Na uwagę, że według Rosji Polska zamknęła konsulat w Gdańsku pod „absurdalnym pretekstem”, Wewiór odparł: – Zgadzamy się. Jest to absurdalny pretekst: organizowanie zamachów i aktów terroru w Polsce. Tu muszę się, pod tym względem, zgodzić. Pamiętajmy o kolejności zdarzeń: najpierw mieliśmy to, co wydarzyło się na kolei w Polsce, potem, jedną z odpowiedzi Polski, było cofnięcie zgody na funkcjonowanie ostatniego konsulatu rosyjskiego w Polsce, a teraz Rosja zdecydowała się wycofać zgodę na funkcjonowanie konsulatu w Irkucku. To nie jest tak, że odpowiedzią Rosji na zamknięcie konsulatu w Polsce jest zamknięcie konsulatu w Rosji, tylko coś wydarzyło się przedtem.
Wewiór podkreślił przy tym, że Polska nie zrywa relacji dyplomatycznych z Rosją. - Przyjęliśmy tę decyzję rosyjską, o wycofaniu zgody na funkcjonowanie konsulatu, aczkolwiek uważamy, że nie było ku niej podstaw, bo to nie Polska organizuje akty dywersji w Polsce - powtórzył.
- Mamy jeszcze kilka ruchów, które możemy wykonać (...). Ufamy, że Rosja zrozumiała też nasz sygnał - mówił też Wewiór pytany, czy Polska może w przyszłości wydalić rosyjskiego ambasadora. Na pytanie jakie to ruchy, rzecznik MSZ powtórzył „mamy jeszcze kilka ruchów”.
Dlaczego Polska wycofała zgodę na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku?
Po wystąpieniu w Sejmie z 19 listopada na konferencji prasowej Sikorski poinformował, że polskie władze – wobec aktu dywersji na linii kolejowej Warszawa–Lublin, za którym mieli stać Rosjanie – podjęły decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. Odpowiednią notę przekazano rosyjskiej ambasadzie w Warszawie.
– W odpowiedzi na próbę podpalenia fabryki farb we Wrocławiu podjąłem decyzję o zamknięciu konsulatu Federacji Rosyjskiej w Poznaniu. Później mieliśmy podpalenie wielkiego kompleksu handlowego przy ulicy Marywilskiej. Wtedy podjąłem decyzję o dalszej redukcji obecności dyplomatycznej i konsularnej Rosji w Polsce. Wycofałem zgodę na funkcjonowanie konsulatu rosyjskiego w Krakowie. No i zapowiedziałem wtedy, że będą kolejne decyzje, jeśli Rosja nie odstąpi od ataków dywersyjnych na Polskę. Rosja nie tylko nie odstąpiła, ale te ataki eskaluje. Gdy intencją działalności szpiegowsko-dywersyjnej są ofiary w ludziach, wtedy nie mamy już do czynienia z dywersją, a wręcz terrorem państwowym. W związku z tym – ale to nie będzie nasza pełna odpowiedź – podjąłem już decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku – mówił przed tygodniem Sikorski.