Reklama

USA mają na celowniku kolejnego przedstawiciela władz Wenezueli

Administracja Donalda Trumpa miała ostrzec szefa MSW Wenezueli, Diosdado Cabello, że może stać się celem dla Stanów Zjednoczonych, jeśli nie pomoże p.o. prezydenta Delcy Rodriguez w wypełnieniu żądań Stanów Zjednoczonych i utrzymaniu porządku w kraju - informuje Reuters, powołując się na swoje źródła.

Publikacja: 07.01.2026 07:39

Diosdado Cabello

Diosdado Cabello

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie żądania stawia administracja USA wobec władz Wenezueli?
  • Dlaczego Stany Zjednoczone nie przekazują władzy opozycji wobec Nicolása Maduro?
  • Czy USA chcą doprowadzić do demokratycznych wyborów w Wenezueli?

Doniesienia Reutera wskazują na to, że USA nie będą dążyć do zmiany reżimu w Wenezueli, a jedynie do zmuszenia przedstawicieli administracji pojmanego przez amerykańskich komandosów przywódcy Wenezueli, Nicolása Maduro, do współpracy. Z nieoficjalnych informacji przekazywanych m.in. przez CNN i „Miami Herald” wynika, że administracja Trumpa już kilka miesięcy temu uznała wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez za pragmatyczną polityk, z którą można się porozumieć i rozpoczęła negocjacje z nią. Po uprowadzeniu z Caracas Maduro w czasie amerykańskiej operacji wojskowej w nocy z 2 na 3 stycznia Rodriguez została zaprzysiężona na pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli. 

Szef MSW Wenezueli ostrzeżony: Ma współpracować, albo czeka go los Nicolása Maduro lub śmierć

Tymczasem Reuters, powołując się na swoje źródła, wskazuje, że kontrolujący wenezuelskie siły bezpieczeństwa, uważany przez niektórych za osobę numer dwa w administracji Maduro, Diosdado Cabello został ostrzeżony przez USA, iż może znaleźć się na szczycie listy amerykańskich celów w Wenezueli, jeśli nie udzieli wsparcia Delcy Rodriguez w działaniach, których celem będzie spełnienie żądań USA.

 

Złoża ropy naftowej na świecie

Złoża ropy naftowej na świecie

Foto: PAP

Reklama
Reklama

Jeden z rozmówców Reutera twierdzi, że administracja Trumpa uznała, iż Cabello może odegrać istotną rolę w zapewnieniu stabilności Wenezueli w okresie przejściowym po pojmaniu przez Amerykanów Maduro. Jednocześnie przedstawiciele administracji USA mają obawy związane z szefem MSW ze względu na to, że w przeszłości rywalizował on o wpływy z Delcy Rodriguez. W związku z tym jego ambicje mogłyby pokrzyżować amerykańskie plany dotyczące kontroli nad Wenezuelą po upadku Maduro, dlatego też Waszyngton chce zmusić Cabello do współpracy mimo że jednocześnie rozważa całkowite odsunięcie go od władzy i zmuszenie do opuszczenia Wenezueli – twierdzi źródło Reutera. 

Na razie Cabello miał otrzymać od USA, przez pośredników, ostrzeżenie, że jeśli będzie stawiał opór wobec planów USA i działań Delcy Rodriguez, wówczas jego życie będzie zagrożone, może go też spotkać los podobny do Maduro (czyli pojmanie przez USA i proces w Stanach Zjednoczonych). 

Usunięcie Cabello mogłoby być jednak dla USA ryzykowne i groziłoby wywołaniem chaosu w kraju. Gdyby zabrakło szefa MSW, wówczas na ulice mogłyby wyjść, obawiające się o swój los, paramilitarne bojówki określane jako colectivos

USA chcą wyborów w Wenezueli, ale nie wiadomo kiedy. Na razie krajem mają rządzić współpracownicy Maduro

Wśród polityków reżimu Maduro, których usunięcie rozważają USA, ma znajdować się też minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino. Zarówno Padrino, jak i Cabello są oskarżani przez Waszyngton o udział w przemycie narkotyków do USA. To właśnie w związku z zarzutami o narkoterroryzm Amerykanie zatrzymali i postawili przed sądem w Nowym Jorku Maduro. Na obecnym etapie współpracę z Padrino, podobnie jak z Cabello, USA uważają za warunek stabilizacji sytuacji wewnętrznej w Wenezueli. Padrino jest uważany przez Waszyngton za polityka bardziej pragmatycznego niż Cabello, z którym łatwiej będzie wynegocjować oddanie w przyszłości władzy w zamian za gwarancje osobistego bezpieczeństwa. 

Nicolás Maduro - najważniejsze daty

Nicolás Maduro - najważniejsze daty

Foto: PAP

Przedstawiciele administracji Trumpa – jak podaje źródło agencji Reutera – nie wierzą, by wenezuelska opozycja, na czele której stoi laureatka Pokojowej Nagrody Nobla w 2025 roku,  Maria Corina Machado, była w stanie utrzymać porządek w Wenezueli w czasie, gdy Trumpowi zależy na jak najszybszym uzyskaniu dostępu do wenezuelskiej ropy. We wtorek Trump ogłosił, że administracja Rodriguez zgodziła się wyeksportować do 50 mln baryłek ropy do USA. Trump chciałby uniknąć konieczności wysyłania do Wenezueli sił USA, by utrzymać porządek w kraju. Dlatego prezydent USA podszedł przychylnie do tajnego raportu CIA, z którego wynikało, że czołowi przedstawiciele administracji Maduro są najlepszą opcją jeśli chodzi o to, komu powierzyć zarządzanie Wenezuelą w okresie przejściowym po upadku Maduro. Amerykanie obawiali się, że gdyby przekazali władzę demokratycznej opozycji, wówczas w Wenezueli mogłoby dojść do konfliktu wewnętrznego, a któryś z przedstawicieli reżimu Maduro mógłby podjąć próbę przeprowadzenia puczu. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Po ataku na Wenezuelę Donald Trump grozi kolejnym państwom w Ameryce Łacińskiej

Ostatecznie jednak – jak zaznacza Reuters, cytując przedstawicieli administracji USA – Amerykanie chcą przeprowadzić w Wenezueli wybory i doprowadzić do wyłonienia demokratycznych władz. Nie jest jednak jasne w jakiej perspektywie czasowej ma do tego dojść. 

Trump po operacji wojskowej w Wenezueli mówił, że Stany Zjednoczone będą zarządzać tym krajem w okresie przejściowym, nie wyjaśnił jednak, jak ma wyglądać to w praktyce. 

Od rządzącej obecnie Wenezuelą Delcy Rodriguez Amerykanie mają domagać się nieograniczonego dostępu USA i amerykańskich spółek naftowych do wenezuelskiej branży naftowej, wstrzymania napływu narkotyków do USA, wydalenia z kraju przedstawicieli kubańskich służb bezpieczeństwa oraz zakończenia współpracy z Iranem – twierdzi źródło znające kulisy rozmów Waszyngtonu z Caracas. Środkiem nacisku na Wenezuelę ma być nie tylko groźba ewentualnej kolejnej interwencji wojskowej, ale również możliwość zajęcia przez USA aktywów Delcy Rodriguez, które znajdują się w Katarze. 

Dyplomacja
Francja, Niemcy i Polska rozmawiają o planie na wypadek zajęcia Grenlandii przez USA
Dyplomacja
Biały Dom nie wyklucza opcji militarnej w sprawie Grenlandii
Dyplomacja
Wenezuela ugina się przed Donaldem Trumpem. Warta miliardy ropa popłynie do USA
Dyplomacja
Wspólne oświadczenie w sprawie Grenlandii. Jest też podpis Donalda Tuska
Dyplomacja
16 ofiar protestów w Iranie. Ajatollah: Nie ulegniemy wrogowi. Prezydent uspokaja
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama