fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

TSUE wymusi zmiany w przepisach o Izbie Dyscyplinarnej

Funkcjonariusze policji przed siedzibą Sądu Najwyższego w Warszawie
PAP/Paweł Supernak
Przepisy o Izbie Dyscyplinarnej czeka nowelizacja. Jej kształt też może się nie spodobać Brukseli.

Wywiad udzielony „Rzeczpospolitej" przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską wywołał wiele reakcji środowisk politycznych i prawniczych. Z każdej z nich wynika, że Izba Dyscyplinarna SN nie może funkcjonować w obecnej formule.

Jak to zmienić?

Pomysły na zmiany podobno są, choć konkretów na razie nie ujawniono. – Izba Dyscyplinarna nie spełniła naszych oczekiwań – oświadczył w czwartek premier Mateusz Morawiecki. I zapowiedział dialog w sprawie funkcjonowania Izby z prof. Manowską, sędziami oraz Ministerstwem Sprawiedliwości.

Czytaj też:

Izbę Dyscyplinarną trzeba zamrozić i zmienić prawo

Małgorzata Manowska: Jestem gotowa odejść

Morawiecki o Izbie Dyscyplinarnej: będzie remont systemu

Tomasz Pietryga: Czy warto umierać za wyrok TSUE

Jednak na prawicy panuje przekonanie, iż TSUE, kwestionując polski model dyscyplinarek, a Bruksela, dając Warszawie miesiąc na odpowiedź, zagrały nie fair. Więc polska odpowiedź może być w podobnym duchu.

– Unia nie ma kompetencji, by oceniać organizację polskiego sądownictwa, nie możemy podejmować decyzji o dalszych ustawach reformujących sądownictwo pod presją i na bezprawnych warunkach Brukseli – mówi „Rzeczpospolitej" wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Wyrok TSUE jest adresowany do Polski, a więc do każdej z władz, w granicach jej kompetencji. – To oznacza, że najpierw SN powinien wskazać, kto ma teraz prowadzić sprawy dyscyplinarne, a w dalszej kolejności trzeba przygotować nowelizację przepisów o Izbie Dyscyplinarnej i KRS – mówią „Rzeczpospolitej" prezesi izb Cywilnej i Karnej SN Dariusz Zawistowski i Michał Laskowski.

Również prof. Andrzej Zoll widzi konieczność wykonania wyroku TSUE, a przyszłość orzekających w ID widziałby raczej w innych zawodach prawniczych. Podkreśla też, że aby zażegnać konflikt z Brukselą, premier powinien wycofać swój wniosek do TK ws. wyznaczenia granic prymatu prawa krajowego nad unijnym. Wniosek nie jest wycofany, ale TK kolejny raz przełożył termin jego rozpoznania z 3 na 31 sierpnia. Wcześniej, bo do połowy sierpnia, rząd powinien odpowiedzieć Komisji Europejskiej, jak zamierza wykonać wyrok TSUE.

Organizacje pozarządowe, protestujące przeciw zmianom w sądach, mówią jasno: ID i KRS powinny powstrzymać się od działania, sprawy z ID trzeba przenieść do innych izb SN, a do sądzenia powinni powrócić sędziowie zawieszeni przez Izbę Dyscyplinarną. Czy tak będzie? Prezes ID SN Tomasz Przesławski liczy na „konstruktywny dialog w celu wyjścia z impasu".

Strasburg jak TSUE

Na to nakłada się czwartkowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. adwokatki zawieszonej na trzy lata za działanie na szkodę klienta. Tak jak TSUE wskazał, że ID nie jest sądem realizującym standard traktatów UE, tak ETPCz (to organ Rady Europy) uznał, że Izba nie wypełnia kryteriów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA