fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Polska gorzej w rankingu praworządności

Fotorzepa, Robert Gardziński
Polska znalazła się na 25. miejscu na świecie w rankingu praworządności. Pogarsza się ocena ochrony praw podstawowych i ograniczeń dla rządzących.

Korespondencja z Brukseli

World Justice Project co rok – dwa lata sporządza globalny ranking praworządności. To kompleksowe zestawienie nabiera wyjątkowego znaczenia teraz, gdy Komisja Europejska prowadzi przeciwko Polsce procedurę o naruszenie praworządności i zapowiada ograniczenie transferów z unijnego budżetu dla krajów, które mają problemy z jej przestrzeganiem. Komisja musi jednak opracować metodologię, która pozwoli jej w obiektywny i precyzyjny sposób ocenić praworządność państw członkowskich. Raport WJP gotowy jest już teraz.

Opiera się on na ocenach ekspertów oraz na wywiadach ze zwykłymi ludźmi. Chodzi o to, żeby mieć ocenę zarówno fachowców, jak i osób, które na co dzień mogą ocenić, jak funkcjonuje państwo prawa w ich życiu.

W ostatnim rankingu WJP Polska znalazła się na 25. miejscu na 113 sklasyfikowanych państw, co oznacza spadek o 3 lokaty w porównaniu z poprzednim zestawieniem. Spośród państw UE w zestawieniu ujęto 21, i w tej stawce Polska jest na 14. miejscu. Za nami znalazły się Słowenia, Rumunia, Włochy, Chorwacja, Węgry, Grecja i Bułgaria. Nasz ogólny wynik to 0,67 w skali od 0 do 1. Jest on średnią 44 wskaźników podzielonych na osiem kategorii: ograniczenia dla rządzących, brak korupcji, otwarty rząd, prawa podstawowe, porządek i bezpieczeństwo, egzekwowanie prawa, sprawiedliwość w sprawach cywilnych, sprawiedliwość w sprawach karnych.

W czterech tych kategoriach nasza pozycja uległa pogorszeniu. Są to: ograniczenia dla rządzących, otwarty rząd, prawa podstawowe oraz sprawiedliwość w sprawach karnych.

Ranking zawiera tylko wskaźniki, trudno więc ocenić, co stoi za spadkiem Polski o 3 pozycje. Pomocna w tym jest metodologia: w przypadku Polski ocena została sporządzona jesienią 2016 r. Nie uwzględnia zatem ustaw sądowniczych przyjętych w 2017 r. ani zmian dokonywanych w sądach przez rząd PiS. Ale bierze już pod uwagę ograniczenie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, bo to nastąpiło w 2016 r.

Widać to w analizie szczegółowego rozbicia pierwszej zniżkowej kategorii, czyli ograniczeń dla rządzących. W porównaniu z oceną sporządzoną w okresie końcówki rządu PO pogorszyła się ocena dotycząca ograniczeń dla rządzących ze strony władzy ustawodawczej, władzy sądowniczej oraz niezależnego audytu.

Po roku rządów PiS znacząco pogorszyła się też ocena praw podstawowych według bardziej szczegółowych wskaźników, jak brak dyskryminacji, prawo do życia i bezpieczeństwa, wolność słowa, wolność wyznania, prawo do zgromadzeń. Jedynym wskaźnikiem w tej kategorii, który uległ poprawie (o 0,01 pkt) były prawa pracownicze.

Praworządność może stać się istotnym kryterium przyznawania pieniędzy z nowego unijnego budżetu po 2020 roku. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", Komisja Europejska przygotowuje projekt legislacji, który przedstawi 2 maja wraz z projektem nowego wieloletniego budżetu UE. — Będzie powiązanie wydatków z całego budżetu UE, nie tylko z polityki spójności, z praworządnością. To dużo ważniejsze kryterium niż wiele obowiązujących dziś technicznych warunków, które kraj musi spełnić, żeby dostać unijne pieniądze – powiedziała „Rzeczpospolitej" Vera Jurova, unijna komisarz sprawiedliwości. Chce ona konstruować mechanizm oceniający, czy sądownictwo państwa członkowskiego jest niezależne i skuteczne, tak aby mogło pilnować wydawania unijnych pieniędzy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA