fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

TK: składki za okres niezdolności do pracy są konstytucyjne

Adobe Stock
Prowadzący działalność bez ubezpieczenia chorobowego w czasie niezdolności do pracy musi uiszczać pełne składki.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego obecne przepisy nakazujące osobom prowadzącym działalność gospodarczą płacić składki na ubezpieczenia społeczne za okres niezdolności do pracy, np. po wypadku, czy też za czas pobytu w szpitalu są zgodne z konstytucją.

Taka dobrowolna składka wynosi obecnie 70,05 zł miesięcznie. Płaci ją tylko co druga z 1,5 mln osób prowadzących działalność gospodarczą. Wychodzi na to, że nawet 700 tys. mikroprzedsiębiorców dla niewielkiej oszczędności ryzykuje, że w razie wypadku czy nieprzewidzianego pobytu w szpitalu będzie musiało zapłacić pełne składki do ZUS, czyli obecnie 904,60 zł miesięcznie (342,32 zł składki zdrowotnej miesięcznie płaci się z działalności także w czasie niezdolności do pracy). Z braku możliwości prowadzenia swojej działalności w tym czasie i zarobienia pieniędzy na daninę do ZUS będą jednak mieli problem z uregulowaniem składek na ubezpieczenia społeczne.

Bez ubezpieczenia nie ma ulgi

Na własnej skórze odczuł to przedsiębiorca, który po wypadku samochodowym trafił do szpitala. Gdy wyszedł z niego po dwóch miesiącach, złożył w ZUS dokumenty rozliczeniowe, w których rozliczył zerowe składki na ubezpieczenia społeczne za ten okres. ZUS stwierdził jednak, że składki musi zapłacić. Zgodnie z art. 18 ust 10 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoba prowadząca działalność gospodarczą może obniżyć płacone do ZUS składki w okresie niezdolności do pracy pod warunkiem jednak, że ma prawo z tego tytułu do zasiłku.

Okazało się, że przedsiębiorca nie opłacał w tamtym okresie dobrowolnej składki na ubezpieczenie chorobowe, które dawałoby mu prawo do zasiłku w czasie niezdolności do pracy. ZUS nie uwzględnił także jego wniosku o uznanie wypadku komunikacyjnego za wypadek przy prowadzeniu działalności. Nie uzyskał więc też zasiłku z ubezpieczenia wypadkowego.

Przedsiębiorca nic nie wskórał, gdy odwołał się od decyzji ZUS do sądu. Uznał on, że przepisy są w tym zakresie jasno sformułowane. Sprawa ostatecznie trafiła do Trybunału Konstytucyjnego ze skargą na art. 18 ust. 10 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jako jego zdaniem bezprawnie ograniczający możliwość obniżenia składek z działalności w czasie niezdolności do pracy.

TK w wyroku z 3 lipca 2019 r. uznał jednak, że ten przepis jest zgodny z konstytucją.

– Uzależnienie możliwości obniżenia składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od opłaty składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe nie jest nieproporcjonalne do celu tej regulacji – powiedziała Małgorzata Pyziak-Szafnicka, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, w uzasadnieniu do wyroku. – Ponadto wszelkie uszczuplenia we wpłatach do systemu ubezpieczeń społecznych powinny być racjonalnie uzasadnione – dodała.

Ryzyko biznesowe

– Przepisy są tak skonstruowane, że osoba prowadząca działalność gospodarczą bierze na siebie ryzyko ponoszenia kosztów związanych z niezdolnością do pracy – tłumaczy dr Tomasz Lasocki z Katedry Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim. – Zapłata niewielkiej składki na ubezpieczenie chorobowe, która gwarantuje wypłatę zasiłku w tym okresie, niweluje to ryzyko.

Prowadzący działalność gospodarczą, którzy nie zapłacili dobrowolnej składki na ubezpieczenie chorobowe, mogą uniknąć płacenia składek ZUS za czas pobytu w szpitalu, jeśli zawieszą na ten czas swoją działalność. Mają taką możliwość zgodnie z art. 24 prawa przedsiębiorców. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne.

– Problem polega na tym, że zawieszenie jest możliwe na okresy nie krótsze niż 30 dni, gdy mikroprzedsiębiorca nie płaci składek ani podatków, bo nie prowadzi działalności – zauważa Andrzej Radzisław, radca prawny. – Ale po upływie takiego okresu traci prawo do ubezpieczenia zdrowotnego, co oznacza, że przy dłuższej chorobie szpital wystawi mu rachunek za leczenie. Oczywiście taką osobę da się dopisać do ubezpieczenia zdrowotnego np. małżonka, ale nie jest to rozwiązanie idealne, bo nie każdy prowadzący działalność ma taką możliwość.

Sygnatura akt: SK 20/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA