fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Taksa adwokacka: Trybunał Konstytucyjny nie zajmie się przepisami ws. stawek

Adobe Stock
Wnioskowi adwokatury o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dotyczących stawek adwokackich nie nadano dalszego biegu.

„O ile można przyjąć, że Prezydium NRA jako jej organ wykonawczy może – mimo braku upoważnienia w samej uchwale NRA – wystąpić z wnioskiem do Trybunału, o tyle treść takiego wniosku musi być zgodna z wolą NRA wyrażoną w treści jej uchwały" – czytamy w postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego, które zamknęło palestrze drogę do merytorycznego rozpoznania wniosku ws. rozporządzenia o stawkach. Zdaniem TK Prezydium NRA zbyt mocno zmodyfikowało jego treść. W efekcie nie przypominał uchwały NRA, którą miał wykonywać.

Czytaj też:

Obniżki bez uzasadnienia

Sprawa dotyczy 2016 r., kiedy znowelizowano rozporządzenie w sprawie opłat za czynności adwokackie, a taksy odczuwalnie spadły.

– W rozporządzeniu tym minister sprawiedliwości – wbrew opinii NRA – zdecydował o istotnym obniżeniu stawek opłat za czynności adwokackie, działając nie tylko wbrew delegacji ustawowej, ale i wbrew interesowi społecznemu, gdyż stawki te, jak wiadomo, stanowią podstawę naliczenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego należnych stronie wygrywającej sprawę – mówi adwokat Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej. I wskazuje, że skoro delegacja ustawowa wiąże wysokość stawek z rodzajem i zawiłością sprawy, to jest oczywiste, że szef resortu sprawiedliwości nie może ustalać ich wysokości dowolnie. – Przykładowo w taki sposób, by pasowały do systemu komputerowego obsługującego elektroniczne postępowanie upominawcze, w którym – z niepojętych przyczyn – nie da się zmienić ich wysokości. Adwokatura od lat upominała się, by minister sprawiedliwości rzetelnie wykonywał delegację ustawową w zakresie wysokości opłat za czynności adwokackie. Zrozumiałe zatem, że logiczną konsekwencją obniżenia stawek wbrew opinii NRA musiała być skarga do TK – podnosi mecenas Dębowski.

We wniosku do TK Prezydium NRA wskazało, że jest on wykonaniem uchwały Rady nr 68/2016 (ws. zaskarżenia rozporządzenia w sprawie stawek za urzędówki) i nr 69/2016 (taksy za sprawy z wyboru).

Badając tę delegację, Trybunał dopatrzył się jednak nieścisłości. A mianowicie rozbieżności między treścią uchwał a wnioskiem co do przedmiotu i wzorców kontroli.

W wyjaśnieniach przesłanych do TK Prezydium NRA wskazało, że wniosek wykonuje jednak wyłącznie uchwałę Rady nr 69/2016, jednocześnie zawężając przedmiot kontroli.

Nie przekonało to sędziów: Leona Kieresa, Zbigniewa Jędrzejewskiego i Mariusza Muszyńskiego (przewodniczący i sprawozdawca). W postanowieniu wykazali, że prezydium nie tylko zawęziło przedmiot kontroli, ale i znacznie zmodyfikowało jego zakres, „wskazując jeden, ale inny wzorzec kontroli konstytucyjności".

Co na taki obrót sprawy NRA?

– Postanowienie o nieuwzględnieniu zażalenia rozbija się w istocie o sposób rozumienia treści art. 59 ust. 3 prawa o adwokaturze. Owszem, Prezydium NRA jest organem wykonawczym NRA, ale z mocy wskazanego przepisu może samodzielnie dokonywać – czyli, jak mówi ustawodawca, „sprawować" – wszelkie czynności Naczelnej Rady Adwokackiej z wyjątkiem czynności określonych w tym przepisie (np. uchwalanie regulaminów – red.) – komentuje sekretarz NRA.

I nadmienia, że ustawodawca nie wyłączył uprawnienia Prezydium NRA do samodzielnego składania wniosków do Trybunału.

Pasmo niepowodzeń

– Samo rozstrzygnięcie TK nie dziwi, gdyż w obecnej dekadzie Trybunał już siedem razy na osiem wniesionych spraw odmawiał zajęcia się wnioskami NRA, wskazując na różne braki w ich konstrukcji – komentuje adwokat dr Karol Pachnik.

I przypomina, że TK wielokrotnie negował też prawo do rozpoznania skarg konstytucyjnych składanych przez adwokatów w ich indywidualnych sprawach dotyczących wynagrodzenia za sprawy z urzędu, akceptując stawki za wieloletnie prowadzenie sprawy na poziomie 60 czy 90 zł.

– Martwi mnie, że w tej sprawie nie było rzetelnej komunikacji samorządu adwokackiego. Pamiętam szumne ogłoszenia i zapowiedzi wystąpienia do TK.Choć jednak już w grudniu ubiegłego roku zapadło pierwsze postanowienie o odmowie nadania biegu wnioskowi NRA, informacja o tym nie była powszechna. Brak informacji o niewątpliwej porażce może być spowodowany nadchodzącymi wielkimi krokami wyborami nowych władz adwokackich. Nikt nie chce być kojarzony z przegraną – ocenia mecenas Pachnik.

Sygnatura akt: Tw 2/17

Co zdaniem TK wolno Prezydium NRA

„Analiza roli procesowej Prezydium na gruncie dotychczasowej praktyki władz samorządu adwokackiego w postępowaniu przed Trybunałem wskazuje jednoznacznie, że samoistne, tzn. bez umocowania w uchwale Naczelnej Rady Adwokackiej wnioskowanie przez Prezydium o przeprowadzenie abstrakcyjnej kontroli norm cechuje prawna nieskuteczność. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zdolność wnioskowa, o której mowa w art. 191 ust. 1 pkt 4 konstytucji, przysługuje wyłącznie Naczelnej Radzie Adwokackiej, nie zaś jej organowi wykonawczemu, jakim pozostaje Prezydium" – sygn. akt Tw 3/11.

„Uchwała o zwróceniu się do Trybunału Konstytucyjnego z żądaniem kontroli hierarchicznej zgodności norm nie może pochodzić samoistnie (w sposób pomijający wolę NRA) od Prezydium. Podjęcie jej stanowi bowiem »czynność o charakterze nadzwyczajnym«, która z tego powodu nie może być dokonana samodzielnie przez organ wykonawczy" – sygn. akt Tw 2/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA