Nieruchomości

Zły montaż drzwi to też samowola - wyrok WSA

AdobeStock
Remontując wejście do mieszkania, trzeba uważać, by nie narazić się sąsiadom i urzędnikom.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zdecydował, że właściciel mieszkania musi zdemontować drzwi wejściowe do mieszkania. Powód? Otwierały się na klatkę schodową, odcinając sąsiadom drogę ewakuacyjną w razie pożaru. A to jest już samowola budowlana.

W kolizji z drogą ewakuacyjną

W tym konkretnym wypadku samowolę zgłosiła nadzorowi budowlanemu sąsiadka. Okazało się, że drzwi wejściowe mieszkania znajdującego się tuż obok jej lokalu otwierają się na zewnątrz na spocznik schodów. Szerokość spocznika wynosi 1,32 m, a przepisy wymagają, by było to co najmniej 1,5 m. Oznacza to, że właściciel sąsiedniego lokalu, otwierając drzwi na zewnątrz, zawęża szerokość spocznika, a to już zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców bloku. Z tych powodów narusza par. 68 ust. 1 i 4 oraz par. 236 ust. 1 rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

W tej sytuacji powiatowy inspektor nakazał prawidłowo zamontować drzwi. Właścicielka lokalu odwołała się jednak do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Jej zdaniem prawo budowlane dopuszcza montaż drzwi otwierających się na zewnątrz mieszkania. Nie jest dozwolony montaż drzwi otwierających się na zewnątrz tylko w przypadku, gdy drzwi te po całkowitym otwarciu przesłonią drzwi (tj. wyjście ewakuacyjne) innego mieszkania, zwężając szerokość tego wyjścia poniżej szerokości podanej w przepisie tj. do 1,5 m. Zdaniem kobiety w tym konkretnym bloku nie doszło do zawężenia drogi ewakuacyjnej.

Odwołując się, nic jednak nie wskórała – wojewódzki inspektor utrzymał decyzję powiatowego inspektora. Wówczas właścicielka lokalu wystąpiła do WSA. Przegrała. Sąd przyznał, że przepisy rozporządzenia, co do zasady, nie zawierają zakazu montażu drzwi otwierających się na zewnątrz mieszkania, czyli na klatkę schodową. Stawiają jednak warunki. Nie może to stać w kolizji z wymogami bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Nie ma gdzie uciekać

Zdaniem WSA nadzór budowlany prawidłowo ustalił, że przy całkowicie otwartych drzwiach droga ewakuacyjna zostaje zwężona do 102 cm. Zasadnie więc inspektorzy uznali, że montaż drzwi otwieranych na zewnątrz stwarza niebezpieczeństwo życia i zdrowia ludzi. I słusznie nakazali ich demontaż i zamontowanie takich, które otwierają się do wnętrza mieszkania.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących nieprecyzyjnych pomiarów pracowników nadzoru WSA, wskazał, że z protokołu z oględzin wynika, że odległość od otwartego skrzydła drzwiowego do balustrady wynosi 120 cm, lecz z załączonego szkicu nie wynika, czy odległość ta była mierzona od klamki czy też od skrzydła drzwiowego. Ponadto na szkicu zaznaczono, że odległość mierzona od otwartego skrzydła drzwiowego do stopnia schodów wynosi 100 cm.

Z opinii dołączonej do skargi wynika zaś, że otwarte drzwi lokalu powodują zawężenie drogi ewakuacyjnej na spoczniku do szerokości 1,16 m, mierzonej między klamką drzwi lokalu a poręczą barierki schodowej. Wskazywana w opinii szerokość podestu potwierdza konieczność zapewnienia drożności drogi ewakuacyjnej w sytuacji zagrożenia. Zarzuty nie są więc trafne.

Sygn. akt: II SA/Ol 223/18

OPINIA

Mariola Berdysz, dyrektor fundacji „Wszechnica Budowlana"

To jedna z najczęściej popełnianych samowoli budowlanych. W ten sposób mieszkańcy bloków chcą zwiększyć m.in. przestrzeń w mieszkaniu. Nierzadko też montują podwójne drzwi. Jest to jednak sprzeczne z przepisami przeciwpożarowymi. Nie wolno bowiem blokować drogi ewakuacyjnej. W razie pożaru strażacy muszą mieć przestrzeń do przeprowadzenia akcji ratowniczej. Dlatego w każdym wypadku nadzór budowlany nakazuje prawidłowy montaż drzwi. TXT - Krotko - 8.25 - L: Nie ma też żadnej taryfy ulgowej. Bo bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jeżeli dana osoba się nie podporządkuje, a monity nie pomogą, wtedy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może znaleźć firmę, która to zrobi, a kosztami wymiany drzwi zostanie obciążony właściciel lokalu.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL