fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Agata Wróbel prosi o pomoc. Medalistka igrzysk zmaga się z cukrzycą, depresją i długami

Agata Wróbel na igrzyskach w Atenach w 2004 roku
Fotorzepa/ Bartłomiej Zborowski
- Wiem, że miałam wielu fanów, gdy rywalizowałam na pomoście. Jeśli niektórzy z nich to widzą i czują, że chcieliby mi pomoc i przekazać nawet najmniejszą kwotę, byłabym bardzo wdzięczna - zaapelowała Agata Wróbel, dwukrotna medalistka olimpijska w podnoszeniu ciężarów, na stronie zorganizowanej przez siebie zbiórki.

Aktualizacja: Swoją pomoc zadeklarował minister Witold Bańka

Agata Wróbel to mistrzyni świata z 2002 roku, trzykrotna mistrzyni Europy i dwukrotna medalistka olimpijska - srebrna z Sydney w 2000 roku i brązowa cztery lata później z Aten. Karierę zakończyła przedwcześnie, w grudniu 2006 roku, gdy dowiedziała się, że jest zakażona wirusem zapalenia wątroby typu C. Później wznowiła karierę, ale definitywnie zakończyła ją pod koniec 2010 roku.

Wróbel po zakończeniu kariery została bez środków do życia i musiała podjąć pracę w sortowni śmieci w Wielkiej Brytanii. Po nagłośnieniu sprawy przez "Super Express", zatrudniło ją Polskie Radio Londyn. Później polska sztangistka zniknęła z mediów. Dopiero teraz, gdy sytuacja stała się krytyczna, zaapelowała o pomoc na stronie założonej przez siebie zbiórki.

"Nagła śmierć mojej mamy w 2016 roku jest czymś, czego wciąż nie mogę zaakceptować po dzień dzisiejszy. Choruję na cukrzycę i mam neuropatię cukrzycową, która powoduje ciągły ból w moich rękach i stopach. Muszę codziennie przyjmować silne środki przeciwbólowe. Koszty tych leków są kolejnym obciążeniem. Głęboka depresja, leki, napady paniki towarzyszą mi codziennie. Szukam pomocy, aby móc stanąć na nogi, spłacić zobowiązania, odnaleźć siebie sprzed lat" - napisała Wróbel.

"Wiem, że miałam wielu fanów, gdy rywalizowałam na pomoście. Jeśli niektórzy z nich to widzą i czują, że chcieliby mi pomoc i przekazać nawet najmniejszą kwotę, byłabym bardzo wdzięczna" - dodała.

"Nie wiem, czy moja głowa wytrzyma to upokorzenie, ale kilku przyjaciół, którzy chcieli mi pomoc jak tylko mogli (a ja nie potrafiłam przyjąć pomocy), powiedzieli, że ja też mam prawo o nią poprosić" - kończy swój wpis Agata Wróbel.

Planowana kwota zbiórki pod nazwą „Nowy start w życiu Agaty Wróbel” to 20 tysięcy złotych, ale sztangistka przyznała, że będzie wdzięczna nawet za najdrobniejsze wsparcie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA