fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Jak zburzyć mur między lekarzem a pacjentem

Adobe Stock
Chorzy wierzą, że będą leczeni z troską i uwagą. Lekarze nie zawsze potrafią wytłumaczyć stosowaną terapię.

Nie wiadomo dokładnie, kto ten mur buduje. Rezydenci swoimi żądaniami? Zabiegani i niemający na rozmowę z pacjentem czasu lekarze? Autor książki „Mali bogowie" czy twórcy „Botoxu"? Może politycy a może dziennikarze opisujący częściej złych lekarzy niż ich ciężką codzienną pracę. Pewne jest jedno – co pokazują badania i o czym jednoznacznie mówią eksperci – właściwa komunikacja pomiędzy lekarzem i pacjentem nie tylko służy obojgu, ale ma olbrzymi wpływ na skuteczność terapii.

Jak budować partnerski dialog? Jak komunikować się z pacjentami niesłyszącymi, z zaburzeniami mowy i rozwoju? Czy osoba nieuleczalnie chora powinna znać diagnozę i rokowania? Jak rozmawiać z pacjentem i jego rodziną? Jak przebiega kształcenie kompetencji komunikacyjnych w Polsce i na świecie?

Na te i wiele, wiele innych zagadnień z relacji pacjent – lekarz będą szukać odpowiedzi uczestnicy drugiej interdyscyplinarnej konferencji naukowej pt. „Komunikacja w medycynie", która odbędzie się 27–28 października na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

– Lekarze i studenci sygnalizują nam, że brak im umiejętności komunikacji z pacjentem – opowiada dr Antonina Doroszewska, jedna ze współorganizatorów konferencji. – To są ważne elementy wykonywania zawodu. W czasie kształcenia zwraca się na nie na pewno za mało uwagi.

Paradoksalnie im lekarz ma mniej czasu dla pacjenta, tym lepiej powinien być przygotowany do rozmowy z nim. Lepsze kompetencje w tym zakresie usprawniają i skracają wizytę. Często chorzy chcą opowiedzieć o całym życiu i wtedy należy umieć właściwie pokierować rozmową.

Jak wskazują inicjatorzy konferencji, istnieje duża potrzeba nauczania komunikacji z pacjentem na uczelniach medycznych. Równocześnie coraz więcej przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych podejmuje badania z zakresu porozumienia z pacjentem. Dlatego powinniśmy rozwijać tę specjalizację i wdrażać problematykę komunikacji do programów kształcenia na kierunkach medycznych.

– Na wielu uczelniach zagranicznych jest to przedmiot obowiązkowy, z którego zdaje się egzamin – wyjaśnia prof. Tomasz Pasierski z WUM. – U nas wciąż nie jest to przedmiot obowiązkowy. Oczywiście jest to tematyka, która przewija w nauczaniu, ale z pewnością za mało. W tej chwili przedmiot ten pojawia się na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i Uniwersytecie Jagiellońskim.

Badania pokazują, że studenci poważniej traktują treści, które kończą się egzaminem, bo wiedzą, że jest to równie ważne jak znajomość anatomii.

Co jednak znaczy często dla pacjenta dobry lekarz?

– To nie zawsze i niekoniecznie ten, który posiada ogromne doświadczenie i wiedzę merytoryczną – wyjaśnia dr Antonina Doroszewska. – Pacjent często nie umie nawet tego ocenić. Kieruje się wrażeniem, które lekarz na nim wywiera. A to właśnie jest komunikacją. Chodzi tu o kontakty werbalne i niewerbalne, o to czy pacjent w tej relacji czuje się swobodnie i bezpiecznie.

Gościem specjalnym konferencji będzie prof. Elizabeth Rider z Uniwersytetu Harvarda, z wykładem nt. „Roli współczucia w komunikacji medycznej". Prof. Rider swoją pracę dydaktyczną od wielu lat koncentruje właśnie na problematyce komunikacji w opiece zdrowotnej, na roli empatii i współodczuwania w relacji pacjent – lekarz.

Szczegółowy program konferencji www.komunikacjawmedycynie.wum.edu.pl/content/program

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA