fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Maturzysta nie powalczy z komisją

Matura 2015 w Łodzi
Fotorzepa/Marian Zubrzycki
Od decyzji o unieważnieniu matur ze względu na niesamodzielną pracę nie ma odwołania do sądu.

Trybunał Konstytucyjny w składzie 15 sędziów uznał, że młodzi ludzie nie mają prawa odwołać się do sądu administracyjnego od decyzji unieważniającej egzamin maturalny. Pięciu sędziów złożyło jednak zdanie odrębne.

Trybunał zajmował się sprawą maturzystów z Ostrowca Świętokrzyskiego, którym przed czterema laty Okręgowa Komisja Egzaminacyjna (OKE) unieważniła maturę rozszerzoną z chemii, bo uznała, że kilkoro maturzystów pisało ją niesamodzielnie..

Maturzyści złożyli na decyzję OKE skargę m.in. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Obie instancje uznały, że decyzja dyrektora OKE nie jest decyzją administracyjną i nie mają kompetencji do rozpoznawania tego typu spraw.

W lutym 2013 r. maturzyści złożyli więc skargę do Trybunału. Chcieli, by sędziowie TK zbadali, czy zapis ustawy o systemie oświaty, mówiący, że wyniki egzaminu maturalnego są ostateczne i nie służy na nie skarga do sądu administracyjnego, nie są sprzeczne z konstytucyjnym prawem do sądu.

W skardze do Trybunału maturzyści podnosili, że decyzja OKE spełnia kryteria decyzji administracyjnej, w związku z czym powinni mieć prawo odwołania od niej do sądu administracyjnego.

– Maturzyści zderzyli się z arbitralną i krzywdzącą dla nich decyzją OKE. Nie wiedzieli, że komisja zamierza podjąć wobec nich niekorzystną decyzję, nie mogli zajrzeć do akt sprawy i urzędowo, bez prawa do jakiejkolwiek obrony, nadano im status osób nieuczciwych – argumentował w Trybunale Paweł Osik, pełnomocnik maturzystów. Podkreślił też, że zderzyli się z nieprzychylną machiną urzędniczą w momencie, gdy kształtuje się ich postawa obywatelska.

Maturzystów poparł rzecznik praw obywatelskich. W opozycji był przedstawiciel Sejmu i prokuratora generalnego. Ci argumentowali, że do oceniania prac maturalnych wiedzę i kwalifikacje ma nauczyciel. Sądy nie są od tego.

I większość sędziów TK uznała, że skarżący nie mają racji. Przepis oświatowy okazał się więc zgodny z konstytucją.

– Trybunał nie zajmował się unieważnieniem egzaminu. Skarga była tak skonstruowana, aby zbadać dopuszczalność odwołania się od decyzji unieważniającej egzamin ze względu na jego niesamodzielność – mówił sędzia Mirosław Granat.

Podkreślił, że kompetencje do oceny samodzielności pracy, wiedzy i umiejętności ma tylko nauczyciel. To są normy niepisane i nie spełniają kryteriów decyzji administracyjnej.

Sędziowie Piotr Tuleja, Wojciech Hermeliński i Teresa Liszcz, którzy zgłosili zdanie odrębne, podkreślali jednak, że skoro można odwołać się od wyników egzaminów prawniczych, to czemu zabraniać tego maturzystom. Tym bardziej że sąd rzeczywiście mógłby wówczas zbadać stan faktyczny i sprawdzić samodzielność matury.

Wyrok TK wydaje się niepokojący w świetle wyników kontroli NIK z kwietnia 2015 r. Kontrolerzy odkryli wówczas, że co czwarty arkusz egzaminacyjny weryfikowany na wniosek ucznia okazał się źle sprawdzony przez komisje egzaminacyjne.

sygnatura akt: SK 29/13

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA