fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Tu się uczeń nie zmarnuje

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Ciechanowskie Gimnazjum TWP i warszawskie Gimnazjum nr 58 im. Władysława IV to dwie najlepiej kształcące szkoły tego typu w Polsce.
„Rz" dotarła do pełnego zestawienia Edukacyjnej Wartości Dodanej (EWD), które prowadzi Instytut Badań Edukacyjnych. To jedyny tak obiektywny sposób oceny, czy szkoła rozwija potencjał, umiejętności i wiedzę ucznia.
Tu sprawdzisz Edukacyjną Wartość DodanąZestawienia EWD podzielone są pomiędzy dwie części egzaminu gimnazjalnego: humanistyczną oraz matematyczno-przyrodniczą. W obu na pierwszych lokatach figurują dwie szkoły. Ciechanowskie gimnazjum ma najwyższą wartość EWD w zakresie nauczania matematyczno-przyrodniczego, Władysław IV ma drugi wynik. W przypadku egzaminu humanistycznego sytuacja jest odwrotna. O ile pozycja warszawskiego gimnazjum, które mocno selekcjonuje trafiających do niego uczniów, nie dziwi, o tyle pozycja ciechanowskiej szkoły jest zaskoczeniem. Na czym polega jej sukces?
Dyrektorka i współzałożycielka tego gimnazjum Tatiana Sęk wymienia przede wszystkim niewielką liczebność klas, nieprzekraczającą 18–19 uczniów, a także to, że realizuje więcej godzin nauczania, niż przewiduje to podstawa programowa. – Staram się, by nauczyciele budowali zespoły – mówi Sęk. Chodzi np. o współpracę między historykiem i polonistą albo matematykiem i fizykiem. W jej placówce, która jest szkołą niepubliczną, nie obowiązuje Karta nauczyciela. – Nauczyciele szanują swoją pracę i dbają o to, by podnosić kwalifikacje – dodaje. Karciany czas pracy nie obowiązuje też w Zespole Szkół w Skrzeszewie. Ta niewielka, rolnicza wieś na skraju województwa mazowieckiego nie ma nawet podziału na ulice, ma za to gimnazjum, które pod względem nauczania przedmiotów matematyczno-przyrodnicznych ma czwarty najwyższy wynik EWD w Polsce. Dyrektorka Halina Getler do perfekcji opanowała sztukę pozyskiwania dodatkowych środków na funkcjonowanie szkoły i podnoszenia kwalifikacji nauczycieli. – Udało nam się pozyskać już pół miliona złotych na zajęcia dodatkowe, korzystamy z autorskiego programu dokształcania nauczycieli, wyposażyliśmy szkołę w nowoczesny sprzęt komputerowy – wymienia Getler i podkreśla duże wsparcie dla szkoły ze strony wójta gminy Repki. Absolwenci skrzeszewskiego zespołu szkół uczą się w najlepszych warszawskich liceach. Kuratorzy powinni zwracać większą uwagę na te placówki, które od lat  mają niską wartość EWD Z kolei Publiczne Gimnazjum Powiatowe w Radziejowie (kujawsko-pomorskie), jedno z najwyżej notowanych w sekcji humanistycznej, to przykład tego, jakie korzyści może dać połączenie gimnazjum z liceum. Dyrektor tej placówki Grzegorz Sobczak wskazuje, że za sukcesem jego szkoły przede wszystkim stoi kadra opierająca się na nauczycielach z liceum. – Współpracujemy także z uczelniami i wprowadziliśmy innowacyjne metody kształcenia (np. lekcje wyjazdowe, autorskie plany nauczania) – dodaje. Jego absolwenci doskonale dają sobie radę w elitarnym toruńskim liceum akademickim (GiLA). EWD jest miarą przyrostu umiejętności ucznia. Porównuje ona wyniki egzaminu, jaki dziecko zdaje na wejściu do danego typu szkoły (w przypadku gimnazjum jest to sprawdzian szóstoklasisty), z wynikami egzaminu kończącego szkołę. Jeżeli uczeń otrzymał wynik powyżej oczekiwanego (ten określony jest na poziomie wejściowym), uznaje się, że szkoła rozwinęła jego potencjał, EWD ma wtedy wartość dodatnią. Im jest ona wyższa, tym lepiej. Jeżeli wynik egzaminu jest niższy, to przyjmuje się, że szkoła nie wykorzystała potencjału ucznia, a wartość EWD jest wtedy ujemna. Wysoka lub niska wartość EWD nie oznacza wprost, że uczniowie otrzymują wysokie lub niskie noty na egzaminach, wartość ta pokazuje, na ile szkoła wykorzystała potencjał ucznia, a więc de facto określa jakość pracy szkoły. Roman Dolata, profesor w Instytucie Badań Edukacyjnych, opiekun naukowy pracowni EWD, w rozmowie z „Rz" zastrzega, by nie traktować tych zestawień jako rankingu szkół. – To, że dana placówka nie osiąga bardzo wysokich wyników na egzaminach i nie ma wysokiej wartości EWD, nie oznacza, że jest szkołą straconą. Może bowiem odnosić sukcesy na innych polach lub prowadzić działania, które mogą poprawić jakość nauczania – wyjaśnia. Zaznacza jednak, że wyniki powinny w większym stopniu regulować pracę systemu nadzoru oświaty czy samorządów, które prowadzą szkoły. – Kuratorzy powinni zwracać większą uwagę na te placówki, które od lat osiągają bardzo niskie wyniki egzaminacyjne i mają niską wartość EWD. To jest jasny sygnał, że w tych szkołach w zakresie nauczania dzieje się źle i trzeba im pomóc – przekonuje. Wskazuje, że takie działania wpisują się w polskie rozwiązania prawne, które gwarantują wszystkim uczniom, niezależnie od pochodzenia społecznego czy miejsca urodzenia, równy dostęp do dobrej edukacji.

Edukacyjna wartość dodana

Te gimnazja kształcą najlepiej Poniżej prezentujemy grupy szkół, które osiągnęły najwyższe wartości EWD w części humanistycznej oraz matematyczno-przyrodniczej. Zestawienie jest ułożone alfabetycznie, ponieważ metodyka tego badania i uwarunkowania statystyczne nie pozwalają na to, by z pełną odpowiedzialnością stworzyć typowy ranking tych szkół. Poniższy spis zawiera grupy 15 najlepszych placówek w dwóch sektorach nauczania, którego efekty weryfikowane są na egzaminie gimnazjalnym. Dane, które prezentujemy, zostały przygotowane na podstawie wyników egzaminów zebranych w latach 2011–2013, a więc odzwierciedlają trzy ostatnie lata pracy gimnazjów. Nie zdecydowaliśmy się na publikację listy szkół o najniższym wartościach EWD, gdyż nie chcemy ich stygmatyzować. Każdy może jednak sprawdzić, jaką ocenę dostała dana szkoła, na stronie ewd.edu.pl. i porównać ze średnią dla gminy lub województwa.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA