fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Nobliści z Polski rodem

Paul Ehrlich (1854-1915), ur. w Strzelnie na Pomorzu, noblista w dziedzinie fizjologii i medycyny wspólnie z Ilią Miecznikowem, także Żydem
Zbiory ŻIH
Polska chlubi się pięcioma laureatami Nagrody Nobla: Henrykiem Sienkiewiczem, Władysławem Reymontem, Czesławem Miłoszem, Wisławą Szymborską, Lechem Wałęsą i oczywiście Marią Skłodowską-Curie.
Szkoda, że nie dodaje do nich licznych noblistów, Żydów polskiego pochodzenia. Wśród jednej piątej (ponad 120) laureatów żydowskiego pochodzenia, kilkunastu pochodzi z Polski. Że są Żydami, i to polskiego pochodzenia, w ogólnie dostępnych źródłach i w aktualnych, corocznych informacjach prasowych, rzadko dowiedzieć się można. Informuje o tym najczęściej zagraniczna prasa żydowska i oczywiście żydowskie encyklopedie, najdokładniej Encyklopaedia Judaica (Jerusalem-London, 1972 i późniejszy Suplement).
Lista laureatów oraz rozsiane w literaturze biogramy wskazują na polskie pochodzenie wielu z nich. Są to przeważnie uczeni, którzy wyemigrowali z Polski, także wiele lat temu – pod zaborami, z różnych powodów, także dla znalezienia lepszych warunków pracy naukowej w krajach bogatszych, chętnie i bez uprzedzeń przyjmujących ów niezwykle cenny „materiał ludzki”. Dotyczy to zresztą także dwukrotnej noblistki Polki – Marii Skłodowskiej-Curie, która tę nagrodę zdobyła „w barwach” Francji, już jako obywatelka francuska polskiego pochodzenia – co zresztą zawsze podkreślała.
Wielu przyszłych noblistów do opuszczenia Europy, w tym i Polski, skłoniła epoka hitleryzmu; są nam znani m.in. jako obywatele amerykańscy, brytyjscy, francuscy, niemieccy itp. A przecież liczni mają polski rodowód.
Polska słusznie szczyci się Marią Skłodowską-Curie, którą biografowie umieszczają wśród noblistów Francji. Nasuwa się pytanie, dlaczego nasz kraj tak łatwo rezygnuje z innych, wielkich noblistów o polskim rodowodzie? Czy dlatego, że są żydowskiego pochodzenia?
Dwaj izraelscy politycy – Menachem Begin i Szymon Peres, laureaci Pokojowej Nagrody Nobla – pochodzą z Polski. Podobnie i „Brytyjczyk” Józef Rotblat, nagrodzony w 1995 r. W Leoncinie, pod Radzyminem, urodził się Izaak Bashevis-Singer, w Polsce się kształcił i niemal całe jego pisarstwo toczy się na tle życia w Warszawie, w Lublinie, na polskiej wsi.
Sir Ernest Boris Chain, angielski biochemik, urodził się w 1906 r. (zm. 1979) na pograniczu polsko-rosyjskim. Po uzyskaniu matury w polskim gimnazjum, udał się na studia do Niemiec, skąd w 1933 r. wyjechał do Anglii. Wraz z H. W. Floreyem przyczynił się do zastosowania w lecznictwie penicyliny wynalezionej przez A. Fleminga. W 1945 r. ci trzej uczeni otrzymali Nagrodę Nobla.
Polskim Żydem był zmarły w Bazylei w 1996 r., w wieku 99 lat, profesor Tadeusz Reichstein, urodzony we Włocławku, w 1897 r. Ten „szwajcarski” uczony, twórca witaminy C, otrzymał w 1950 r. Nagrodę Nobla z fizjologii i medycyny za odkrycie struktury i działania hormonów kory nadnercza.
Spośród 35 Żydów laureatów w dziedzinie fizjologii i medycyny, wymienić należy chociażby Paula Ehrlicha (1854 – 1915) „niemieckiego” (w cudzysłowie podaję wszędzie encyklopedyczne określenie narodowości) lekarza, chemika i bakteriologa, pioniera chemioterapii. Urodził się w Strzelnie na Pomorzu. Nagrodę Nobla otrzymał wraz Ilią Miecznikowem, także Żydem, za prace z zakresu immunologii.
Streptomycynę odkrył Selman Abraham Waksman (1888 – 1973), polski Żyd, Amerykanin „rosyjskiego pochodzenia”, ponieważ urodził pod zaborem rosyjskim... Już po otrzymaniu Nobla (1952) stworzył neomycynę.
Wśród 45 noblistów żydowskiego pochodzenia, w dziedzinie chemii i fizyki, polskimi Żydami byli m. in.: Albert Abraham Michelson (1852 – 1931), konstruktor interferometru, przyrządu do pomiaru prędkości światła i badań meteorologicznych; urodzony w 1924 r., fizyk Georges Charpak („w barwach” Francji, 1992 r.); wybitny chemik amerykański Ronald Hoffman, urodzony w 1937 r. w Złoczewie (noblista z 1981 r.).
Wnikliwsze badania z całą pewnością dostarczyłyby jeszcze wielu (moim zdaniem, co najmniej połowę!) uczonych żydowskiego pochodzenia – z polskimi korzeniami spośród 120 noblistów!
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA