fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Szkody łowieckie: Bez elektrycznego pastucha nie będzie odszkodowania za zniszczone plony

123RF
Rolnik, który nie zgodził się na zamontowanie na polu pastucha elektrycznego, nie otrzyma odszkodowania za zniszczone przez dziki plony.

Rolnik domagał się od koła łowieckiego zapłaty 4034 zł odszkodowania za szkody w uprawie kukurydzy spowodowane przez dziki. Koło łowieckie odmówiło, uzasadniając, że nie współpracował on z kołem przy zabezpieczeniu zasiewu, tzn. przy ogrodzeniu upraw pastuchem elektrycznym. Koło podnosiło, że kilkakrotnie zaproponowało rolnikowi dostarczenie palików, drutu i urządzenia elektrycznego oraz pomoc w rozłożeniu instalacji, natomiast obowiązkiem rolnika byłoby zabezpieczenia dostaw energii i dbanie o ewentualne połączenie zerwanego drutu, przy czym koło zwracałoby pieniądze za prąd.

Sąd Rejonowy w Wieluniu oddalił roszczenie rolnika. Podniósł, że zgodnie z art. 47 ust. 1 prawa łowieckiego właściciele lub posiadacze gruntów rolnych lub leśnych powinni zgodnie z przepisami współdziałać z dzierżawcami i zarządcami obwodów łowieckich w zabezpieczeniu gruntów przed szkodami. W przypadku zamontowania elektrycznego pastucha po stronie koła łowieckiego winna leżeć pomoc przy jego montowaniu, wydanie palików, izolatorów, drutu, akumulatora, z kolei w przypadku rolnika współdziałanie powinno polegać na wykaszaniu trawy pod pastuchem i naprawie zerwanych drutów.

W tej sprawie rolnik nie współdziałał z kołem. Wprawdzie na początku samodzielnie rozprowadzał na polu dostarczony bezpłatnie przez myśliwych środek odstraszający dziki, potem jednak, pomimo pism koła łowieckiego o możliwości zabezpieczenia upraw elektrycznym pastuchem, nie był zainteresowany jego montażem. Poza wymianą kilku pism z pozwanym kołem nie podjął żadnych innych działań mających na celu rozwiązanie problemu zapobiegania powstaniu szkód w uprawach, oczekując inicjatywy koła.

Sąd podkreślił, że koło łowieckie nie jest w stanie samo monitorować upraw bez impulsów płynących od rolników o potrzebie zastosowania środków odstraszających czy zamontowania elektrycznych pastuchów. Musi też uzyskać wyraźną zgodę rolnika na budowę pastucha. Bez wiedzy i zgody rolnika zamontowanie takiego urządzenia na plantacji byłoby wkroczeniem w sferę władztwa rolnika. Wyrok utrzymał Sąd Okręgowy w Sieradzu.

sygnatura akt: I Ca 244/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA