłaty za nieterminowe uregulowanie długu, żądanie od kredytobiorcy, by założył rachunek, ogłaszanie zmian w regulaminie tylko w placówkach – między innymi takich zapisów żaden bank nie może już stosować
Coraz więcej zapisów w umowach i regulaminach jest kwestionowanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powiększa się także lista tych, które już nie mogą być stosowane, ponieważ znalazły się w specjalnym rejestrze klauzul zakazanych. Dotyczą one m.in. sposobu i wysokości pobierania opłat.
Niedawno Urząd Ochrony Konkurencji skierował do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozwy przeciw BRE Bankowi, Millennium oraz Getin Bankowi.
[srodtytul]Nadmierna ogólnikowość[/srodtytul]
W przypadku BRE Banku chodziło o stosowanie zbyt ogólnych zapisów dotyczących ustalania i zmiany oprocentowania kredytów.
W umowach zawieranych przez Millennium zaskarżonych zostało sześć klauzul. Chodziło m.in. o niejasne zasady obliczania kursu walut przy przeliczaniu na złote kwot i rat kredytów indeksowanych do walut obcych oraz o nieprecyzyjne określenie sytuacji, kiedy bank może zażądać dodatkowego zabezpieczenia kredytu.
Pozew przeciwko Getin Bankowi dotyczy dwóch klauzul. Pierwsza to utrzymywanie podwyższonego oprocentowania kredytu mimo prawomocnego wpisu hipoteki do księgi wieczystej. Druga wiąże się z prawem banku do dokonania na koszt kredytobiorcy wyceny nieruchomości, gdy klient zalega ze spłatą dwóch rat kredytu.
Jeśli sąd uzna te zapisy za niedozwolone, znajdą się one w rejestrze prowadzonym przez prezesa UOKiK. I od tej chwili nie będą mogły być stosowane przez żadną instytucję, także przez te banki, przeciwko którym nie prowadzono postępowania sądowego. Wszystkie zapisy, które znajdą się w rejestrze, muszą być z umów czy regulaminów wykreślone bądź zmienione.
[srodtytul]Za wysoka opłata[/srodtytul]
Ostatnia bankowa klauzula, wpisana do rejestru w marcu tego roku, dotyczyła wysokości opłaty za opinię o kredycie. Opinia taka zawiera podstawowe dane o kliencie, informacje o terminowości płacenia rat oraz o wysokości aktualnego zadłużenia. Bank BPH zgodnie z tabelą opłat i prowizji pobierał za każdą opinię 250 zł. Jeśli klient zaciągnąłby np. trzy kredyty, to za opinie na temat każdego z nich musiałby zapłacić 750 zł.
Sąd uznał klauzulę stosowaną przez Bank BPH za niedozwoloną i zakazał pobierania takiej opłaty. Stwierdził, że bank wykorzystywał powszechny wymóg przedstawiania przez klientów opinii bankowych, kiedy ubiegali się oni o nowy kredyt na zakup nieruchomości. Według Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów klienci byli zmuszeni do ponoszenia opłat w wysokości i na zasadach odbiegających od stosowanych na rynku.
[srodtytul]Dublowanie kosztów[/srodtytul]
W rejestrze zakazanych zapisów znajduje się m.in. pobieranie dwóch opłat za tę samą czynność bankową: za podjęcie w placówce banku gotówki z konta, za prowadzenie którego jest już pobierana miesięczna opłata (wyrok w sprawie Lukas Banku). Sąd uznał wówczas także, że stosowanie takich opłat utrudnia porównywanie rzeczywistych kosztów prowadzenia rachunków przez banki.
Za niedopuszczalne sąd uznał także, by uzależniać udzielenie kredytu od posiadania lub założenia rachunku w tym samym banku (wyrok w sprawie Pekao). Sąd stwierdził, że klient powinien sam decydować, gdzie chce mieć konto.
Zakwestionowany został również zapis, że kredyt jest spłacany poprzez pobranie środków z rachunku prowadzonego przez bank. Za niedozwoloną uznano poza tym zasadę, że bank jednocześnie pobiera dodatkowe odsetki za spóźnioną spłatę kwoty minimalnej przy zadłużeniu na karcie kredytowej i opłatę za nieterminowość. Taka kumulacja kosztów jest zdaniem sądu niedopuszczalna, sprzeczna z dobrymi obyczajami i naruszająca interesy konsumentów (wyrok SOKiK dotyczył klauzuli stosowanej przez Raiffeisen Bank).
[srodtytul]Nie wystarczy tablica ogłoszeń[/srodtytul]
Na liście niedozwolonych reguł znalazł się także zapis, że zmiany w regulaminie bank ogłasza „w sposób ogólnodostępny w placówkach terenowych banku”. Według Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest to niewystarczająca droga powiadomienia klienta o zmianach.
Więcej www.uokik.gov.pl
[ramka][b]Informacja i pomoc dla konsumentów[/b]
- [link=http://www.federacja-konsumentow.org.pl]Federacja Konsumentów[/link]
- [link=http://www.skp.pl]Stowarzyszenie Konsumentów Polskich[/link]
- [link=http://www.konsument.gov.pl]Europejskie Centrum Konsumenckie[/link]
- [link=http://www.uke.gov.pl]Urząd Komunikacji Elektronicznej[/link]
- [link=http://www.zbp.pl]Arbiter bankowy[/link]
- [link=http://www.rzu.gov.pl]Rzecznik ubezpieczonych[/link]
- [link=http://www.skok.pl]Spółdzielczy Arbitraż Konsumencki[/link]
- [link=http://www.rpo.gov.pl]Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich[/link]
- [link=http://www.ure.gov.pl]Urząd Regulacji Energetyki[/link]
- [link=http://www.irwik.waw.pl]Instytut Rynku Wewnętrznego i Konsumpcji[/link]
- [link=http://www.izz.waw.pl]Instytut Żywności i Żywienia[/link]
źródło: UOKiK[/ramka]
[ramka][link=http://www.rp.pl/temat/7.html][b]Więcej na rp.pl/pieniądze[/b][/link][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA