Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy Fed zatańczy Twista na rynku?

Analitycy wskazują, że Fed może zareagować na szybki wzrost rentowności amerykańskich obligacji, uruchamiając kolejną odsłonę Operacji Twist, czyli modyfikując zakupy aktywów w ramach programu QE.

Publikacja: 04.03.2021 21:00

Czy Fed zatańczy Twista na rynku?

Foto: Bloomberg

Operacja Twist to nazwa mechanizmu, w ramach którego Fed sprzedawałby krótkoterminowy dług znajdujący się w jego portfelu, a kupował długoterminowy. Miałoby to na celu kształtowanie krzywej rentowności.

Pierwszy raz Rezerwa Federalna przeprowadzała Operację Twist już w 1961 r., a później w latach 2011–2012. Przyczyniła się ona do tego, że rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadła z 3,75 proc. w lutym 2011 r. do 1,44 proc. w lipcu 2011 r.

Do sięgnięcia po nią obecnie może skłaniać wzrost rentowności amerykańskich długoterminowych obligacji, wyraźnie widoczny w ostatnich tygodniach. O ile na koniec 2019 r. rentowność papierów dziesięcioletnich wynosiła 0,91 proc., o tyle na koniec stycznia 1,07 proc., a w lutym dochodziła do 1,6 proc. W czwartek po południu wynosiła 1,46 proc. To poziom podobny jak w lutym 2020 r., czyli na początku pandemii. Wzrost rentowności zaniepokoił inwestorów i stał się w ostatnich tygodniach impulsem m.in. do wyprzedaży przez nich akcji spółek technologicznych.

– Operacja Twist 3.0 „zabiłaby trzy ptaszki jednym kamieniem", czyli: podniosłaby krótkoterminowe rentowności, ustabilizowałaby długoterminowe, a zrobiłaby to w sposób neutralny dla rezerw, tak, że spadłaby presja banków na trzymanie więcej kapitału – twierdzi Mark Cabana, strateg Bank of America i zarazem były pracownik nowojorskiego Fedu. Jego zdaniem Fed szybko nie przystąpi jednak do realizacji Operacji Twist. – Będzie potrzebował dalszych oznak pogorszenia płynności i warunków rynkowych, zarówno na początku, jak i na końcu krzywej rentowności – dodaje Cabana.

Reklama
Reklama

Szef Fedu Jerome Powell miał w czwartek wieczorem uczestniczyć w internetowym seminarium „The Wall Street Journal". Przed zamknięciem tego wydania „Rzeczpospolitej" jeszcze nie przemawiał, ale oczekiwano, że może się on w jakiś sposób odnieść do sytuacji na rynku długu. Lael Brainard, członek Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej, studziła już jednak oczekiwania podczas niedawnego wystąpienia na konferencji internetowej Rady ds. Stosunków Zagranicznych (CFR). – Byłoby wskazane zachować cierpliwość – stwierdziła Brainard.

Powell podczas przesłuchania w Kongresie w ostatnim tygodniu marca uspokajał natomiast, że wzrost rentowności obligacji jest głównie odzwierciedleniem poprawy sytuacji gospodarczej, inflacja nie jest zagrożeniem, a Fed będzie kontynuował dotychczasową, ultraluźną politykę pieniężną, Fed obecnie kupuje co miesiąc, w ramach programu QE, aktywa warte 120 mld dol., z czego 80 mld dol. przypada na obligacje. Richard Clarida, wiceprzewodniczący Rezerwy Federalnej, stwierdził w zeszłym tygodniu, że utrzymanie takiego tempa skupu aktywów byłoby odpowiednie co najmniej do końca 2021 r.

Gospodarka USA jest już obecnie mocno rozpędzona. Model opracowany przez oddział Rezerwy Federalnej w Atlancie mówi, że amerykański PKB wzrośnie w pierwszym kwartale aż o 10 proc. To prognoza annualizowana (czyli liczona kw./kw. w tempie rocznym), a ten model zwykle jest niedokładny dla pierwszego kwartału, ale sugeruje on, że gospodarka USA dobrze sobie radzi nawet bez wartego 1,9 bln dol. pakietu stymulacyjnego, nad którym pracuje Kongres. Inflacja w USA wyniosła natomiast 1,4 proc. r./r. w styczniu, czyli tyle samo, co w grudniu. W lutym 2020 r. sięgała zaś 2,3 proc.

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama