fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Łącząc siły z gigantem BLIK wyruszy w świat

materiały prasowe
Autorski projekt polskich banków nawiązuje współpracę z Mastercard, który stanie się jego współwłaścicielem. Szykuje się także kolejna zagraniczna umowa dotycząca technologii.

Do końca czerwca ma zostać przeprowadzona transakcja między Mastercard a Polskim Standardem Płatności, w wyniku której światowy gigant zostanie akcjonariuszem PSP. Będzie miał w polskiej spółce jedną siódmą akcji – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej".

Blik hitem w Biedronce. Mnóstwo klientów z niego korzysta

Najprawdopodobniej Mastercard obejmie nowe akcje PSP. Szczegóły warunków umowy są jeszcze negocjowane. Z naszych informacji wynika, że wycena PSP, bazująca na kwocie płaconej przez Mastercard, wyniesie około 500 mln zł. Ale rozmowy jeszcze trwają i ostateczna wycena może się nieco różnić.

PSP nie komentuje i nie ujawnia informacji dotyczących współpracy pomiędzy nią i jej partnerami. – O każdej takiej sytuacji będziemy informować wyłącznie w porozumieniu z zainteresowanymi podmiotami i tylko w momencie, kiedy możliwe będzie przekazanie informacji o faktach – dodaje biuro prasowe.

Akcjonariuszami tej powołanej w 2013 r. spółki (system BLIK działa od lutego 2015 r.) jest sześć banków: PKO BP, Santander Bank Polska, mBank, ING Bank Śląski, Millennium i Alior (każdy ma jedną szóstą kapitału; gdy dojdzie Mastercard, każdy z akcjonariuszy będzie miał jedną siódmą). BLIK-a oferują jednak niemal wszystkie duże banki w Polsce, ma do niego dostęp około 95 proc. klientów polskich kredytodawców.

Czas na ekspansję

System błyskawicznie się rozwija. W 2018 r. Polacy zrealizowali dzięki niemu 91 mln transakcji, blisko trzy razy więcej niż w 2017 r. i dwa razy więcej niż łącznie w pierwszych trzech latach funkcjonowania systemu. Wartość transakcji w 2018 r. przekroczyła 12 mld zł, wobec „zaledwie" 4,5 mld zł w 2017 r. Prawie trzy czwarte liczby transakcji przypada na internet, reszta na wpłaty i wypłaty w bankomatach (16 proc.), płatności zbliżeniowe (5 proc.), pozostałe to transakcje między użytkownikami (na smartfony).

W ramach strategicznej współpracy między PSP i Mastercard ta pierwsza firma dostarczy platformę płatności mobilnych i online, Mastercard zaś zapewni globalną sieć akceptacji. Dzięki temu użytkownicy BLIK-a będą mogli korzystać z technologii zbliżeniowej we wszystkich punktach sprzedaży na świecie, które akceptują zbliżeniowe płatności Mastercard. Oczekiwano, że pierwsze takie płatności staną się możliwe na początku drugiego półrocza tego roku. Dodatkowo Mastercard i PSP mają w przyszłości zapewnić użytkownikom BLIK-a możliwość realizacji płatności w zagranicznych sklepach internetowych.

To jednak nie koniec zagranicznej ekspansji PSP. Z naszych informacji wynika, że spółka zamierza sprzedać technologię, na bazie której funkcjonuje BLIK, podmiotowi z innego kraju. Transakcja ma zostać ogłoszona już wkrótce.

BLIK rozwija się bardzo szybko, ale głównie w internecie i stara się zwiększyć swój udział w transakcjach zbliżeniowych w terminalach płatniczych (np. w sklepach), bo w 2018 r. stanowiły one tylko 5 proc. ze wszystkich 91 mln operacji. – Byłem rozczarowany brakiem rozwoju płatności zbliżeniowych BLIK-a, mam nadzieję, że dzięki współpracy z Mastercard zobaczymy tu postęp – mówi Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowego. – Systemowi brakowało też obecności międzynarodowej, szczególnie w sytuacji, kiedy Polacy coraz chętniej kupują w internetowych zagranicznych sklepach. Z tego względu trochę obawiam się, że spółka najlepszy moment nieco przespała i może być trochę za późno na nadrobienie tego, bo rozpychają się w płatnościach takie giganty jak np. Apple Pay i Google Pay – dodaje.

System jest powszechnie dostępny i przybywa jego aktywnych użytkowników, ale PSP w 2017 r. (nie ma jeszcze danych za 2018 r.) zanotował 16 mln zł straty netto, co jednak nie jest dobrym wyznacznikiem dla tak młodej i szybko rosnącej spółki, z którą branża wiąże duże nadzieje. Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło, jeden z twórców BLIK-a, mówił, że może się ona stać polskim jednorożcem (spółką o miliardowej kapitalizacji).

Kilka czynników składa się na opłacalność posiadania BLIK-a przez banki. – To system wygodny dla klientów i pod względem bezpieczeństwa bijący tradycyjne karty. Wiąże klienta z bankiem i choć nie jest on narzędziem konkurencji między nimi samymi, bo ma go praktycznie każdy bank, to pozwala rywalizować z firmami pozabankowymi. Poza tym im więcej klientów z niego korzysta, tym mniej banki muszą dzielić się prowizjami z firmami kartowymi jak Mastercard i Visa – mówi Powierża. Jego zdaniem BLIK ma spory niewykorzystany potencjał jako narzędzie pozwalające identyfikować klienta i autoryzować jego transakcje, mógłby służyć np. zamiast dowodu osobistego do potwierdzenia tożsamości, być używany jak token przy logowaniu na konta przez klientów banków w różnych pozabankowych firmach.

Podbity wynik

Banki będące akcjonariuszami PSP mają w księgach zapisaną znacznie niższą wycenę tych pakietów, niż wskazywałaby na to transakcja z Mastercard. Zanotują dodatkowy zysk, choć nie wszystkie wykażą go w ten sam sposób. PKO BP, Millennium i mBank najprawdopodobniej wykażą go w rachunku wyników, co bezpośrednio podbije ich zysk netto w II kwartale. Z kolei Santander, ING Bank Śląski i Alior przyjęły wycenę tych udziałów przez kapitały, więc dodatkowy wynik dzięki zwiększeniu wartości udziałów w PSP nie wpłynie na zysk netto, ale podbije ich kapitały.

Według naszych informacji może chodzić o kwotę rzędu około 50 mln zł w przypadku każdego z banków. W przypadku PKO BP, który osiąga kwartalnie po 1 mld zł zysku netto, to relatywnie nieduża kwota, ale mBank kwartalnie ma nieco ponad 300 mln zł netto, a Millennium około 200 mln zł, więc w ich przypadku udział dodatkowego zysku może być już istotny.

Przede wszystkim transakcje w internecie

BLIK błyskawicznie się rozwija. W 2018 r. Polacy zrealizowali za jego pomocą 91 mln transakcji, blisko trzy razy więcej niż w 2017 r. i dwa razy więcej niż łącznie w pierwszych trzech latach funkcjonowania systemu. Wartość transakcji w 2018 r. przekroczyła 12 mld zł, wobec „zaledwie" 4,5 mld zł w 2017 r. Prawie trzy czwarte liczby transakcji przypada na internet, reszta na wpłaty i wypłaty w bankomatach (16 proc.), płatności zbliżeniowe (5 proc.), pozostałe to transakcje między użytkownikami (na numer telefonu). BLIK jest już popularniejszy przy zakupach w sieci niż karty. PSP, czyli operator systemu, chce podtrzymać trend wzrostowy i ambicją spółki na ten rok jest to, aby już co drugi zakup w sieci był opłacany za pomocą BLIK-a.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA