fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Rosną długi giełdowych firm

Fotorzepa, Piotr Gęsicki Pio Piotr Gęsicki
Do 150 miliardów złotych wzrosło w 2008 roku łączne zadłużenie giełdowych spółek. Długi rekordzisty, Odlewni Polskich, dwukrotnie przewyższyły wartość majątku. Dla całego rynku zadłużenie jest na bezpiecznym poziomie
Ubiegły rok dla giełdowych spółek nie był już tak udany jak 2007. Nie dość, że łączny zysk netto firm obniżył się o przeszło 25 proc., to jeszcze o jedną piątą wzrosło całkowite zadłużenie przedsiębiorstw.
– Wiele firm ma kredyty denominowane w obcej walucie. Osłabienie złotego spowodowało, że po przeliczeniu na polską walutę te zobowiązania okazały się wyższe – uważa Michał Marczak, szef działu analiz DI BRE. Z zestawienia „Rz” wynika, że łączna wartość zobowiązań i zawiązanych na nie rezerw sięgnęła 150 mld zł. W sumie ponad 70 proc. giełdowych spółek zwiększyło stan zobowiązań. Długi co dziesiątej firmy rosły w tempie trzycyfrowym. Zadłużenie krótkoterminowe przekroczyło 96 mld zł i było o prawie 25 proc. wyższe niż przed rokiem.
Ogólne zadłużenie na całym rynku pozostaje na bezpiecznym poziomie i wynosi 48 proc. (45 proc. w 2007 r.). Na racjonalnym poziomie znajduje się też ogólny zadłużenia długoterminowe w stosunku do kapitałów własnych, które nie przekracza 0,4 proc. Choć na poziomie zysku netto rok ubiegły był słabszy, to z pewnością nie można go uznać za stracony. Mimo pogłębiającego się kryzysu firmom udało się o ok. 15 proc. zwiększyć sprzedaż, a inwestycje wzrosły o prawie 10 proc. To właśnie na inwestycje spółki potrzebowały pieniędzy. Wiele firm dopiero w ubiegłym roku zaczęło odważniej się zadłużać, by finalizować swoje inwestycje. A wzrost zadłużenia szedł często w parze z dynamicznym wzrostem przychodów i zysków. Przykładem może być tegoroczny debiutant Bumech. Jeszcze w 2007 roku relacja zadłużenia do aktywów wynosiła zaledwie 18 proc. Teraz wartość wskaźnika znajduje się na książkowym poziomie ok. 50 proc. W tym czasie spółka zwiększyła przychody o 120 proc. W podobnym stopniu zwiększyły się nakłady inwestycyjne, a zysk netto zwiększył się trzykrotnie. Analogiczne tendencje można było zaobserwować w przypadku Polnordu czy firmy ZEG. – Zadłużenie giełdowych spółek wzrosło w 2008 r., bo zwiększała się sprzedaż firm, co generowało potrzebę większego kapitału obrotowego. Wciąż wysokie były też inwestycje firm – komentuje Marek Juraś, szef działu analiz DM BZ WBK. Do tych dwóch czynników doszedł trzeci, który jeszcze rok temu był trudny do przewidzenia – relacje walutowe. Najbardziej zadłużone są Odlewnie Polskie, gdzie relacja całkowitych zobowiązań do aktywów przekracza 170 proc. W skrócie oznacza to, że długi spółki przewyższają jej majątek. Na taki stan wpłynęły przede wszystkim opcje walutowe, które zamiast zabezpieczyć spółkę przed ryzykiem kursowym, doprowadziły ją do bankructwa. W podobnej sytuacji, również ze względów kursowych, jest Krosno, gdzie długi są prawie takie same jak aktywa. W gronie firm najbardziej zadłużonych znajduje się także sieć restauracji Sfinks. Negatywne przepływy pieniężne netto doprowadziły do gwałtownego wzrostu zadłużenia. Wskaźnik ogólnego zadłużenia przekroczył w ubiegłym roku 90 proc. W tym roku dalszy znaczny wzrost zadłużenia wydaje się jednak mało prawdopodobny. – O zachowaniu zeszłorocznej dynamiki nie może być mowy – twierdzi Michał Marczak. Według analityków będzie to rok spłaty zadłużenia, a nie zaciągania nowych pożyczek. – Firmy ograniczają nowe inwestycje, spodziewając się gorszej koniunktury. Liczą się również z tym, że pozyskanie finansowania z banku będzie trudniejsze – twierdzi Marek Juraś. [ramka]20 proc. wzrosło w ubiegłym roku w porównaniu z 2007 r. zadłużenie spółek notowanych na GPW[/ramka] Strona Giełdy Papierów Wartościowych [link=http://www.gpw.pl]www.gpw.pl[/link]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA