fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Procesy cywilne mają przyśpieszyć - pisze Piotr Strumiński

Adobe Stock
Zasadą będzie posiedzenie przygotowawcze, na którym sąd – z udziałem stron – sporządzi plan rozprawy.

Ostatnio w mediach pojawia się coraz więcej informacji dotyczących projektowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości, kolejnej już gruntownej nowelizacji przepisów postępowania cywilnego. Jednym z najważniejszych rozwiązań ma być wprowadzenie w pierwszej fazie postępowania tzw. posiedzenia przygotowawczego oraz sporządzenie na nim planu rozprawy określającego dalszy sposób prowadzenia postępowania. W szczególności w zakresie czasu i sposobu przeprowadzenia poszczególnych dowodów. Zmiana ma w swoim założeniu usprawnić organizację postępowania i przez to umożliwić szybsze rozpoznanie sprawy.

Obecnie sposób organizacji i prowadzenia postępowania, w tym kolejność przeprowadzenia dowodów, w przeważającej mierze zależy od preferencji sędziego zajmującego się rozpoznaniem danej sprawy. Wydaje się, że obecnie większość sędziów rozpoznających sprawy cywilne rozpoczyna prowadzenie postępowania dowodowego od wezwania i przesłuchania wnioskowanych przez strony świadków. Niektórzy preferują jednak przeprowadzenie w pierwszej kolejności informacyjnego wysłuchania stron, wyznaczając pierwsze posiedzenie wyłącznie lub przede wszystkim w tym celu. Część sędziów wyznacza zaś pierwsze posiedzenie tylko i wyłącznie w celu zbadania możliwości polubownego zakończenia sprawy i ewentualnego skierowania jej do mediacji.

Wszystko w planie

W projektowanych przepisach jako zasadę przewidziano natomiast wyznaczenie przez sąd posiedzenia przygotowawczego, na którym obowiązkowe będzie stawiennictwo obydwu stron postępowania. Szczególnym rygorem ma być obwarowane niestawiennictwo powoda, a więc strony wszczynającej spór – w przypadku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa sąd umorzy postępowanie, uznając, że powód nie jest zainteresowany popieraniem swoich żądań.

Termin takiego posiedzenia powinien przypadać nie później niż dwa miesiące po złożeniu odpowiedzi na pozew lub ostatniego pisma w sprawie, jeżeli na wczesnym etapie postępowania będzie miała miejsce wymiana większej liczby pism procesowych. Wcześniej sąd będzie miał bowiem m.in. możliwość zobowiązania stron do podania wszystkich twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty ich powoływania w toku dalszego postępowania.

Celem posiedzenia przygotowawczego ma być zakończenie sporu bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń, a zwłaszcza bez potrzeby wyznaczania rozprawy. Ma to promować rozwiązanie sporu metodami polubownymi.

W przypadku niemożliwości osiągnięcia porozumienia sąd będzie dążył do takiego przygotowania rozprawy, by rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym wyznaczonym na nią posiedzeniu.

Mniej dowodów

W tym celu sporządzi z udziałem stron plan rozprawy, który zawierał będzie rozstrzygnięcia w przedmiocie zgłoszonych wniosków dowodowych. Plan może zawierać również ustalenie faktów, które pozostają sporne między stronami, szczegółowy harmonogram przeprowadzenia dowodów, terminy kolejnych posiedzeń czy ogłoszenia wyroku. W sposób istotny miałaby ulec ograniczeniu możliwość przytaczania twierdzeń i dowodów. Nawet w przypadku braku wcześniejszego nałożenia przez sąd obowiązku ich wskazania byłoby to możliwe najwyżej do czasu zatwierdzenia planu rozprawy. W przypadku gdyby dotychczasowy plan stał się nieaktualny w toku sprawy (np. na skutek zaistnienia nieprzewidzianych okoliczności), sąd będzie mógł go zmienić, wydając stosowne postanowienie po wcześniejszym wysłuchaniu stron lub nawet sporządzić nowy plan. Mimo to strony w dalszym ciągu nie mogłyby zgłaszać nowych twierdzeń ani dowodów.

Sąd będzie miał przy tym możliwość nadania sprawie biegu z pominięciem posiedzenia przygotowawczego, w tym skierowania jej do rozpoznania na rozprawie. Możliwe to będzie w sytuacjach, gdy sąd uzna, że wyznaczenie takiego posiedzenia i sporządzenie planu nie przyczyni się do sprawniejszego rozpoznania sprawy.

Autor jest adwokatem, prawnikiem praktyki postępowań sądowych w Kochański Zięba i Partnerzy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA