fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Zaostrzenie kar dla kierowców, którzy łamią prawo

Fotorzepa, Michał Walczak
Rząd przyjął we wtorek nowelę kodeksów: karnego i postępowania w sprawach o wykroczenia. Chodzi o zaostrzenie kar dla kierowców, którzy łamią prawo.

Pijany lub odurzony narkotykami sprawca śmiertelnego wypadku lub powodującego ciężkie uszkodzenia ciała pójdzie do więzienia na minimum dwa lata. Kara nie będzie mogła być zawieszona. Dziś dolna granica kary wynosi dziewięć miesięcy pozbawienia wolności, co sprawia, że często zawieszane jest jej wykonanie.

Dłużej trzeba będzie czekać na przedawnienie wykroczenia. Po zmianie w sprawach, w których wszczęto postępowanie, będą się one przedawniać dopiero po trzech latach od momentu popełnienia czynu. Dziś przedawnienie następuje już po dwóch latach. Dla tych, którzy będą kierować samochodem, mimo że zabrano im prawo jazdy (decyzją administracyjną), przewidziano karę do dwóch lat więzienia. Obowiązkowo będzie też orzekany wobec nich przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat. Kto złamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, zostanie skazany nawet na pięć lat więzienia. Dziś – do trzech lat.

Surowsze będę też kary za ucieczkę przed policyjną kontrolą. Kierowca, który świadomie zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się mimo sygnałów z radiowozu, popełni przestępstwo zagrożone karą do pięciu lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu też prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat. Dziś najbardziej brawurowa ucieczka traktowana jest jak wykroczenie, za co grozi grzywna lub kara aresztu do 30 dni.

Przy orzekaniu w sprawach o przestępstwa drogowe sądy będą obligatoryjnie powiadamiane o wcześniejszych ukaraniach oskarżonego za wykroczenia w ruchu drogowym oraz o tym, czy zatrzymywano mu w przeszłości prawo jazdy. Dostaną informacje na ten temat od policyjnej drogówki (mandaty, punkty karne itp.) i z centralnej ewidencji kierowców. Dziś nie ma takiego obowiązku, a to sprzyja wydawaniu łagodnych wyroków wobec notorycznych piratów drogowych.

W prawie o ruchu drogowym znajdzie się też wyraźna podstawa do poddawania kierujących pojazdami rutynowemu badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub obecności środka działającego podobnie do alkoholu, np. narkotyków lub dopalaczy. Dziś uprawnienie do prewencyjnego badania trzeźwości kierowców wynika jedynie z wykładni unormowań kompetencyjnych zawartych w prawie o ruchu drogowym. Proponowane rozwiązania powinny się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa na drogach i spadku liczby wypadków.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA