fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Szkoła Rabinów szkołą patriotów

Zbiory ŻIH
Ważnym ośrodkiem żydowskiego ruchu asymilacyjnego w XIX w. była Warszawa. W 1826 r. z inicjatywy działaczy ruchu asymilatorskiego i za zgodą władz rosyjskich utworzono tu słynną Szkołę Rabinów, która miała kształcić lojalnych wobec państwa rosyjskiego rabinów i nauczycieli rządowych szkół elementarnych dla dzieci żydowskich.
Wbrew intencjom założycieli szybko stała się ona kuźnią patriotycznej inteligencji żydowskiej, która nie tylko działała na rzecz asymilacji Żydów, ale aktywnie poparła polskie dążenia niepodległościowe.
Duże zasługi na polu asymilacji i kształcenia młodzieży żydowskiej w tym duchu miał długoletni dyrektor tej szkoły Antoni Eisenbaum (1791 – 1852), notabene pradziadek wybitnego poety Bolesława Leśmiana. Był on zdeklarowanym zwolennikiem asymilacji. Jego postawa i działania reformatorskie wywoływały gorące protesty ortodoksów, m.in. zarzucano mu nieprzestrzeganie prawa religijnego w szkole. Po jego śmierci powodem wieloletniego sporu w środowisku warszawskich Żydów było wystawienie w 1855 r. przez uczniów szkoły na jego grobie pomnika z napisem w języku polskim. Był to pierwszy taki nagrobek na warszawskim cmentarzu Żydowskim.
Wśród uczniów warszawskiej Szkoły Rabinów było wielu wybitnych działaczy politycznych, społecznych, twórców kultury polskiej (m.in. Samuel Orgelbrand, wydawca 28-tomowej „Encyklopedii powszechnej” i Franciszek Salezy (Samuel) Lewental, wydawca dzieł Kraszewskiego, Orzeszkowej, tygodnika „Kłosy”. W miesiącach poprzedzających wybuch powstania styczniowego w 1863 r. wszyscy oni aktywnie zaangażowali się i opowiedzieli za polskim ruchem niepodległościowym. Dużą rolę odegrali rabin Warszawy Dow Ber Meiseles (1798 – 1878) i kaznodzieje: Markus Mordechaj Jastrow (1829 – 1903) i Izaak Kramsztyk (1814 – 1889) – zwolennicy zbratania polsko-żydowskiego. Wygłaszali oni w warszawskich synagogach w języku polskim płomienne kazania, w których nawoływali Żydów do poparcia polskich dążeń niepodległościowych.
Kiedy w czasie tłumienia jednej z takich manifestacji żołnierze rosyjscy dokonali profanacji warszawskich świątyń katolickich, rabini na znak protestu i solidarności z duchowieństwem katolickim nakazali zamknięcie warszawskich synagog. Tę demonstrację polityczną przypłacili nie tylko pozbawieniem stanowisk, ale uwięzieniem, a następnie wydaleniem z Królestwa Polskiego. Symbolem zbratania polsko-żydowskiego stał się uczeń Szkoły Rabinów i Gimnazjum Realnego w Warszawie Michał Landy (1844 – 1861), który w czasie manifestacji patriotycznej 8 kwietnia 1861 r., niosąc krzyż, został śmiertelnie ranny.
Asymilacja polskich Żydów trwała przez cały XIX w., a i w 20-leciu międzywojennym jej program miał wielu zwolenników. XX-wieczni asymilatorzy wiernie trzymali się poglądów swoich poprzedników. Byli to ludzie, którzy sami (ich rodzice lub dziadkowie) wyszli z getta, którzy swój awans społeczny zawdzięczali nieraz z wysiłkiem zdobytemu wykształceniu i zerwaniu z tradycyjnymi obyczajami. Byli głęboko przekonani, że ich własne doświadczenie życiowe może posłużyć za wzór osiągnięcia emancypacji mas żydowskich. Sądzili, że gdy masy te ulegną językowej i kulturalnej polonizacji, gdy ich życie religijne zostanie zreformowane, to i struktura gospodarcza przeobrazi się i Żydzi staną się Polakami wyznania mojżeszowego, częścią składową polskiej zbiorowości narodowej. Niestety, nadzieje te nie ziściły się w wymiarze, jakiego oczekiwano.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA