fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Sztuczna inteligencja w kancelariach prawnych

123RF
Sztuczna inteligencja coraz częściej wypiera ludzi nie tylko z fabryk, lecz nawet z kancelarii prawnych.

Według ekspertów rewolucja 4.0 sprawi, że w ciągu najbliższych kilku lat duża część pracy analitycznej będzie wykonywana przez urządzenia wykorzystujące sztuczną inteligencje. Pracę księgowego, audytora, a nawet prawników w dużej części zastąpią specjalne oprogramowania.

GRETA szybko się uczy

„Nasza kancelaria już w tym momencie, zarówno lokalnie jak i globalnie, wykorzystuje narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, głównie do analizy ryzyka prowadzenia sporów, generowania podstawowych dokumentów kontraktowych oraz porównywania znaków towarowych"– mówi Kuba Ruiz, adwokat kierujący praktyką digital w kancelarii Bird & Bird.

Istniejące na rynku programy są ogólnie dostępne, nadszedł jednak czas na tworzenie własnych tego rodzaju narzędzi. Na takie rozwiązanie zdecydowała się polska kancelaria Greenberg Traurig:

– Stworzyliśmy swój własny program – nazywa się Greta (GREenberg Traurig Application). Wspomaga nas w transakcjach nieruchomościowych. Zajmuje się analizą danych, którą normalnie wykonują dziesiątki prawników.

Przez ostatnie miesiące nasi prawnicy w Berlinie prowadzili testy, porównując prace tego programu oraz zespołu ludzkiego. Okazuje się, że w tym wypadku sztuczna inteligencja jest o wiele dokładniejsza. Ponadto GRETA po wykonaniu każdego zadania uczy się i ma coraz większe możliwości – mówi Jarosław Grzesiak, partner zarządzający Greenberg Trauring w Polsce.

Kiedyś to młodsi prawnicy spędzali dużo czasu nad porównywaniem znaków towarowych. Szukając podobieństw w znakach graficznych, godzinami przeczesywali bazę danych, żeby sprawdzić, czy dany znak już istnieje.

Dzisiaj taką pracę może wykonać narzędzie oparte na sztucznej inteligencji. Mając dostęp do wielkiej ilości danych oraz wskazanych mu stron internetowych, może taką analizę przeprowadzić szybciej i dokładniej niż człowiek. Możliwości podobnych programów stają się coraz większe.

– Dzięki wykorzystaniu technologii opartych na sztucznej inteligencji, powiązanych z robotyką i automatyzacją procesów, mamy szansę otworzyć edukację i rynek pracy na nowe zawody i umiejętności oraz tworzyć miejsca zatrudnienia dla wchodzącego właśnie na rynek pracy pokolenia digital natives – komentuje Agnieszka Rynkowska, dyrektor Marketing & Operations w polskim oddziale Microsoft.

Łatwiej zaoszczędzi na mandacie

– Coraz większą popularnością w Londynie i Nowym Jorku cieszy się narzędzie DoNotPay, które pozwala odwoływać się automatycznie od mandatów za złe parkowanie. Co więcej, okazuje się, że odwołanie wygenerowane przez takie oprogramowanie jest dużo bardziej skuteczne niż odwołania prawników – mówi Kuba Ruiz.

Mecenas Jarosław Grzesiak zaznacza, że Greenberg Trauring jako kancelaria międzynarodowa korzysta również z MemoQ, które jest oprogramowaniem wspierającym komputerowo proces tłumaczeń i pozwala np. na to, aby kilku tłumaczy pracowało równocześnie nad jednym tekstem: „Oczywiście każdy tłumacz ma swój styl i definicje, a system ten ujednolica ich pracę. Program Contract Companion wykorzystywany jest natomiast przez naszych prawników do tworzenia umów. System ten również dba o spójność licznych elementów wewnętrznych dokumentu.

Aktywnie wdrażamy także rozwiązania typu Kira, mające na celu przyspieszenie czasochłonnego procesu due diligence (z ang. należyta staranność – poddanie przedsiębiorstwa wyczerpującej, wielopłaszczyznowej analizie pod względem jego kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej).

W związku z rosnącym zainteresowaniem nowymi narzędziami pracy pojawiają się również pytania o odpowiedzialności za ich ewentualne błędy.

– Uczenie maszynowe pozwala nauczyć komputer rozwiązywania danych zadań na podstawie zbioru przykładów. Końcowym rezultatem takiego procesu nie jest jednak nieomylna maszyna, a jedynie program, którego skuteczność bezpośrednio zależy od jakości przykładów, które zostały użyte do uczenia – tłumaczy doktor Michał Joachimczak, naukowiec z Universal Communication Research Institute w Kyoto.

Kto zapłaci za błędy

Już niebawem firmy korzystające z rozwiązań sztucznej inteligencji będą musiały ubezpieczać ten fragment swojej działalności. Tymczasem jeśli algorytm sztucznej inteligencji się pomyli, to podmiot używający takiego programu teoretycznie mógłby mieć roszczenie do podmiotu, który algorytm wyprodukował:

– W tym momencie odpowiedzialność za błędy takich narzędzi względem klienta ponosi jednak kancelaria, a względem kancelarii tylko ewentualnie producent tego narzędzia – komentuje Kuba Ruiz.

Sposób na generowanie decyzji

Sztuczna inteligencja to systemy analizujące wielkie zbiory danych, na podstawie których w przyszłości są w stanie przeprowadzać wybrane procesy automatycznie. Działanie sztucznej inteligencji jest obecnie możliwe dzięki potężnej mocy obliczeniowej serwerów umieszczonych w ogromnych centrach danych. Te złożone systemy dzięki dostępowi do niewyobrażalnie dużych zasobów informacji potrafią dokonać obliczeń, na podstawie których prognozują przyszłość i przez to samoistnie się rozwijają.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA