fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Abonament RTV: unijne sankcje mogą być dotkliwe

123RF
Jeśli okaże się, że rządowe propozycje dotyczące opłaty abonamentowej naruszają unijne prawo, Polsce może grozić kara do 200 tys. euro za dzień.

W Komisji Europejskiej czeka na rozpatrzenie skarga izb gospodarczych oraz związków zrzeszających operatorów telewizji kablowej.

– Wystąpiliśmy z pytaniem, czy projekt nowelizacji ustawy o opłacie abonamentowej nie narusza unijnych uregulowań. Odpowiedzi jeszcze nie ma – mówi Jerzy Straszewski, prezes zarządu Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

Projekt uszczelnia pobór abonamentu RTV. Jest po pierwszym czytaniu w Sejmie. Na kablówki ma być nałożony obowiązek przekazania danych swoich klientów Poczcie Polskiej. Mają też pomóc jej w rejestracji abonentów. Nie podoba się to operatorom telewizji kablowej. Zarzucają w skardze naruszenie wielu unijnych uregulowań. Chodzi m.in. o art. 2 rozporządzenia ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania art. 108 traktatu o funkcjonowaniu UE. Pomysłodawca zmian w przepisach z góry bowiem zastrzega, że nie będzie zgłaszał projektu Komisji Europejskiej celem podjęcia stosownej decyzji. A powinien, bo projekt zakłada wprowadzenie w prawie krajowym nowego rodzaju pomocy publicznej w rozumieniu prawa UE.

Co zrobi KE?

– Na skargę może zareagować różnie – tłumaczy prof. Artur Nowak-Far z Instytutu Prawa Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

W pierwszej kolejności musi zdecydować, czy skargę przyjmuje. Jeżeli to uczyni, zwróci się do rządu polskiego o udzielenie odpowiedzi na przygotowane pytania. Następnie wyda opinię, którą prześle polskiemu rządowi. Po uzyskaniu odpowiedzi wyda już ostateczną opinię, w której przesądzi, czy doszło do naruszenia unijnych przepisów. Opinia ta może stać się podstawą skargi Komisji do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.

Trybunał może wydać orzeczenie, w którym dopatrzy się naruszenia unijnego prawa albo nie. W pierwszym wypadku ma prawo żądać od Polski wycofania się z projektu lub dostosowania krajowych przepisów do unijnych.

– Trybunał może również nałożyć karę. Jej wysokość zależy od PKB danego państwa oraz stopnia przewinienia. Z reguły wynosi ona od 20 tys. euro. Niektóre grzywny sięgają jednak nawet 200 tys. euro za dzień – tłumaczy prof. Nowak-Far.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA