„Rzeczpospolita”: Program SAFE budzi ostatnio coraz więcej emocji. A to przecież historyczna szansa na dozbrojenie polskiego wojska.
Gen. Roman Polko: Te emocje są podkręcane, a to „nie po wojskowemu”. W wojsku, jeżeli coś się dzieje, analizujemy i podejmujemy decyzję, a nie przeciągamy ją w czasie. Odwlekanie decyzji to oczywiście też jest jakaś decyzja, ale zazwyczaj jej skutki nie są najlepsze.
Nawet jeśli program SAFE nie spełniałby oczekiwań, to trzeba przedstawić dla niego jakąś konkretną alternatywę. A im dłużej słuchałem prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, tym mniej rozumiałem. Zresztą nie tylko ja, bo konsultowałem to z ludźmi, którzy są ekonomistami, specjalistami, ekspertami w tej dziedzinie. Wyraźnie podkreślają, że to jest jakieś lawirowanie. Program SAFE to jest konieczność, a nie tylko szansa, żeby wyposażyć polskie służby mundurowe, bo przecież nie tylko wojsko.
Czytaj więcej
Zdecydowana większość projektów, które Polska zgłosiła do unijnego finansowania z SAFE, to samodzielne zakupy. Tylko niewielka część będzie realizo...
To jest atrakcyjny program, oprocentowany w pierwszym roku na 3,17 proc. Takiej pożyczki jeszcze nie było. Ani Korea Południowa, ani Amerykanie nie dawali nam takich atrakcyjnych ofert. Z drugiej strony przyszłościowo, strategicznie, oznacza rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jeżeli zbudujemy i zainwestujemy chociażby w program antydronowy SAN czy w to, co już nam wychodzi – w Pioruny, Borsuki, Kraby, Raki, Rosomaki – to już nie tylko nie będziemy musieli kupować armatohaubic chociażby w Korei, aby zaspokoić własne potrzeby, ale będziemy mogli sprzedawać je na zewnątrz i, jak sądzę, ta długofalowa pożyczka po prostu się zwróci. No i ostatni element, na który też zwraca się uwagę, to jest też szansa dla lokalnych społeczności. Zazwyczaj są to niewielkie miejscowości, gdzie przemysł zbrojeniowy jest jednym z silnych pracodawców. Rozwinięcie tego przemysłu jest z pewnością szansą na przyspieszony rozwój i pozyskanie nowoczesnych technologii.
Zatrudnienie w przemyśle obronnym Polski