fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Zmiany w prawie dot. nauczycieli. Samorządowcy chcą zwolnienia ich z ZUS

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Samorządowcy chcą likwidacji przez MEN czternastek, zwiększenia subwencji oraz zwolnienia nauczycieli dużych placówek oświatowych ze składek do ZUS.

Dyrektor biura Związku Samorządów Polskich Grzegorz Grabowski potwierdził, że posiedzenie wspólne samorządowców poświęcone temu tematowi wyznaczono na 22 sierpnia. W najbliższych tygodniach dojdzie do spotkania ministra edukacji narodowej z samorządowcami i związkowcami celem znalezienia porozumienia.

Samorządowcy twierdzą, że wskutek pandemii ich sytuacja finansowa znacznie się pogorszyła. Z kolei minister Dariusz Piontkowski jeszcze przed pandemią deklarował przygotowanie projektu dużej nowelizacji Karty nauczyciela.

Władze Warszawy alarmują, że z roku na rok dopłacają coraz więcej do oświaty. Proponowane przez samorządowców zmiany budzą jednak kontrowersje.

– Zgodnie z Kartą nauczyciela średnie wynagrodzenie nauczycieli na obszarze działania danej jednostki samorządu terytorialnego nie może być niższe, niż ona określa. W tym kontekście likwidacja tzw. czternastki nie poprawi sytuacji samorządów, na których wciąż będzie ciążył obowiązek zagwarantowania nauczycielom wynagrodzenia w wysokości odpowiadającej wymogom z ustawy.

Co więcej, likwidacja czternastki może utrudnić jego wykonanie, ponieważ poziom średniego wynagrodzenia trzeba by osiągnąć w inny sposób – komentuje mec. Hubert Sommerrey prowadzący Kancelarię Sommerrey&Partners.

Prawnicy nie kryją jednak, że postulaty samorządów są zrozumiałe i mają uzasadnione podstawy. Zwolnieniem ze składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zostali objęci mikroprzedsiębiorcy, a także przedsiębiorcy zatrudniający do 49 pracowników, w tym mieszczące się w tym limicie jednostki oświatowe. A wiele rozwiązań wprowadzonych w okresie pandemii wpłynęło na sytuację finansową samorządów, szczególnie tych największych, które musiały zmierzyć się z wieloma nowymi wyzwaniami i obowiązkami. A to pod takie samorządy podlegają największe szkoły.

Wiceprezes zarządu głównego ZNP Krzysztof Baszczyński podkreśla, że różnica interesów organizacji reprezentujących pracodawców i pracowników jest naturalna. Związek Nauczycielstwa Polskiego w pełni popiera żądania o zwiększenie subwencji, a nawet dołącza się do nich, gdyż aktualne nie zaspokajają wszystkich potrzeb placówek oświatowych (subwencji brakuje np. na gabinety pedagogiczno-psychologiczne czy koła zainteresowań). ZNP sprzeciwia się natomiast kategorycznie likwidacji wyrównań dla nauczycieli, które są formą rekompensaty. Baszczyński zwraca uwagę, że konieczne środki powinny znaleźć się w budżecie państwa.

Bez względu na to, jakie rozwiązania ostatecznie zostaną przyjęte, podstawowym celem powinno być uniknięcie strat finansowych po stronie nauczycieli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA