fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Trybunał Sprawiedliwości UE orzeknie o statusie KRS oraz Izby Dyscyplinarnej SN

Wielka Izba TSUE
Fot: materiały TSUE
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeknie we wtorek o statusie Krajowej Rady Sądownictwa oraz Izby Dyscyplinarnej SN.

W czerwcu rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w niewiążącej opinii wskazał, że Izba Dyscyplinarna nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej, a w sposobie powoływania KRS istnieją „nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”.

Co więcej, zdaniem rzecznika należy przestać stosować przepisy dotyczące Izby Dyscyplinarnej.

Teraz głos w sprawie zabierze Trybunał.

Możliwe są trzy warianty. Pierwszy: Trybunał potwierdza zgodny z przepisami status Rady i Izby Dyscyplinarnej. Sytuacja pozostaje bez zmian. Rada i ID pracują tak, jak pracowały.

Drugi: TSUE wydaje wyrok zgodny z opinią rzecznika. Wówczas wymiar sprawiedliwości czekają rewolucyjne zmiany. Może się jednak zdarzyć, że takie rozstrzygnięcie zadziała dopiero na przyszłość. Znika mandat dla KRS. Tego dnia sędziowie -członkowie Rady powinni zaprzestać podejmowania decyzji o nominacjach sędziowskich (do tego czasu Rada zaopiniowała 498 kandydatów do sadów powszechnych wszystkich szczebli, 40 do SN i 25 do sądów administracyjnych).

W takiej sytuacji wybór każdego z nich został obarczony wadą prawną. Tak więc każdy powinien wstrzymać się od orzekania. Jeśli chodzi o wydane przez nich wyroki, to one także zostaną potraktowane jako obarczone wadą prawną.

Biorąc jednak pod uwagę zasadę pewności obrotu prawnego i zaufania obywatela do państwa, powinny zostać pozostawione w mocy. Nie wyklucza to jednak w indywidualnych sprawach ich podważania w drodze: wznowienia postępowania, kasacji, apelacji czy skargi kasacyjnej – w zależności od etapu, na którym sprawa się znajduje, np. czy wyrok jest prawomocny. Po wyroku zgodnym z twierdzeniem rzecznika Izba Dyscyplinarna i dziesięciu wybranych do niej sędziów straci mandat do funkcjonowania.

Istnieje też wariant trzeci: wyrok jest taki jak wyżej, ale Polski rząd go nie respektuje. - Polska wykona każdy wyrok, „który będzie zgodny z traktatami i konstytucją” – zapowiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. I dodał, że tak samo do wyroków TSUE podchodzą inne państwa. Zdecydowana większość ekspertów jest zgodna, że wykonanie wyroku TSUE jest obowiązkiem wszystkich konstytucyjnych organów państwa. Jeśli do tego nie dojdzie, narazimy się nie tylko na chaos i marginalizację roli Polski w Europie.

Czekać nas mogą także kary finansowe w wyniku skargi Komisji Europejskiej skierowanej do TSUE w trybie przeciwnaruszeniowym. W wyniku tej skargi dojść może do nałożenia sankcji finansowych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA