fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Turcja zamknęła porty dla ropy z Iranu

AFP
Turcja zamknęła porty dla ropy z Iranu, w pełni przestrzegając sankcji USA nałożonych na Teheran pomimo krytyki pod adresem Waszyngtonu, który na początku maja nie przedłużył wyłączeń z sankcji, z których korzystała m.in. Turcja.

Dotychczas Iran był głównym dostawcą ropy dla Turcji - podkreśla Reuters.

Dzięki przestrzeganiu sankcji nałożonych na Iran, Turcja - której relacje z USA pozostają napięte m.in. ze względu na zakup rosyjskich zestawów rakietowych S-400 przez Ankarę - sama unika sankcji ze strony USA.

Główna turecka spółka naftowa, Turpas, miała naciskać na Waszyngton, by ten przedłużył okres wyłączenia Ankary, spod sankcji nałożonych na Iran - podaje Reuters powołując się na osobę znającą kulisy negocjacji w tej sprawie.

To się nie udało, a według danych firmy Refinitiv żadne tankowce przewożące ropę z Iranu nie wpłynęły w tym miesiącu do tureckich portów.

Turcja miała od marca zmniejszać ilość ropy sprowadzanej z Iranu, zastępując ją ropą z Iraku, Rosji i Kazachstanu.

Prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, w przeszłości krytykował sankcje nałożone na Iran ostrzegając, że destabilizują one region. W ubiegłym miesiącu rzecznik Erdogana mówił w Waszyngtonie, że jego kraj nie chce być pozbawiany prawa do zakupu ropy i gazu z Iranu.

Przed majem 2018 roku, gdy Donald Trump jednostronnie wypowiedział porozumienie nuklearne z Iranem, co stało się podstawą do nałożenia sankcji na Teheran, Turcja sprowadzała 912 tys. ton ropy miesięcznie z Iranu.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA