fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Konkurencja: Nowa ustawa batem na kartele

www.sxc.hu
Pokrzywdzeni przez antykonkurencyjne porozumienia łatwiej uzyskają odszkodowanie.

W środę Senat przyjął bez poprawek przepisy, które pomogą ofiarom zmów cenowych uzyskać pełną rekompensatę za szkody. Chodzi o ustawę o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej poprzez naruszenie prawa konkurencji. Może zacząć obowiązywać jeszcze w czerwcu.

Domniemanie szkody

Na zmowach antykonkurencyjnych tracą nie tylko konsumenci, ale i firmy kupujące pośrednio lub bezpośrednio u kartelistów. Trudno im jednak wykazać poniesioną stratę, a co za tym idzie – uzyskać rekompensatę. To się zmieni.

– Przedsiębiorca idący do sądu często nie może przedstawić dowodów naruszenia prawa konkurencji oraz pozwalających wyliczyć poniesioną szkodę, gdyż mają je członkowie kartelu – mówi Anna Cudna-Wagner, radca prawny. – Po wejściu w życie ustawy będzie musiał tylko uprawdopodobnić swoje roszczenie oraz że pozwany lub osoba trzecia jest w posiadaniu dowodów na to.

Także pozwany może żądać od powoda wydania dowodu – np. obalającego wprowadzone w ustawie domniemanie, że poniósł on szkodę w wyniku działań antykonkurencyjnych lub że powód przeniósł nadmierne obciążenie (nadwyżkę w cenie) na swojego odbiorcę, więc nie jest już poszkodowany. Sąd po wysłuchaniu osoby, która posiada środek dowodowy, będzie mógł zobowiązać ją do wydania go. Postanowienie w tej kwestii jest zaskarżalne, ale po uprawomocnieniu się stanowi tytuł egzekucyjny. Wnioskodawca musi wskazać, o jaki konkretnie dowód mu chodzi, i możliwie dokładnie go opisać.

Trudne może się okazać ustalenie, czy dany podmiot rzeczywiście nie ma dowodu, czy dobrze go ukrywa.

– Z pewnością będą tu strefy szarości – uważa Anna Cudna-Wagner. – Dokumentację księgową musi posiadać każdy przedsiębiorca, ale jeśli dowodem miałaby być np. korespondencja mailowa czy notatki ze spotkań, sprawa jest problematyczna.

Jeśli strona w złej wierze uchyla się od wyjawienia dowodu, sąd może obciążyć ją kosztami postępowania niezależnie od wyniku oraz uznać objęte wnioskiem fakty za udowodnione.

Dowody z urzędu

Wnioskiem mogą być objęte także dokumenty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale dopiero gdy uzyskanie dowodów od innych podmiotów jest niemożliwe lub znacznie utrudnione. Dowody zgromadzone w postępowaniu przed UOKiK mogą być wykorzystane tylko po jego zakończeniu. Wyjawieniu nie podlegają oświadczenia złożone do UOKiK w procedurze złagodzenia kary (liniency) lub propozycji ugodowej.

– Ma to zachęcić kartelistów do korzystania z tych procedur, gdyż bez nich zwalczanie karteli jest bardzo trudne – tłumaczy Agata Zawłocka-Turno z Linklaters Warsaw. – Istotną ochroną dla przedsiębiorcy zwolnionego z kary dzięki programowi liniency jest też ograniczenie jego odpowiedzialności, bo co do zasady ponosi ją jedynie wobec swoich bezpośrednich i pośrednich nabywców.

Wnioskujący o wyjawienie dowodu musi złożyć oświadczenie, że wykorzysta go tylko w danym postępowaniu. Użyty w innych celach będzie pominięty, a strona może być ukarana grzywną.

Ustawa wydłuża też termin przedawnienia roszczeń z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji – do pięciu lat od ustania nieuczciwej praktyki. Zawiesi go wszczęcie postępowania przed UOKiK lub Komisją Europejską.

etap legislacyjny: czeka na podpis prezydenta

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: szymon.cydzik@rp.pl

Opinia

Maciej Chmielowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Nowe przepisy mają zagwarantować pełne prawo do naprawienia szkody poszkodowanym przez naruszenie konkurencji. Nie zwiększają one roli UOKiK, ale uzupełnią nasze działania. Dzięki zmianom ochrona konkurencji będzie możliwa nie tylko poprzez aktywność urzędu, ale też na drodze prywatnoprawnej. UOKiK występuje w interesie publicznym, nakłada kary za konkretne praktyki, a wkrótce możliwe będzie także skuteczne dochodzenie roszczeń przez poszczególnych poszkodowanych. Przedsiębiorca łamiący reguły konkurencji będzie się musiał liczyć zarówno z karą ze strony UOKiK, jak i wypłatą odszkodowania innym firmom lub konsumentom. Może to skutecznie zniechęcić do łamania prawa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA